Tylko 370 tys. zł będzie musiała oddać czteroosobowa rodzina, która kupi mieszkanie na kredyt o wartości 300 tys. zł, zaciągnięty u lidera zestawienia DGP i TotalMoney. Nieco więcej – 386,6 tys. zł – trzeba oddać w Deutsche Banku.
Publikacja: 20 lutego 2012, 07:31 Aktualizacja: 25 lutego 2012, 16:16
O pozycji w rankingu kredytów hipotecznych, przygotowanym dla nas przez firmę TotalMoney.pl, decyduje całkowity koszt, jaki klient banku będzie musiał ponieść w związku z zaciągnięciem i spłatą zadłużenia. Najważniejszym składnikiem kosztu jest oprocentowanie. Nie bez znaczenia są prowizja oraz inne wydatki, związane z ustanowieniem zabezpieczeń, polisami na życie oraz nieruchomości, ubezpieczeniem wkładu własnego itd.
U lidera zestawienia – banku Nordea, docelowe oprocentowanie wynosi 6,08 proc. To najniższa stawka na rynku. Przejściowo oprocentowanie będzie wyższe ze względu na ubezpieczenie wkładu własnego. Nordea pobiera też prowizję w wysokości 1,5 proc. kwoty kredytu. Zaciągając kredyt w tej instytucji, liczyć się trzeba też z wydatkami na wpis do hipoteki oraz na ubezpieczenie nieruchomości. Jednak te pozycje występują w większości banków. Łącznie rodzina, która pożyczy 300 tys. zł na 30 lat, będzie musiała oddać Nordei bez mała 370 tys. zł.
Na drugim miejscu w zestawieniu najtańszych kredytów mieszkaniowych znalazł się produkt Deutsche Banku. Zadłużając się tutaj, nie będziemy musieli płacić prowizji za przyznanie kredytu, aczkolwiek jest to promocja trwająca do końca lutego. Jednak o wysokim miejscu niemieckiego banku w rankingu zdecydowała też niska marża, która powoduje, że docelowe oprocentowanie kredytu w Deutsche Banku wynosi 6,38 proc. To więcej niż w Nordei, ale i tak taniej niż u pozostałych konkurentów. Zestaw innych kosztów jest standardowy z wyjątkiem ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. To jedyny bank wymagający takiej polisy, bo inne żądają polis na życie. Całość kosztów zadłużenia w Deutsche Banku wyliczono na ponad 386,6 tys. zł.
Trzecie miejsce okupuje bank Pekao SA. Tu suma wszystkich kosztów kredytu przekracza 401 tys. zł. Składa się na to przede wszystkim oprocentowanie wynoszące docelowo 6,53 proc. Bank pobiera marżę w wysokości 1,59 proc. Tu także nie ma prowizji, co wynika z promocji, która ma potrwać do końca marca.
W przygotowanym dla nas rankingu znalazło się ogółem jedynie 10 banków. Wszystko to pokłosie zaostrzania przez działające u nas instytucje polityki kredytowej, przez co wiele nie udziela pożyczek na 100 proc. wartości nieruchomości. Sytuacja w tym zakresie będzie się nadal zmieniać na niekorzyść klientów. – Nadzór finansowy za niekorzystny uznaje dalszy wzrost nowo udzielanych kredytów bez wkładu własnego. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie banki zaostrzą jeszcze swoją politykę pod tym względem – mówi Marcin Ciszyński z TotalMoney.pl
Metodologia rankingu
Ranking dotyczy kredytów udzielonych w złotych, na 100 proc. wartości inwestycji i w kwocie 300 tys. zł, z 30-letnim okresem spłaty. Kredyt zaciąga para małżeńska, mająca dwójkę dzieci.
Małżonkowie zarabiają średnią krajową, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony i mieszkają w dużym mieście. Rodzina ma koszty stałe na poziomie 800 zł miesięcznie, nie mają innych kredytów ani kart kredytowych. Żadne z małżonków nie ma więcej niż 35 lat.
1: gosc z IP: 81.15.190.* (2012-02-20 13:00)
Proszę dopisać że trzeba 386kpln samych odsetek! :)
2: baca z IP: 83.5.204.* (2012-02-20 13:04)
A może autor artykułu porówna RZECZYWISTE STOPY PROCENTOWE kredytów hipotecznych ?
Wtedy dopiero zobaczymy jak strzyżone są barany nad Wisłą .
3: MK z IP: 212.244.151.* (2012-02-20 14:36)
Artykuł jest wybitnie mylący. Autor wylicza koszt kredytu z uwzględnieniem wyłacznie prowizji banku, a na oprocentowanie kredytu składa się przecież również WIBOR. Może dla banku jest to spłata wyłacznie 370.000 zł ale dla Kredytobiorcy jest to spłata w wartości około 650.000 zł. Różnica jest więc znaczna, ale pewnie połowa osób czytających ten artykuł zaczęła się zastanawiać co jest nie tak z ich kredytami...
Warto by było to trochę inaczej zredagować, żeby każdy wiedział co czyta.
4: antysystem z IP: 87.205.15.* (2012-02-20 16:36)
Jakas totalna ściema, albo artykuł sponsorowany...
5: grz z IP: 83.238.13.* (2012-02-20 16:39)
najtaniej bez banku, od rodziny, albo bez kredytu.
A w banku, wziąlem kredycik: 330tyś formalnie 3,8% chf. realna stopa wychodzi 10%.
Kwota którą realnie spłacę za 30 lat to uwaga! 1mln 118 tyś zł.
Nie wierzysz, nie musisz weź kredyt :-).
I dodatkowo ubezpieczaj bank 140zł/mc *12mcy * 30lat = 50tysi. :-) miodzio.
6: yeerry z IP: 193.41.230.* (2012-02-20 18:47)
autor jakis niedorozwój. wymienia banki niszowe, zapominając o dużych bankach typu mBank. a szkoda, bo tam marże 1,1% z prowizją 0%.
7: Grzegorz z IP: 217.17.40.* (2012-02-20 19:06)
a może ten niedorozwój wziął pod uwagę, że mBank nie udziela kredytów na 100 proc. wartości mieszkania? zastanów się, zanim coś napiszesz yeerry
8: batyskaf z IP: 146.185.23.* (2012-02-20 20:06)
jakby porownac troche wiecej bankow, to moze byc cos z tego bylo ciekawszego do poczytania. nie nalezy zapominac, ze te z niby najlepszymi ofertami maja zazwyczaj najmniejsza dostepnosc kredytow
9: bysiu z IP: 195.22.98.* (2012-02-23 19:39)
no coz od dawno wiadomo ze najtaniej nie znacza dla wszystkich :) przecietny Polak albo bierze drogi kredyt, albo szuka zlotego srodka




