statystyki

Ulga na dzieci: Osobny limit jest lepszym rozwiązaniem

autor: Magdalena Majkowska09.01.2012, 08:33; Aktualizacja: 09.01.2012, 08:37
  • Wyślij
  • Drukuj
PIT

PITźródło: ShutterStock

Stosowanie limitu dochodów odrębnie do każdego z rodziców, którzy wychowują dzieci, spowoduje, że więcej podatników PIT zachowa prawo do ulgi na dzieci.



Zgodnie z zapowiedziami rządu od 2013 roku ulgę prorodzinną mają stracić rodziny z jednym dzieckiem o dochodzie przewyższającym 85 tys. zł rocznie. Ostatnio jednak resort finansów zapowiedział złagodzenie tego rozwiązania. Próg dochodów uprawniający do ulgi na jedynaka ma przysługiwać nie obojgu rodzicom łącznie, lecz odrębnie ojcu i matce (opiekunom prawnym czy rodzicom zastępczym pozostającym w związku z małżeńskim).

– Ustalanie limitu odrębnie dla rodziców oznacza, że rząd rezygnuje z istotnego ograniczenia stosowania ulgi prorodzinnej – komentuje Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy.

Takie rozwiązanie umożliwiałoby w praktyce skorzystanie z ulgi, w sytuacji gdy np. jeden z rodziców nie pracuje i nie wykazuje dochodów, podczas gdy drugi osiąga wysokie dochody.

Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner w KPMG, uważa, że pozbawienie ulgi rodziców, których dochód przekracza 85 tys. zł rocznie, jest błędem, gdyż w Polsce jest mały przyrost naturalny, a społeczeństwo się starzeje.

– Jeżeli jednak zostanie wprowadzone ograniczenie dochodowe, to dobrze chociaż, że obecnie mówi się o nim w relacji do każdego z małżonków. Rodzice będą mogli zarobić 170 tys. zł rocznie i nadal odliczyć ulgę na jedno dziecko – mówi Andrzej Marczak.

Z drugiej strony, jeśli jeden z rodziców zarobi np. 100 tys. zł, a drugi 0 zł, to z ulgi nie skorzysta, bo nie będzie miał podatku, od którego odlicza się ulgę. W efekcie cała rodzina straci preferencję.

– Może więc lepiej określić średni dochód przypadający na jednego z rodziców i wtedy weryfikować, czy limit na poszczególnego rodzica został przekroczony – zastanawia się Andrzej Marczak.

Dominika Dragan-Berestecka zwraca uwagę, że ustalanie dochodów odrębnie dla małżonków może stanowić pole do nadużyć w postaci prób niewykazywania dochodów przez jednego z małżonków lub przerzucania dochodów na konto drugiego. Pomysł z ograniczaniem ulgi ze względu na wysokość dochodów podatników może rodzić problemy.

Przykładem jest sytuacja, w której jeden z rodziców uzyskuje przychód za pracę za granicą, w kraju, gdzie termin na złożenie zeznania jest dłuższy niż w Polsce i ostateczne rozliczenie wynika z decyzji tamtejszego organu podatkowego. Składając zeznanie w Polsce, podatnik będzie musiał się opierać na własnych obliczeniach, które jeśli będą odbiegać od ostatecznego rozliczenia wynikającego z zeznania, w tym ustalenia wysokości dochodu, mogą skutkować koniecznością składania korekty.

Przy obliczaniu limitu do ulgi prorodzinnej podatnik będzie uwzględniał wszystkie dochody
Oznacza to, że nie tylko dochody opodatkowane skalą, ale również z działalności gospodarczej opodatkowanej na szczególnych zasadach oraz np. dochody giełdowe będą brane pod uwagę przy ograniczeniu ulgi prorodzinnej






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 15

  • 1: Paweł Adamczyk z IP: 84.10.11.* (2012-01-09 23:40)

    Zastanawiam się czy będzie się dało przeforsować zapis o przechodzeniu na następne lata niewykorzystanej części odpisu od podatku. Tzn. jeśli młodzi rodzice w tej chwili zarabiają mało, to nie raz nie mogą wykorzystać całej ulgi z dwójki dzieci. Bo jeśli zarabiają minimalną pensję to zaliczki podatku starcza zaledwie na jedno dziecko. A ponieważ minimalna pensja co jakiś czas rośnie, może kiedyś uda im się odzyskać coś czego w młodości nie wykorzystali ?

  • 2: 123 z IP: 83.168.89.* (2012-01-10 08:16)

    ad. 1 - czy nie lepiej po prostu zlikwidować podatek zwany nie wiadomo dlaczego dochodowym? byłoby o wiele prościej...

  • 3: Grażyna z IP: 89.75.38.* (2012-01-10 08:24)

    brawo kolejny przepis dla bogaczy , a Ty biedaku jak nie masz za co żyć tak nie będziesz miał.Może by tak zmienić próg dochodowy minimum?

  • 4: podłość z IP: 78.8.104.* (2012-01-10 08:32)

    O bogatych zawsze się pomyśli i nie pominie, a biednemu wiatr w oczy wieje przez pazerność innych

  • 5: gość z IP: 82.177.57.* (2012-01-10 12:32)

    Ulgi na dzieci powinny pozostać tak, by rodzice mogli z nich skorzystać. Natomiast zlikwidować wspólne opodatkowanie z małżonkiem, bo może podjąć pracę, a w przypadku dużych dochodów-skala podatkowa 32%, gdyby nie dzzielić tych dochodów na pół, ile pieniędzy by wpłynęło do budżetu. Dlaczego znów się odbiera najmniej zarabiającym i dzieciom?
    Zlikwidować wspólne z małżonkiem opodatkowanie, niech każdy płaci podatek wg skali podatkowej!

  • 6: ola26 z IP: 213.155.181.* (2012-01-10 12:53)

    Czy te zmiany dotyczą małżeństw czy też osób samotnie wychowujacych dzieci? Mówią tutaj dośc ogólnikowo bo matka / ojciec samotnie wychowujacy dziecko tez są rodzicami. Oczywiscie pokrzywdzeni byliby Ci, którzy sami wychowują dzieci, w szczególności gdy jeden z rodziców nie żyje. Bo jak mozna porownac rodzine ,gdzie matka i ojciec maja dochod po 85 tys i jeszcze maja ulge, a samotny rodzic ktory sam musi wszystko utrzymaći "i nie daj bog" jego dochod przekroczy granice 85 tys. nie bedzie mial tej ulgi.

  • 7: roberto z IP: 93.105.227.* (2012-01-10 22:40)

    idioci za kogo wy nas macie ktoś kto zarabia 170 pln ma w dupie waszą ulgę barany naprawdę szkoda słów na was

  • 8: dyskryminacja z IP: 178.36.181.* (2012-01-11 09:12)

    Ograniczenie ulgi w przypadku posiadania jednego dziecka jest zwykłą dyskryminacją. Czy inne ulgi podatkowe są uzależnione od wysokości dochodu? Poza tym w tym samym czasie zabieramy rodzicom jedynaków, a zwiekszamy ulgę pozostałym - i to juz niezależnie od dochodu. O co chodzi?

  • 9: ana z IP: 46.204.101.* (2012-01-12 06:59)

    To ludzie tak wysoko zarabiaja, dziennikarz chyba na swoiich i kolegów zarobkach oblicza nam ulgę,no bo mój mąz 1/3 takich zarobków nie ma. i chyba większość biednego społeczeństwa,

  • 10: A. z IP: 83.13.194.* (2012-01-12 08:28)

    Roberto ma rację... Osoby zarabiające 80.000 nie powinny mieć żadnych ulg...
    a ten Marczak takie głupoty plecie, że aż żal.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie