statystyki

Zostać krezusem po filozofii? To możliwe

autor: Paulina Szewioła11.06.2018, 18:00
studia student uniwersytet książka

Najmniej czasu na znalezienie pracy etatowej potrzebowali studenci informatyki na Politechnice Gdańskiej, UJ i Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.źródło: ShutterStock

Osoby niepracujące przed uzyskaniem tytułu magistra zarabiają na początku ok. 30 proc. mniej niż ich aktywni zawodowo koledzy z roku. Taki wniosek płynie z analizy danych o ekonomicznych losach absolwentów polskich szkół wyższych.

Są one gromadzone w ramach systemu (ELA), który został stworzony przez polskich badaczy. Od 2014 r. poddano analizie sytuację ponad 1,1 mln absolwentów krajowych uczelni. Dane pozyskiwane są z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zintegrowanego systemu informacji o nauce i szkolnictwie wyższym, czyli POL-onu.

Resort nauki zaprezentował właśnie rezultaty trzeciej edycji pomiaru, obejmującej absolwentów uczelni wyższych, którzy uzyskali dyplom w 2016 r. – Najnowsze wyniki przedstawiamy w momencie, kiedy wielu absolwentów szkół średnich stoi przed decyzją o swojej przyszłości. W dużej mierze zależy ona od tego, czy wybiorą kierunek studiów, który pozwoli im rozwinąć potencjał. System ELA stworzyliśmy, by nieco ułatwić ten proces – mówił podczas prezentacji Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

– System Ekonomicznych Losów Absolwentów w umiejętny sposób przetwarza dane, którymi dysponuje państwo. Dzięki nim wiemy, jaka jest efektywność kształcenia na polskich uczelniach wyższych w aspekcie zatrudnienia – twierdził z kolei Piotr Dardziński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przekonywał jednocześnie, że ELA to pomocne narzędzie nie tylko dla osób, które zastanawiają się nad wyborem studiów, ale także dla uczelni.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • (2018-06-12 05:20) Zgłoś naruszenie 20

    Po prostu ich koledzy, którzy zasuwali w żabce albo w maku mają już dodatek stażowy, a oni dopiero wchodzą na rynek, tych wysokospecjalistycznych usług, do których potrzebne jest wyższe wykształcenie. I co można zostać k. rezusem?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane