statystyki

Urzędy omijają umowy o pracę. Rośnie zatrudnienie na zlecenie

autor: Artur Radwan11.04.2012, 07:00; Aktualizacja: 11.04.2012, 07:49
  • Wyślij
  • Drukuj

Urzędy zawierają coraz więcej umów-zleceń i umów o dzieło. W ten sposób omijają procedurę konkursową i nie wykazują przyrostu zatrudnienia.



W administracji państwowej rośnie liczba osób pracujących na tzw. umowach śmieciowych. Często za wyższe wynagrodzenie niż osoby zatrudnione na umowę o pracę. Takie kontrakty są zawierane praktycznie z dnia na dzień. Co więcej, działy kadr w urzędach bardzo często nie są w stanie ustalić, ile aktualnie osób jest zatrudnionych na tej podstawie, póki nie zapytają o to poszczególne departamenty. Tak wynika z sondy DGP przeprowadzonej w 65 jednostkach, w tym w ministerstwach, urzędach wojewódzkich, marszałkowskich i dużych miast.

urzędnicy

urzędnicy

źródło: ShutterStock

Wszystko zlecać

W resorcie rolnictwa na umowy o dzieło i umowy zlecenia w 2011 r. wydano 3,5 mln zł. Z tej kwoty 290 tys. przeznaczył na składki na ubezpieczenia społeczne finansowane ze środków pracodawcy, a 36 tys. na Fundusz Pracy. W ubiegłym roku takich umów resort zawarł 79, w tym już 58. Małgorzata Książyk z Ministerstwa Rolnictwa, tłumaczy że przepisy pozwalają urzędom na zawieranie tego typu kontraktów.

Z kolei w resorcie skarbu w 2011 roku wydano na umowy-zlecenia i o umowy dzieło blisko 874 tys. zł, z tego 844 tys. zł trafiło do osób organizujących egzaminy na członków rad nadzorczych skarbu państwa. Po zmianie ministra zainteresowanie egzaminem wydaje się być większe, mimo że spółek skarbu państwa jest coraz mniej. W tym roku na wynagrodzenie dla egzaminatorów resort wydał już blisko 2 mln zł.

Wśród rekordzistów jest resort nauki i szkolnictwa wyższego, który wydał na umowy cywilnoprawne w ubiegłym roku 4,8 mln zł. Z tego 2,7 mln zł trafiło m.in. do prelegentów w trakcie polskiej prezydencji w UE. Średnio jedna umowa opiewała na 24 tys. zł.

W ministerstwie tym zlecano m.in. przygotowanie do publikacji tekstów o reformie szkolnictwa wyższego i opracowanie danych statystycznych. Ponadto zlecano też opiniowanie wniosków o przyznanie nagród ministra.

Unijne zadania

Wśród samorządów, które najchętniej zatrudniają na umowy-zleceń, są urzędy marszałkowskie. Wielkopolski Urząd Marszałkowski w ubiegłym roku zawarł 509 umów z osobami fizycznymi. Ich wartość sięgnęła blisko 2 mln zł. W pierwszym kwartale urząd ten zawarł już 79 tego typu umów.

Marszałkowie tłumaczą się, że część umów-zleceń lub umów o dzieło realizują ze środków pochodzących z UE. Na przykład Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w ubiegłym roku zawarł ich 307, a w tym 73. Za ubiegły rok koszt tych umów wynosił 1,3 mln zł.

– Urząd finansował kontrakty na wartość blisko 392 tys. zł, a pozostałe pieniądze pochodziły ze środków unijnych – mówi Beata Górka z Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Podkreśla, że zawierane umowy najczęściej dotyczyły oceny projektów UE. W Rzeszowskim Urzędzie Marszałkowskim w 2011 roku podpisano ponad tysiąc umów.

– Kontrakty cywilnoprawne, zarówno w 2011 roku jak i bieżącym, dotyczyły przede wszystkim przeprowadzenia prelekcji, wykładów, tłumaczeń, ekspertyz, analiz – mówi Iwona Sinkiewicz-Potaczała z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.

Dodaje, że podpisywane umowy dotyczyły także wykonania konkretnego dzieła, które nie było i nie jest możliwe do wykonania na bieżąco przez pracowników urzędu w ramach realizowanych przez nich zadań.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 10

  • 1: waldek z IP: 145.237.109.* (2012-04-11 08:32)

    Umowy o prace muszą byc zawierane na co najmniej jeden dzień PRZED PODJECIEM PRACY. Wtedy prywaciarze nie będa się tłumaczyc, ze praoiwnik (robol )pracuje np, od trzech i ma termin siedem dni na podpsianie z nim umowy, ktora de facto nigdy nie podpisują !! A wiec obie strony nie placą podatków, ZUS itp. Kodeks pracy do zmiany !!!

  • 2: prorok z IP: 85.128.101.* (2012-04-11 09:04)

    Znów życie przerasta kabaret. Jeśli chce się ograniczyć zatrudnienie w administracji wystarczy zmniejszyć budżety urzędów i ograniczyć obciążenie urzędników likwidując część przepisów. Ale tak naprawdę nikomu na tym nie zależy.

  • 3: stin z IP: 89.25.243.* (2012-04-11 10:30)

    Znowu Radwanicho zaczyna szczuć?!

  • 4: maria z IP: 213.199.197.* (2012-04-11 13:01)

    Urzędy to najbardziej korupcyjna strefa. Wiem co mówie, bo patrzę na to 40 lat. A że jestem szarym pracownikiem nie mogę się odezwać w żadnej sprawie bo stracę pracę. Jedno wielkie bagno. Nie wiedza sie liczy tylko znajomości a od tego wynagrodzenie jakie dostaje znajomy "urzędnik".

  • 5: JARO z IP: 31.178.127.* (2012-04-11 13:01)

    CZYTAJ TO PANIE TUSK! SPRAWA JASNA PSL TO PRZYLEPA PO! TE CAŁE DBANIE O KOBIETY TO ŚCIEMA POLITYCZNA! (GDZIE MĘŻCZYŹNI?)PALIKOT TO CZŁOWIEK TUSKA I CAŁA PRAWDA WYSZŁA NA JAW. DLACZEGO SIĘ BOICIE REFERENDUM! TO NARÓD NA WAS GŁOSOWAŁ I CHCE SAM DECYDOWAĆ O SWOICH ODŁOŻONYCH SKŁADKACH, A NIE JAKIŚ TUSK. PANIE TUSK I PANIE PAWLAK ORAZ PALIKOT ŚWIĘTA TRUJCO BO INACZEJ WAS NAZWAĆ NIE MOŻNA -UMOWY ŚMIECIOWE TO BRAK SKŁADEK NA SŁUŻBĘ ZDROWIA I EMERETALNĄ I DLATEGO PODNOSICIE WIEK BO WAM ROZWALA SIĘ BUDŻET TYLKO PYTANKO: KTO POZWOLIŁ NA UMOWY ŚMIECIOWE?, KTO ZROBIŁ BUR...?, KTO JEŚLI NIE WY! WARA OD MICH ODŁOŻONYCH CIĘŻKO PRZEPRACOWANYCH SKŁADEK EMERYTALNYCH, CZY ZDROWOTNYCH JA CHCĘ REFERENDUM! TO JEST GŁOS LUDU!

  • 6: czechna z IP: 156.17.6.* (2012-04-11 13:11)

    Proponuję zająć się sprawą zatrudniania formalnie za poniżająco nisko kwotę np. kilkaset złotych, a dodatkowo pod stołem płaci się 3 lub 4 razy więcej do ręki. Okrada się w ten sposób nas wszystkich, tego co pracuje i podatników, którzy muszą płacić podatki np. emerytów i rencistów.

  • 7: 123 z IP: 83.12.235.* (2012-04-11 14:24)

    RYBA ŚMIERDZI OD GŁOWY.

  • 8: były z IP: 192.162.146.* (2012-04-15 15:03)

    Część tych umów to zwyczajnie podwójne zatrudnienie tego samego pracownika. Pracownik bierze pieniądze za etat a równocześnie wykonuje w czasie pracy zadanie na zlecenie (które często pozostaje w zakresie jego obowiązków służbowych) z kasy unijnej lub innego urzędu. To powszechna praktyka w administracji publicznej

  • 9: lala z IP: 89.206.41.* (2012-04-15 18:35)

    gdzie praca PanieTusk , do 67 roku życia!!! tylko gdzie!!! oj, wyborcy co się dzieje!!!

  • 10: iya z IP: 89.230.214.* (2012-04-16 16:55)

    wszak urzędnicy pracują głównie nad wyczesywaniem państwowej kasy przez firmy mężów, synów, szwagrów, braci, wujków i kolesi tychże urzędników

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie