statystyki

Milion złotych na nagrody pieniężne dla funkcjonariuszy służb mundurowych

28.12.2015, 11:09
Na początku grudnia 2015 roku wiceminister Jarosław Zieliński poinformował, że resort przeznaczy ponad milion złotych na nagrody dla funkcjonariuszy

Na początku grudnia 2015 roku wiceminister Jarosław Zieliński poinformował, że resort przeznaczy ponad milion złotych na nagrody dla funkcjonariuszyźródło: ShutterStock

Uratowanie życia duszącemu się niemowlęciu, szybka pomoc tonącemu mężczyźnie, ewakuowanie rodzin z płonącego budynku czy wyciągnięcie nieprzytomnego mężczyzny z zakleszczonego auta – to tylko niektóre czyny, w których funkcjonariusze służb podległych MSWiA wykazali się zdecydowaniem w działaniu, odwagą i profesjonalizmem.

reklama


reklama


 Kierownictwo resortu, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosława Zielińskiego, wyróżniającym się funkcjonariuszom przyznało specjalne nagrody.

Na początku grudnia 2015 roku wiceminister Jarosław Zieliński poinformował, że resort przeznaczy ponad milion złotych na nagrody dla funkcjonariuszy. Zaznaczył, że otrzymają je ci, którzy cechują się szczególnymi osiągnięciami w służbie, wykazali się męstwem lub ponadprzeciętnym zaangażowaniem dla dobra obywateli i ojczyzny.

Nowością było to, że nagrody mogły być przyznawane nie tylko z inicjatywy przełożonego, ale także na wniosek instytucji społecznych, samorządów czy obywateli.

Nagrody otrzyma w sumie 445 funkcjonariuszy – 305 funkcjonariuszy Policji, 90 strażaków, 44 pograniczników i 6 funkcjonariuszy BOR-u. W większości wnioski o nagrody zostały przesłane przez przełożonych funkcjonariuszy. 35 nagród przyznano na wnioski samorządowców, organizacji pozarządowych, mieszkańców, a także dziennikarzy.

Bohaterowie naszych czasów

Wśród zgłoszeń najwięcej dotyczy tych funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio służą obywatelom, ratując ich zdrowie i życie. Wykazują się zaangażowaniem i zdecydowaniem w działaniach. Tak jak mł. ogn. Jarosław Kloc, strażak z Komendy Miejskiej PSP w Rybniku. Podczas służby na stanowisku dyspozytora, dodzwoniła się do niego kobieta, która prawdopodobnie pomyliła numer pogotowia ze strażą pożarną. Matka 3-miesięcznego niemowlęcia prosiła o pomoc dla duszącego się dziecka. Maleństwo nie oddychało i robiło się sine. Funkcjonariusz poprosił kolegę, by wezwał pogotowie do domu kobiety. Jednocześnie zaczął ją instruować, w jaki sposób udzielić pomocy. Po minucie wszyscy usłyszeli kojący płacz maleństwa – dziecko zaczęło oddychać. Profesjonalizm funkcjonariusza docenili okoliczni mieszkańcy – przewodniczący Rady Gminy Lyski zgłosił kandydaturę mł. ogn. Jarosława Kloca do nagrody Ministra.

Polski Czerwony Krzyż z kolei wnioskował o wyróżnienie sierż. Mateusza Kwiecińskiego z Komendy Stołecznej Policji. Funkcjonariusz angażuje się w działania PCK oraz przynależy do Grupy Ratownictwa PCK Kielce. W jej ramach brał udział m.in. w ratowaniu zdrowia i życia poszkodowanych w katastrofie kolejowej w Szczekocinach oraz podczas podtopień na terenie woj. świętokrzyskiego w 2014 roku.

Godna naśladowania jest również postawa mł. asp. Jarosława Kulwickiego z KP PSP w Żurominie. Strażak bez chwili wahania porzucił przydomowe prace, gdy zobaczył, że w pobliżu doszło do dachowania samochodu. Krzyknął do sąsiada, by ten wezwał służby ratunkowe i ruszył w kierunku auta. Następnie dostał się do środka i własnym ciałem podtrzymywał 22-letniego kierowcę w pozycji, która udrażniała jego drogi oddechowe. Następnie strażak ewakuował mężczyznę z samochodu.

Tragedii zapobiegł również sierż. Piotr Pawelec z KMP w Kielcach. Policjant pozostał czujny nawet podczas urlopu. Zauważył mężczyznę, który wypłynął daleko poza obszar kąpieliska. Zaniepokojony jego nieskoordynowanymi ruchami popłynął za nim. Na środku zalewu nieodpowiedzialny pływak zaczął tracić siły, wymachiwać rękoma i wzywać pomocy. Po chwili zanurzył się pod wodę i zaczął tonąć. Będący już w jego pobliżu sierż. Piotr Pawelec złapał go za rękę i wciągnął do swej łodzi.

Zdecydowaniem w działaniach i czujnością po służbie wykazał się także sierż. szt. SG Piotr Szpakowski z Placówki Straży Granicznej w Dołhobyczowie. Funkcjonariusz podczas podróży zauważył płonący dom. Natychmiast się zatrzymał i ruszył z pomocą. Nie poddał się nawet wtedy, gdy okoliczni mieszkańcy przekonywali go, że płonie niezamieszkiwany przez nikogo pustostan. Funkcjonariusz musiał mieć pewność, że niczyje życie nie jest zagrożone. Jak się okazało, w środku znajdował się mężczyzna, który tam mieszkał. Dzięki uporowi sierż. SG Piotra Szpakowskiego mężczyzna bezpiecznie opuścił płonący budynek.

Dwukrotnie z płonących budynków uratował ludzi również asp. Sebastian Lipka-Auguścik z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Funkcjonariusz wraz z kolegą z patrolu, widząc kłęby dymu wydobywającego się z mieszkania, jeszcze przed przyjazdem Straży Pożarnej, wszedł do środka. Dzięki szybko podjętej interwencji policjantów, dwóch chłopców (w wieku 10 i 11 lat) nie doznało żadnych obrażeń. Z kolei w lipcu 2015 roku funkcjonariusz ponownie jako jeden z pierwszych dotarł w miejsce pożaru bloku. Sprawnie pokierował akcją ewakuacji kilku rodzin. Gdy dowiedział się, że brakuje jeszcze jednej z rodzin, pomimo rozwijającego się pożaru i silnego zadymienia, wrócił do budynku. Obudził pozostałych lokatorów i wyprowadził z zaczadzonych pomieszczeń.

Chor. sztab. SG Robert Topolewicz z Placówki SG w Bobrownikach, jadąc samochodem, zauważył osobę leżącą na ziemi przy przystanku autobusowym. Mężczyzna był nieprzytomny i nie dawał oznak życia. Funkcjonariusz wezwał służby ratunkowe i rozpoczął resuscytację. Dzięki pomocy pogranicznika mężczyzna odzyskał przytomność.

Jak ważna jest znajomość podstaw pierwszej pomocy, wie także mł. asp. Robert Kmiecik z KP PSP w Wieliczce. Strażak jest powiatowym koordynatorem ratownictwa medycznego, a w wolnych chwilach angażuje się w szkolenia druhów OSP oraz okolicznych mieszkańców i dzieci. Jego poświęcenie docenił poseł Józef Brynkus, który zgłosił kandydaturę mł. asp. Roberta Kmiecika do nagrody Ministra.

Prezydent Miasta Opola zwrócił się z wnioskiem o wyróżnienie asp. sztab. Macieja Kędry z KMP w Opolu. Funkcjonariusz od 22 lat inicjuje i realizuje projekty profilaktyczne adresowane do mieszkańców Opola. Aktywnie współpracuje z domami Dziennego Pobytu, szkołami, przedszkolami, fundacjami i organizacjami pozarządowymi. Na łamach lokalnych gazet i za pośrednictwem TVP Opole prowadzi kampanie informacyjne adresowane do środowisk zagrożonych zjawiskami przestępczymi m.in. dla seniorów.

Z możliwości wskazania kandydatury do nagrody Ministra skorzystał również Prezes Zarządu Europa Centrum Procter and Gamble. Chciał tym samym wyróżnić podinsp. Piotra Sanieckiego z KWP w Łodzi, który prowadził działania skierowane przeciwko grupie przestępczej, zajmującej się włamaniami do samochodów firmy. Dzięki ponadprzeciętnemu zaangażowaniu policjanta grupa okradająca auta z towarem została rozbita, a jej członkowie zatrzymani.

Federacja Rodzin Katyńskich swoje uznanie wyraziła wobec: ppłk. SG Jana Nikołajuka z Placówki SG w Czeremsze, mjr SG Artura Ochała z Morskiego Oddziału SG, st. chor. sztab. SG Agnieszki Markiewicz-Cybulskiej z Podlaskiego Oddziału SG oraz st. chor. sztab. SG Edwarda Milewskiego z Centrum Szkolenia SG w Kętrzynie. Funkcjonariusze są autorami książki „Żołnierze KOP i SG zamordowani w ramach Zbrodni Katyńskiej 1940”. Publikacja jest efektem wielomiesięcznej pracy i ma na celu upamiętnienie ofiar Zbrodni Katyńskiej, żołnierzy i funkcjonariuszy polskich formacji granicznych.

Pamięć historyczną pielęgnują również funkcjonariusze z Placówki SG w Białej Podlaskiej: st. chor. sztab. SG Ernest Sosidko, st. chor. SG Paweł Wronka, sierż. sztab. SG Bartosz Konczerewicz, sierż. sztab. SG Arkadiusz Ignaczak, sierż. sztab. SG Bartosz Piotr Kisiel. Pogranicznicy w czasie wolnym od służby odbudowali mogiłę nieznanego żołnierza polskiego poległego w walce z sowieckim najeźdźcą w 1920 roku, usytuowanej pod wsią Husinka. Zdaniem Szefa Grupy Opiekunów Miejsc Pamięci Narodowej w Białej Podlaskiej, który wskazał funkcjonariuszy jako kandydatów do wyróżnienia nagrodą, swoją postawą dają oni dobry przykład młodzieży i miejscowemu społeczeństwu.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • Halo ! ... halo !...(2015-12-28 12:15) Odpowiedz 10

    .... posterunkowy Kowalski ! ... Obudźcie się !

  • fela(2015-12-28 18:35) Odpowiedz 10

    u nas tez w pracy kierownictwo za nic nie robienie dostało na koniec roku nagrody pomimo, ze plebs tj. pracownicy zarabiamy ok. 1400-1800 zł i nam się nic nie należy, mamy cicho siedzieć i się cieszyć, że mamy prace, niedługo to będziemy jeszcze my będziemy płacić za to, że pozwolą nam pracować.

  • ręka rękę...(2015-12-31 20:52) Odpowiedz 00

    Ile działaczy związkowych otrzymało nagrody na które wnioskował związek zawodowy ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama