statystyki

Wybierasz się na narty za granicę? Sprawdź, ile kosztuje ubezpieczenie

24.12.2012, 07:00
  • Wyślij
  • Drukuj
Bez dobrego ubezpieczenia, lepiej nie wybierać się na narty za granicę.

Bez dobrego ubezpieczenia, lepiej nie wybierać się na narty za granicę.źródło: ShutterStock

Podczas zimowych wojaży po europejskich kurortach narciarskich bezwzględnie musimy wykupić ubezpieczenie. W innym wypadku kilka tysięcy złotych za rodzinny wyjazd, może okazać się niewielkim wydatkiem, w porównaniu z kosztami leczenia.



O ile ubezpieczenie podczas wyjazdu na narty w Polsce nie jest obligatoryjne, wszak zawsze możemy wierzyć w nieśmiertelny NFZ, to już na alpejskie stoki nie powinniśmy wypuszczać się bez polisy. Na co zwrócić uwagę?

Decydując się na zakup ubezpieczenia narciarskiego, powinniśmy kierować się dwoma najistotniejszymi czynnikami:

• Obsługa bezgotówkowa. Wybierajmy takich ubezpieczycieli, którzy zorganizują pomoc we własnym zakresie w miejscu naszego pobytu, a nie takich którzy obligują nas do samodzielnego płacenia za usługi medyczne, a pieniądze zwracają dopiero po powrocie do kraju. Dlaczego jest to istotne? Przy przeziębieniu czy gorączce klient może nie odczuje opłaty za wizytę lekarską w kwocie kilkudziesięciu euro, ale przy złamaniu z przemieszczeniem, gdzie potrzebna będzie skomplikowana operacja, a za zabieg trzeba będzie zapłacić kilka tysięcy euro, klientowi nie będzie już obojętne czy ma wyjąć pieniądze z własnej kieszeni czy zapłaci za niego ubezpieczyciel.

• Oszczędności. Wyjeżdżając na narty za granicę, płacimy za pobyt jednej osoby średnio ok. 1,5 tys. zł. Oszczędności zaczynają się przy dodatkowych kosztach wyjazdu, w tym właśnie kwocie polisy. Niestety często nasza mentalność jest taka, że zaczynamy oszczędzać tam, gdzie robić tego nie powinnyśmy – w tym wypadku chodzi przecież o nasze życie i zdrowie. Koszt tygodniowego ubezpieczenia dla jednej osoby z bardzo szerokim zakresem może kształtować się w granicach 100 - 120 zł, co przy kosztach wyjazdu nie stanowi nawet 10 proc. Oszczędzając, kupujemy najczęściej polisy o najwęższym zakresie ochrony, z najniższymi sumami ubezpieczenia i obsługą gotówkową. Jest to najmniej polecana forma ubezpieczenia, z której będziemy jako klienci kompletnie niezadowoleni.

„Przy zakupie polisy na wyjazd narciarski kierujmy się nie tylko zakresem ubezpieczenia, ale zwracajmy uwagę na sumę ubezpieczenia, bo stanowi ona górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela i dopasujmy ją do cen obowiązujących w miejscu naszego pobytu. Równie ważna jest forma świadczenia usług w ramach zakupionej polisy, czyli bezgotówkowa pomoc klientowi w miejscu pobytu” - radzi Katarzyna Siwiec, Menadżer ds. ubezpieczeń w porównywarce ubezpieczeń ipolisa.pl.

Co zatem warto wiedzieć o polisach dla narciarzy sprzedawanych przez polskich ubezpieczycieli? Podstawą polisy są zawsze koszty leczenia z przypisaną do nich sumą ubezpieczenia w złotówkach lub euro. Bez tej podstawy nie możemy zakupić ubezpieczeń dodatkowych.

„Wersja obejmująca tylko koszty leczenia jest zawsze wersją podstawową zaopatrzoną w dodatkowy assistance, w ramach którego klient ma świadczoną pomoc, inną niż medyczna, np. pomoc informacyjną czy transport bliskiej osoby. Podstawowy zakres kosztów leczenia to niskie sumy, zaczynające się od 40 tys. zł” – dodaje Siwiec.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:gazetaprawna.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Twarze Biznesu

Prawo na co dzień

Galerie