statystyki

Pięć miliardów złotych na trzynastki dla urzędników. Dostają je nawet ci z naganą

autor: Artur Radwan31.12.2014, 07:00; Aktualizacja: 31.12.2014, 07:51
grupa osób, urzednicy, biznesmeni

Dodatkowe wynagrodzenia roczne rosną w lawinowym tempieźródło: ShutterStock

Dodatkowe wynagrodzenia roczne rosną w lawinowym tempie – alarmują szefowie urzędów. Rząd jednak nie chce ich likwidacji.

Reklama


Reklama


Zasady przyznawania trzynastki

Zasady przyznawania trzynastki

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Z danych otrzymanych z resortu finansów wynika, że w tym roku na trzynastki w samorządach wydano o ok. 50 mln zł więcej niż w 2013 r. W sumie do pracowników samorządowych trafiło w ten sposób 3,9 mld zł. Z kolei w pozostałych instytucjach publicznych, w tym ministerstwach i urzędach wojewódzkich, takie wypłaty były wyższe o ok. 30 mln zł niż w 2013 r. i wyniosły łącznie 1,219 mld zł.

Zdaniem ekspertów kolejne rekordy będą bite w I kwartale 2015 r., kiedy szefowie wypłacą dodatkowe wynagrodzenie za 2014 r. Powody coraz większych wydatków na ten cel są co najmniej dwa: wzrost zatrudnienia (głównie w samorządach), a także automatyczne podwyższanie nagród i dodatków stażowych.

Galopujące sumy

– Za 2012 r. na trzynastki wydaliśmy 1,8 mln zł, a rok później o 100 tys. zł więcej. Spowodowane to było zwiększeniem liczby etatów z 470 do 651 – potwierdza Edyta Wrotek, rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego. Wyjaśnia, że wzrost był spowodowany przejęciem pracowników zlikwidowanych jednostek, m.in. zarządu przejścia granicznego w Bezledach i Centrum Zdrowia Publicznego.

Marszałek województwa wielkopolskiego na trzynastki za 2012 r. wydał 3,775 mln zł, a za 2013 r. o 70 tys. zł więcej. Urząd szacuje, że na początku 2015 r. na to świadczenie wyda o 51 tys. zł więcej.

Ministerstwo Obrony Narodowej za 2012 r. wydało 3,429 mln zł, a za 2013 r. – o 121 tys. zł więcej. Lubelski Urząd Wojewódzki na dodatkowe wynagrodzenie roczne wydał za 2012 r. – 2,155 mln zł, a rok później 2,392 mln zł. Szacuje, że na początku 2015 r. na trzynastki za kończący się rok trafi jeszcze więcej – 2,612 mln zł.

Michał Iwanowski, rzecznik prasowy zarządu województwa lubuskiego, wskazuje, że w 2015 r. trzynastki za 2014 r. pochłoną 2,780 mln zł, za 2013 r. było to 2,406 mln zł, a za 2012 r. – 2,352 mln zł.

Urzędy muszą wypłacać te pieniądze, bo dodatkowe wynagrodzenia roczne przysługuje każdemu, kto przepracował co najmniej sześć miesięcy w danym roku kalendarzowym. Trzynastka to nic innego jak 8,5 proc. pełnego wynagrodzenie otrzymanego za cały poprzedni rok. Jeśli urzędnik dostawał duże nagrody, w tym jubileuszową, to automatycznie ta jego dodatkowa pensja rośnie. Co roku o 1 pkt proc. wzrasta też dodatek stażowy, aż do osiągnięcia 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego.

Eksperci: zlikwidować

– Trzynastka jest dodatkowym wynagrodzeniem, na które pracodawca nie ma wpływu – wskazuje Ewa Polkowska, szefowa Kancelarii Senatu i przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Legislacji. Tłumaczy, że jest to pozostałość innego systemu myślenia o pracowniku i jego rozwoju. Uważa, że rząd powinien zlikwidować to świadczenie.

– Nie ma sensu, aby system motywacyjny opierał się na stałych dodatkach – wtóruje jej dr Stefan Płażek, adwokat z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Obecnie pracownik, który otrzyma naganę lub słabą ocenę okresową, również jest uprawniony do dodatkowej nagrody rocznej – zauważa dr Aleksander Proksa, radca prawny, były prezes Rządowego Centrum Legislacji.

Choć eksperci wskazują, że lepiej byłoby spożytkować te pieniądze na podwyżki lub nagrody dla najlepszych, to rząd zamierza zwiększyć liczbę uprawnionych. W czerwcu 2013 r. znowelizował ustawę o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1144). Zgodnie z nią trzynastki mogą otrzymać osoby korzystające z uprawnień rodzicielskich, choć nie przepracowały w danym roku kalendarzowym 6 miesięcy. Nowelizacja jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 lipca 2012 r. (sygn. akt P 59/11).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • nie chce mi sie zyc(2015-01-03 08:34) Odpowiedz 00

    jeszcze urzędnik - w powiatowych sanepidach to samo jest, zakaz przyjmowania nowych pracowników na miejsce tych co odchodzą na emeryturę, pozostali wykonują tą pracę zaś pieniądze po odejściu tego pracownika zabiera wojewódzka stacja, po 35 latach pracy i to nie jako sprzątaczka ale też urzędnik mam ok. 2100 zł brutto, moja płaca zasadnicza jest mniejsza jak ustawowo bo mam 1650 zł + wysługa lat po 30 latach (bo tyle sie tylko liczy) a najniższa od stycznia 1750 zł, i to mam po 35 latach pracy, zgroza co oni z nami wyczyniają. Nie jest tak, że za tych odchodzących my dostajemy, tak jak to góra mówi. Góra po prostu nie chce wiedzieć jak my biedujemy,

  • pracujaca biedota(2014-12-31 15:58) Odpowiedz 00

    z niewolnika nie ma pracownika, a niestety pracownicy administracji państwowej ci na dole są niewolnikami opłacanymi jałmużną, no bo trudno powiedzieć, że jak zarabiają najniższą krajową to są dobrze opłacani, owszem góra ma się dobrze, ale to kosztem tych na dole

  • były urzędnik(2014-12-31 13:19) Odpowiedz 00

    24: gosc z IP: 87.105.212.* (2014-12-31 13:06) - przeszedłem do biznesu z administracji rządowej, i wiem, że żyję. Nie chcę 13-tek, nagród, dodatków funkcyjnych, dodatku za wysługę lat, dopłat do wczasów, to są wszystko ochłapy, nie ma czego zazdrościć. Teraz mam dochody kilka razy wyższe, niż gdy pracowałem na etacie.

  • ona(2015-01-03 14:30) Odpowiedz 00

    złodzieje!

  • StAAbrA(2014-12-31 13:34) Odpowiedz 00

    Za 25 lat służby dla mafii i agentury , że o wyborczych szwindlach nie wspomnę - należy się jak psu micha.

  • przedsiębiorca(2014-12-31 13:42) Odpowiedz 00

    problemem jest, że u nas prowadzi się politykę najniższej ceny. Przy takiej presji, która już ogarnęła wiele branż, na zbyt wiele stanowisk trafiają ludzie o zbyt słabych i wąskich kwalifikacjach. Kiedy w łańcuchu jest zbyt dużo słabych ogniw to później mamy takie skutki, jak wypadek lotniczy pod Smoleńskiem, gdzie ktoś komuś czegoś nie przekazał, ktoś miał zbyt mało treningu aby procedury miał zakodowane w podświadomości i odruchowo je wykonywał itd. Tak jest u nas w każdej branży, bo u nas nie pielęgnuje się kultury jakości tylko kulturę bylejakości, bo tego wymaga presja najniższej ceny, więc trzeba szybko, tanio, za jeszcze niższą cenę, więc nie ma czasu na zdobywania doświadczenia zawodowego. Dobra organizacja pracy kosztuje czasu, wymaga dobrze zorganizowanego przepływu informacji i dobrze zorganizowanego zarządzania wiedzą. Przy takiej polityce najniższej ceny, taniej wychodzi zatrudnienie większej liczby osób o słabszym doświadczeniu zawodowym za najniższą krajową, a że przy tym powstaną pomyłki czy też wyniknie katastrofa przy której zginą ludzie i zostanie zniszczone mienie na wiele milinów złotych, czy też ludzie zostaną bez dachu nad głową lub też ludzie nie będą mogli uzyskać pomocy lekarskiej to co tam, najwyżej kogoś się zwolni. Z ust rządzących płynie ta sama melodia, że jest świetnie i wszystko się uda a na końcu jest to samo, jak w PRL-u.

  • aga764(2015-01-04 12:07) Odpowiedz 00

    Panie redaktor ze, jeżeli w informacji o sposobie naliczania trzynastki pisze pan nieprawdę - bo nie tylko jubileuszowa, ale i jednorazowe nagrody zgodnie z przepisami nie są wliczane do podstawy naliczania DWR - to na ile rzetelna jest cała reszta artykułu?
    Obowiązujące przepisy są powszechnie dostępne. Znów się pan skompromitował, tylko dlaczego to inni mają ponosić konsekwencje tego że się panu nie chce przygotować do tematu który pan porusza?

  • 1951(2015-01-04 12:13) Odpowiedz 00

    Nie o TAKIE POLSKIE walczyłem Z WAŁĘSĄ!!! Teraz On się wypiął a MY zostaliśmy na Lodzie. Lechu, Lechu ty to masz pomysły !!! Bieda kwitnie a BURŻUJE DOSTAJĄ 13 i 14-tki. ŚMIERĆ BUDŻETÓWIE I PRAWICOWEJ PO!!!

  • sdsd(2014-12-31 14:07) Odpowiedz 00

    Radwan niedawno jeszcze pracował w Rządowym Centrum Legislacji i miał "13".

  • qwerty(2014-12-31 14:12) Odpowiedz 00

    Do 13 ciekawskiego. Nie wiem, ile zarabiają, ale wiem, ze płacą PIT tylko od połowy przychodów, jako TWÓRCY. I do niedawna mieli wcześniejsze emerytury

  • Niewolnik(2014-12-31 14:15) Odpowiedz 00

    Oni napewno pujda zaglosowac na PO-PSL --oraz dopilnuja kolejnego falszerstwa a ile tu napluja na reszte --zatyranych za 1100zl w obozach pracy w kraju i UE. ,,,bezrobotnych, odbierajacych sobie zycie i zamarzajacych..A ile wyzwa od kartofli, kurdupli,,itp.

  • Dziadek(2014-12-31 14:22) Odpowiedz 00

    Wazne ze oni nie kradna! ! tylko biora..! ! ! Tylko PO i PSL a do pomocy SLD ..!!

  • T1000(2014-12-31 14:58) Odpowiedz 00

    Jako doświadczony prawnik z biegłą znajomością trzech języków obcych zarabiam w administracji rządowej tyle co kierowca autobusu miejskiego albo dozorca w metrze. Tyle samo od 7 lat, przy wymogach stałego dokształcania się (za własne pieniądze oczywiście).

  • Krysto(2015-01-02 15:10) Odpowiedz 00

    To sposób na sukces wyborczy.

  • zgroza(2014-12-31 15:56) Odpowiedz 00

    qwerty masz racje, od 7 lat nie mam ani grosza podwyżki, po 35 latach pracy mam 1380 zł netto i to według was kokosy, przecież mnie na nic nie stać, na żaden urlop itp. to jest tylko wegetacja, do tego jak dostanę trzynastkę ok. 1200 zł to luksus od cholery, przestańcie wypisywać głupoty jak to administracja ma się dobrze, bo to nieprawda, pracuję w jednym z powiatowych sanepidów, owszem wojewódzka stacja, która dba o siebie ma się dobrze, ale nie powiatowe stacje, co oni z nami wyczyniają,

  • jeszcze nie zagłodzony pracownik(2015-01-03 13:17) Odpowiedz 00

    w związku z tym, że urzędnicy państwowi pomimo tego, że maja od 7 lat place zamrożone a oni dalej są nie zagłodzeni to będą na dalsze lata mieć wynagrodzenia zamrożone, do skutku aż zostaną zagłodzeni, wypada teraz aby przetrwać dalej to ubić rodzinę, no bo już nie można patrzeć na to jak rodzina cierpi głód, jak codziennie są kłótnie o chleb

  • przymierająca glodem(2014-12-31 16:57) Odpowiedz 00

    przecież ci pracownicy mają też rodziny, czy ich dzieci nie mają prawa godnie żyć dlatego, że rząd rozpieprza pieniądze garnąc dla siebie a ich rodzice za to mają zamrożone wynagrodzenie, a może tych pracowników razem z ich dziećmi zamknąć w gettach o misce brukwi tak jak ktoś tu już napisał, szkoda, że bombiarza złapali

  • Kaja(2015-01-06 12:01) Odpowiedz 00

    Pięć miliardów złotych na 13?? A ministrowi szkoda dwóch na zdrowie społeczeństwa :O szczęka opada...

  • Wiem co piszę(2015-01-07 01:53) Odpowiedz 00

    Trzynastki dla każdego pracującego, albo dla nikogo.

  • T1000(2015-01-02 17:29) Odpowiedz 00

    @46

    W administracji przynajmniej nie ma wyzysku, tak jak u was. Jesteście za głupi, żeby zrozumieć, że źle opłacana administracja będzie jeszcze gorsza niż obecnie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama