Przed ostatecznymi decyzjami o przyszłości nierentownych kopalń Krupiński i Makoszowy ich sytuację zbadają specjalne zespoły. Do grudnia zapadnie też decyzja o ścieżce naprawy Katowickiego Holdingu Węglowego. Jeden z rozważanych wariantów to jego konsolidacja z Polską Grupą Górniczą.

Najważniejsze problemy górnictwa węgla kamiennego, które od początku roku do końca września przyniosło 1 mld 382,1 mln zł straty na sprzedaży węgla i 842,5 mln zł straty netto, były tematem obrad trójstronnego zespołu ds. bezpieczeństwa socjalnego górników, skupiającego związkowców, pracodawców i przedstawicieli rządu. We wtorek resort energii opublikował informację z poniedziałkowych, zakończonych późnym wieczorem rozmów.

„Odpowiadając na pytania liderów związków zawodowych wiceminister Grzegorz Tobiszowski potwierdził, że jednym z analizowanych wariantów jest połączenie Katowickiego Holdingu Węglowego z Polską Grupą Górniczą. Zapewnił jednak, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły” – czytamy w informacji resortu energii. Inny wariant to dalsze samodzielne działanie holdingu, ograniczonego do perspektywicznych kopalń. Kluczowa będzie postawa obligatariuszy, którym holding jest winien ok. 1,2 mld zł; spółka ma także kilkaset milionów zł innych przeterminowanych zobowiązań. Decyzje w sprawie przyszłości KHW mają zapaść do grudnia.

Również do grudnia – jak mówił po spotkaniu wiceminister Tobiszowski – spodziewana jest decyzja Komisji Europejskiej w sprawie notyfikacji programu naprawczego dla górnictwa. Wiceminister ocenił, że informacje płynące w tej sprawie z Komisji są optymistyczne.

Z przedstawionych podczas spotkania danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, iż tegoroczna strata górnictwa na sprzedaży węgla jest (do końca września) o 529,9 mln zł mniejsza od straty w tym samym okresie zeszłego roku. Przychody górnictwa ze sprzedaży węgla w tym okresie wyniosły blisko 12,3 mld zł i były o 9,2 proc. niższe od ubiegłorocznych, przy kosztach niższych o 11,5 proc., sięgających ponad 13,6 mld zł. Strata na sprzedaży to prawie 1,4 mld zł.

Strata sektora netto wyniosła do końca września 842,5 mln zł i była mniejsza od zanotowanej w tym samym czasie przed rokiem o 831,9 mln zł. Wyniki te uwzględniają częściowe skutki ekonomiczno-finansowe transakcji zbycia kopalń przez Kompanię Węglową do Polskiej Grupy Górniczej.

Podczas obrad rozmawiano także o przyszłości kopalń Krupiński (zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej chce przekazać tę nierentowną kopalnię do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w celu likwidacji) oraz Makoszowy. Ta druga kopalnia jest już w SRK, ale nadal wydobywa węgiel, korzystając z pomocy publicznej. Związkowcy walczą o jej utrzymanie. Postanowiono, że możliwości dalszego działania kopalni przeanalizuje specjalny zespół, w skład którego wejdą m.in. przedstawiciele kilku spółek węglowych – chodzi o ocenę możliwości uplasowania węgla z Makoszów na rynku i realności dalszego działania kopalni.

Jak podało Ministerstwo Energii, kopalnia Makoszowy w tym roku traciła na każdej sprzedanej tonie węgla 272 zł. Do końca roku łączna strata kopalni sięgnąć ma 142 mln zł. Inwestor, który zgłosił się do wrześniowego przetargu na zakup kopalni, nie spełnił wymaganych warunków.

Natomiast należąca do JSW kopalnia Krupiński – jak podał resort energii - ma być zgodnie z zapisami porozumienia z obligatariuszami przeniesiona do SRK. „Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy JSW 29 listopada 2016 r. Do tego czasu wnioski ze swoich analiz przedstawić ma zespół powołany po ostatnim posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach” – czytamy w informacji ministerstwa.

Górniczy zespół trójstronny zarekomendował też działania na rzecz zmniejszenia obciążeń publicznoprawnych górnictwa węgla kamiennego, przyjmując stanowisko w tej sprawie. „Pracujemy nad kompleksowymi rozwiązaniami prawnymi dla sektora górnictwa. Wiemy, jak bardzo oczekiwane i potrzebne jest odciążenie kopalń z niektórych opłat i podatków. I te prace są na bardzo zaawansowanym poziomie. Stworzenie takich regulacji wymaga jednak współpracy kilku resortów i dzisiejsze wspólne stanowisko z pewnością je ułatwi” – skomentował wiceminister Tobiszowski.

Obecnie górnictwo węgla kamiennego obciążone jest 34 podatkami i opłatami, a konieczność utrzymywania rezerw i funduszy zamraża na kontach setki milionów zł. Jednocześnie przedstawione podczas obrad dane ARP wskazują, że obecnie branża nie wywiązuje się w całości z tych zobowiązań. „Po dziewięciu miesiącach 2016 r. stopień realizacji przez spółki produkcyjne oraz spółkę restrukturyzacyjną należnych płatności publicznoprawnych wyniósł tylko 94,8 proc.” – podała ARP.

Z danych Agencji wynika, że w ostatnim czasie – na skutek zwiększenia sprzedaży węgla i wzrostu jego cen - strata górnictwa z miesiąca na miesiąc maleje. W kwietniu strata na sprzedaży węgla przekraczała 300 mln zł, a we wrześniu było to 12 mln zł.

Od początku roku do końca września kopalnie wydobyły ponad 50,6 mln ton węgla (40,8 mln ton węgla energetycznego i prawie 9,8 mln ton węgla koksowego), o ponad 100 tys. ton więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Odbiorców znalazło ponad 52,8 mln ton węgla, ponad 1,6 mln ton więcej niż rok wcześniej (wzrost o 3,2 proc.). 46,5 mln ton sprzedano w kraju – ponad połowę do energetyki. Eksport przekroczył 6,3 mln ton i był ponad 0,5 mln ton większy od ubiegłorocznego w tym czasie. Stan zapasów węgla w kopalniach na koniec września 2016 r. wyniósł 2,7 mln ton.

Średnia cena zbytu węgla ogółem w okresie dziewięciu miesięcy 2016 r. wyniosła 232,51 zł za tonę i w porównaniu do analogicznego okresu 2015 r. była niższa o 12 proc. Cena zbytu węgla energetycznego ukształtowała się na poziomie 214,35 zł za tonę (spadek o 21,83 zł/t, czyli o 9,2 proc.), natomiast cena węgla do koksowania wyniosła 311,79 zł/t (spadek o 68,82 zł/t, czyli o 18,1 proc.). Sierpień i wrzesień br. przyniosły jednak wzrost cen.

Stan zatrudnienia w górnictwie węgla kamiennego na koniec września 2016 r. wyniósł ponad 84,7 tys. osób – to ponad 5,2 tys. pracowników mniej niż na początku tego roku. Ponad 6,6 tys. osób odeszło, a 1,4 tys. przyjęto do pracy w kopalniach. Na koniec września 2016 r. górnictwo zatrudniało blisko 1,6 tys. pracowników posiadających uprawnienia emerytalne. Od początku roku ze świadczeń osłonowych, tj. urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla i jednorazowych odpraw pieniężnych, skorzystało 4428 osób.

W okresie dziewięciu miesięcy br. górnictwo wydało na inwestycje 942 mln zł, czyli o 196,3 mln zł mniej niż w takim samym okresie 2015 r.