statystyki

Czy treści w internecie można dziedziczyć?

autor: dr Elwira Macierzyńska-Franaszczyk29.09.2018, 07:00
Orzeczenie nadaje wyraźny kierunek kwalifikacji pośmiertnego statusu treści cyfrowych użytkowników internetu, których udostępnianie na platformach internetowych znajduje swoje podstawy kontraktowe w umowie między użytkownikiem a operatorem

Orzeczenie nadaje wyraźny kierunek kwalifikacji pośmiertnego statusu treści cyfrowych użytkowników internetu, których udostępnianie na platformach internetowych znajduje swoje podstawy kontraktowe w umowie między użytkownikiem a operatoremźródło: ShutterStock

Niemiecki Trybunał Federalny wydał wyrok, który może wyznaczyć sposób traktowania treści cyfrowych opublikowanych w internecie w przypadku śmierci ich autora.

I nteraktywność, współdziałanie oraz wymiana wiedzy i informacji między użytkownikami – to myśli przewodnie internetu drugiej generacji (Web 2.0). Wymiernym rezultatem tej filozofii jest upowszechnienie treści cyfrowych tworzonych i publikowanych przez użytkowników internetu. Treści te występują pod wieloma postaciami, między innymi jako filmy i reportaże udostępniane na YouTube, autorskie książki publikowane na platformie Amazon i Lulu, blogi, awatary, artefakty i wirtualne światy tworzone przez użytkowników kont gamingowych Second Life lub OGame. Są nimi także komentarze i opinie w systemach referencyjnych platform internetowych, wpisy na czatach, blogach, jak również treść korespondencji elektronicznej.

Treści cyfrowe są nową technologicznie, ale powszechną już kategorią praw. Podane przykłady już ilustrują jej wewnętrzne zróżnicowanie, które przekłada się na niejednolitą kwalifikację prawną poszczególnych rodzajów treści cyfrowych – jako praw majątkowych lub praw autorskich. Wielu ich postaciom można przypisać charakter utworu, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (PrAut), chronionego prawem autorskim. Przedmiotem sporów może natomiast być objęcie ochroną prawnoautorską takich rodzajów treści cyfrowych, jak np. wirtualne kreacje użytkowników platformy gamingowej Minecraft czy treść korespondencji elektronicznej.

Różnice w obrębie omawianej kategorii treści cyfrowych są także widoczne w zakresie ich charakteru prawnomajątkowego. Niektóre z nich przenoszą wymierną wartość majątkową, wyrażającą się m.in. w uzyskiwanych przez ich twórców korzyściach – chociażby dochodach z reklam na blogach lub z prywatnych kanałów na YouTube. Innym formom, np. korespondencji elektronicznej, co do zasady nie sposób przypisać ani cech utworu, ani charakteru majątkowego (choć można sobie wyobrazić treść korespondencji elektronicznej, która będzie nosić cechy utworu, czyli stanowić oryginalny przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze). Treści cyfrowe mogą ponadto zawierać dane, informacje, wskazówki istotne nie tylko dla użytkownika, lecz także dla jego następców prawnych. Dla osób najbliższych mogą mieć one także wartość sentymentalną.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane