statystyki

Elżanowski: Rosjanie wystartują w przetargu na polski atom

autor: Filip Elżanowski12.10.2016, 07:44; Aktualizacja: 12.10.2016, 08:45
Czy kraj, z którego pochodzi dany wykonawca, powinien być w ogóle brany pod uwagę?

Czy kraj, z którego pochodzi dany wykonawca, powinien być w ogóle brany pod uwagę?źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Balint Porneczi

Oświadczenie Rosji o możliwym udziale firm rosyjskich w przetargu na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej nie dziwi. Położenie geograficzne inwestycji, jej skala i potencjał finansowy to tylko niektóre aspekty wpływające na atrakcyjność takiego zlecenia. Istotną rolę odgrywają czynniki polityczne oraz dążenie do zdobywania dominującej pozycji na rynkach zagranicznych. Rosjanie chcą włączyć się do gry. To ważny sygnał, którego nie możemy zlekceważyć, bo ta gra toczy się nie tylko o bezpieczeństwo energetyczne, lecz także – postrzegając energetykę jako „serce gospodarki”– o kondycję ekonomiczną naszego kraju.

Reklama


Analizę udziału państwa trzeciego, a w szczególności Rosji, w realizacji projektu tak strategicznego dla Polski należy przeprowadzić w oderwaniu od uprzedzeń. Rozważyć, czy taki partner stwarza dla nas większe ryzyko, czy szansę.

Dziś jest już pewne, że budowa elektrowni nie będzie realizowana przez krajowy podmiot, głównie z powodu braku technologii i kompetencji. Wkład polskich firm zostanie ograniczony do niewielkiego zakresu prac, ale da im szansę na zdobycie unikalnego doświadczenia. Dominujący udział będzie miał ten koncern, który zapewni najkorzystniejsze warunki realizacyjne, w  tym dostarczenie najnowszej technologii i ewentualnie finansowanie.

Czy kraj, z którego pochodzi dany wykonawca, powinien być w ogóle brany pod uwagę? Czy zasadniczymi czynnikami mającymi wpływ na wybór wykonawcy nie powinny być cena i gwarancja bezpieczeństwa?


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Muszą poczekać jeszcze z 20 lat......(2016-10-12 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Bo na razie 26 lat szukamy lokalizacji..... Minister Grad (ten od atomu ) 8 lat głowił się na tematem i nic nie wydumał..... W Kraju gdzie problemem nierowzwiązywalnym jest Abonament RTV nie da się zbudować elektrowni atomowej.

    Odpowiedz
  • inka,były belfer(2017-05-10 14:09) Zgłoś naruszenie 00

    w kraju gdzie nie rozwiazano skupu butelek nie mozna budować elektrowni atomowej

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama