Częściowa zmiana prawa pracy. Co zmieni się w czasie pracy?

autor: Łukasz Guza16.04.2018, 07:09; Aktualizacja: 16.04.2018, 08:32
czas, zegar

Strona rządowa nie ukrywała, że dotychczasowy brak akceptacji projektów przez partnerów społecznych był dla niej zaskoczeniem.źródło: ShutterStock

Nowego kodeksu nie będzie, ale rząd przygotuje projekty nowelizacji oparte na dorobku komisji kodyfikacyjnej. Zmodyfikowane mogą być m.in. przepisy o czasie pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Brawa dla PIS za wyrzucenie projektu(2018-04-16 08:09) Zgłoś naruszenie 381

    Te pomysły komisji to są absurdy. Odpoczynek dobowy powinien obowiązywać każdego, jeśli jest pracownikiem. Harmonogram czasu pracy ma zapewnić, że pracownik może mieć życie osobiste i wypełniać obowiązki inne niż związane z pracą. Zmiana harmonogramu za 5 dniowym uprzedzeniem lub 3 dniowym uprzedzeniem - w zasadzie dezorganizuje obowiązki rodzica, czy też możliwość wykonywania innej pracy. Brak ewidencji czasu pracy - no to jak zostanie rozliczony czas pacy. Wyssą sobie z palca wynik i zapiszą w pamięci między uszami, a pracownik potwierdzi to mentalnym podpisem? Jeżeli pracownik w interesie pracodawcy zostanie po godzinach, to nie będzie mógł mieć z tego korzyści przewidzianych jak w przypadku nadgodzin. Po co takie regulacje? Pracujący w nocy za mniejsze pieniądze pracuje mniej "nocnie" jak ten za większe? Praca w niedziele. To z jednej strony zabrania się handlu w niedziele, a z drugiej wprowadza jakieś absurdalne wyjątki. Ta komisja udowodniła tymi regulacjami, że nie ma pojęcia o problemach pracowników i pracodawców. Wydumane problemy świata istniejącego w wyobraźni członków komisji mają zostać rozwiązane przy pomocy nikomu niepotrzebnych pomysłów. Prace tej komisji najbezpieczniej byłoby wrzucić do niszczarki. Przyajmniej byłaby minimalna szansa, że z zapisanych stron będzie jeszcze jakiś pożytek...

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2018-04-20 08:10) Zgłoś naruszenie 190

    Przecież to jest jakaś totalna bzdura .Pieniądze za nadgodziny są Nasze a niejakiegoś Pracodawcy i zgrozą jest ich blokowanie, Tego nawet PO nie wymysliło........ ZUZP to steki bzdur gdzie nagminnie wystepuję przepisywanie w nich przepisów KP aby firmy mogły się chwalić jaką to ona ma wielką na 30 stron UMOWE ze związkami . ZUZP ma mieć lepsze zapisy a nie gorsze w stylu "ubranie robocze co najmniej 12 miesięcy gdyż w KP jest zapisane --w ilosci niezbędnej!! Obecnie rzeczywistośc jest o wiele gorsza . Likwiduje się dodatki np za szkodliwe ,,jubileusze, które w najlepszym razie włącza do płacy aby ogłosić całej Polsce "wzrosla placa względem sredniej Krajowej"1 Oszustwo ,podłosć ,cynizm.

    Odpowiedz
  • anka(2018-04-16 16:42) Zgłoś naruszenie 164

    Morze szanowni posłowie skończyliby z dyskryminacja osób zdrowych w dziedzinie ochrony mienia. Na całym świecie ważne są kwalifikacje w każdym zawodzie,a w Polsce jedyny i główny wymów w dostaniu się do pracy w charakterze pracownika ochrony - niepełnosprawnośc w stopniu umiarkowanym / znacznym i nie chodzi o pomoc kalekom,a dojenie budżetu przez PFRON. Może posłowie i rządzący przyjżą sie temu zjawisku ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • astra(2018-04-16 10:24) Zgłoś naruszenie 162

    dobrze, że projekt został odrzucony, ale akurat NAJWAŻNIEJSZE regulacje dotyczące ujednolicania podstaw zatrudniania powinny zostać przepracowane. Dla dobra przepisów podatkowych. Czy nikt nie dostrzega, że ten kraj nie jest w stanie się utrzymać jeżeli pracownicy będą opodatkowani i ozusowani po całości (stawka podatku 32% i pełny ZUS bez limitu podstawy wymiaru), a cała reszta zleceniobiorców według chęci i ochoty? Wiem, że nikt nie chce płacić, ale każdy chce brać. Dlatego lepiej jak każdy wpłaca do budżetu jakąś sensowną sumę niższą niż 32% + pełny ZUS, a nie tylko pracownicy, bo tych za chwilę zabraknie. A wtedy się okaże, że zleceniobiorcy nie dostaną opłaconych świadczeń. Są już takie branże, gdzie się pracowników nie uświadczy. Jeszcze chwileczkę i umowa o pracę pozostanie reliktem urzędów, bo i służba zdrowia i sklepy wielopowierzchniowe i każdy jeden Kowalski ze swoim biznesem woli zatrudnić jednoosobowych przedsiębiorców, którzy nic do budżetu nie wnoszą, a wyciągać będą chcieli. Taki system jest niewydolny i się w dłuższej perspektywie nie utrzyma.

    Odpowiedz
  • Bolek(2018-04-16 16:23) Zgłoś naruszenie 114

    Ja zwykle. Grzebią nie mając pojęcia i sper...lą. Ale co oczekiwać od posłów po podstawówce lub kursie rolniczym.

    Odpowiedz
  • Kadrowa(2018-04-17 06:56) Zgłoś naruszenie 30

    A co z nadgodzinami za sobotę? Teraz należy oddać dzień wolny a konsekwencje są takie, że pracownicy nie chcą przychodzić na "oddawane" soboty. Pracownik jak pracuje w sobotę lub niedzielę to chce otrzymać za ten dzień wynagrodzenie! Może wreszcie to uregulujecie? Bo wszyscy wiemy, że ten problem dotyczy wszystkich firm!!! Pracodawca jeśli zapłaci za sobotę (bo tego oczekuje pracownik), to w nagrodę otrzyma mandat z PIP.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dobra rada(2018-04-25 15:11) Zgłoś naruszenie 10

    Dorobek tej komisji najelpiej przysłużył by się w skupie makulatury.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane