statystyki

Trybunał Konstytucyjny może podważyć wydłużenie wieku emerytalnego

autor: Bożena Wiktorowska07.01.2013, 06:56; Aktualizacja: 07.01.2013, 08:00
  • Wyślij
  • Drukuj
"Ustawodawca złamał nie tylko zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, ale także rzetelnej legislacji".

"Ustawodawca złamał nie tylko zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, ale także rzetelnej legislacji".źródło: ShutterStock

Na rozpatrzenie przez Trybunał Konstytucyjny czekają połączone wnioski dotyczące zbadania zgodności z ustawą zasadniczą przepisów wprowadzających przymus pracy do 67. roku życia (sygn. akt 43/12 – sprawa połączona z K 45/12, K 46/12). Dokumenty te zostały złożone przez związkowców z „Solidarności”, OPZZ oraz grupę posłów. Eksperci twierdzą, że ustawa narusza liczne przepisy konstytucji, ale najbardziej drastyczne jest zmuszenie do dłuższej pracy osób, których nie objęła reforma emerytalna w 1999 r.



– Nie można przewidzieć, jaki będzie wyrok w tej sprawie. Jednak długie oczekiwania na rozpatrzenie tych wniosków jest niekorzystne dla ubezpieczonych – zauważa prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Bez przygotowania

Od 1 stycznia 2013 r. wiek emerytalny kobiet i mężczyzn będzie podnoszony co kwartał o miesiąc. To efekt wejścia w życie ustawy z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r., poz. 637). Modyfikacje najpierw odczują kobiety urodzone w pierwszym kwartale 1953 r., które będą mogły zakończyć aktywność zawodową dopiero po ukończeniu 60 lat i jednego miesiąca. W takiej samej sytuacji znajdą się mężczyźni urodzeni od stycznia do końca marca 1948 r., którzy uzyskają prawo do emerytury dopiero w wieku 65 lat i jednego miesiąca.

– Z zaskoczenia, bez odpowiedniego vacatio legis, został podniesiony wiek zakończenia aktywności zawodowej osób, które już oczekiwały na osiągniecie wymaganego wieku emerytalnego i nabycie uprawnień emerytalnych – mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Zdaniem Krzysztofa Patera, byłego ministra polityki społecznej, obecnie członka Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, wprowadzenie nakazu dłuższej pracy dla osób urodzonych przed 1949 r. nie może być niezauważone przez sędziów TK.

– Te osoby nie powinny przepracować nawet jednego dnia dłużej, niż przewidywały to przepisy obowiązujące przed wydłużeniem wieku emerytalnego. Inaczej mamy do czynienia z łamaniem konstytucji – uważa Krzysztof Pater.

Eksperci wskazują, że podniesienie wieku uprawniającego do emerytury jest najbardziej dotkliwe dla osób, które w najbliższym czasie osiągną wiek – 60 lat kobiety lub 65 lat mężczyźni. Ta grupa ubezpieczonych została gorzej potraktowana niż w 1999 r., kiedy wdrażano reformę emerytalną.

Damian Sucholewski, adwokat z Bydgoszczy, zwraca uwagę na wyrok TK z 22 czerwca 1999 r. (sygn. akt K 5/99). Sędziowie oceniając zgodność z ustawą zasadniczą przepisów reformy emerytalnej z 1999 r., zwrócili uwagę, że ustawodawca pozostawił ubezpieczonym, których dotknęły zmiany, odpowiedni czas na dostosowanie się do nowych rozwiązań prawnych.

– Ustawa nie zmieniała zasad przyznawania emerytur osobom, które w dniu jej wejścia w życie ukończyły 50. rok życia. Takiego rozwiązania nie zastosowano w przypadku zaskarżonych przepisów wydłużających pracę do 67. roku życia – dodaje Damian Sucholewski.

Ustawodawca złamał nie tylko zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, ale także rzetelnej legislacji. Eksperci przypominają, że trybunał w wyroku z 19 listopada 2008 r. (sygn. akt Kp 2/08) wskazał, że przyjmowane przez ustawodawcę unormowania nie mogą zaskakiwać ich adresatów, którzy powinni mieć czas na dostosowanie się do zmian. Sędziowie w uzasadnieniu wyroku wskazali, że istota lojalności obywateli względem państwa sprawdza się do tego, że nie może ono formułować obietnic bez pokrycia lub też nagle wycofywać się ze złożonych przyrzeczeń.

– W ustawie powinien znaleźć się przepis analogiczny jak w przypadku ustawy z 1999 r., chroniący osoby mające już 50 lat – dodaje Jan Guz.

Skarżący ustawę do TK podkreślają też, że narusza ona zasadę, zgodnie z którą kobiety mogą przechodzić na emeryturę wcześniej niż mężczyźni.

Kobieta, nie rolnik

– Ich niższy wiek emerytalny znajdował uzasadnienie w odmiennej sytuacji społecznej oraz w obiektywnych różnicach natury biologicznej – mówi dr hab. Marcin Zieleniecki z Zespołu Prawnego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Zdaniem autorów wniosków do TK podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet do 67 lat będzie mieć negatywny wpływ na zatrudnione wykonujące prace w szczególnie niebezpiecznych warunkach. W podobnej sytuacji znajdą się ubezpieczeni świadczący obowiązki związane z bezpieczeństwem publicznym. Do 67. roku życia będą bowiem musieli pracować piloci samolotów, kontrolerzy ruchu lotniczego czy też kapitanowie statków.

– Dla części osób wykonujących prace w szczególnych warunkach ustawodawca podniósł wiek emerytalny mężczyzn faktycznie o 12 lat, a kobiet o 17 – dodaje Jan Guz.

Eksperci zwracają uwagę na specjalne rozwiązania zastosowane wobec rolników. Ta grupa będzie mogła przechodzić na wcześniejsze emerytury na starych zasadach do końca 2017 r.

– To rozwiązanie jest dyskryminujące dla pracowników, wobec których nie zastosowano okresu przejściowego. Kwestia ta wymaga wnikliwego zbadania ze względu na wcześniejszy wyrok w sprawie składek zdrowotnych dla rolników. Skoro mają oni je płacić tak jak osoby ubezpieczone w ZUS, to takie same zasady powinny obowiązywać obie grupy także przy przechodzeniu na emeryturę – tłumaczy Karolina Miara, adwokat z Warszawy.

Wskazuje, że częściowe zagwarantowanie praw nabytych rolnikom, sędziom i prokuratorom podważa zasadę równości określoną w art. 32 konstytucji.

– Prawne zróżnicowanie sytuacji obywateli jest niedopuszczalne. Od równości wobec prawa należy odróżnić równość w prawie nakazującą ukształtowanie jego treści w sposób wykluczający nieuzasadnioną dyskryminację lub uprzywilejowanie – dodaje Karolina Miara.

Dodatkowo sędziowie będą musieli sprawdzić, czy ustawodawca nie naruszył przepisów m.in. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Karty Społecznej.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 152

  • 1: ghi z IP: 188.33.209.* (2013-01-07 07:11)

    Czyżby światełko w tunelu?...boję się uwierzyć...tak wiele już przeżyłam "obietnic bez pokrycia"...ale życzę powodzenia i pozdrawiam

  • 2: Jan z IP: 95.90.242.* (2013-01-07 07:30)

    a gdzie prawa nabyte , tylko staż pracy powinien byc brany pod uwagę tak bedzie sprawiedliwiej

  • 3: klk z IP: 78.88.83.* (2013-01-07 07:35)

    Trybunał dyspozycyjno-incydentalny ,zrobi to samo co z "waloryzacją kwotową " , która okradła emerytów pracujacych długo oraz placących wysokie składki , aby dać KRUSowcom i przy okazij zabrać do budżetu ca 1,6 mld zł.
    Ten Trybunał , to jedna wielka kpina z narodu i konstytucji.

  • 4: kaja z IP: 89.151.26.* (2013-01-07 07:57)

    Oby TK wydał sprawiedliwy wyrok, ja juz nie mam siły pracować mam 57 lat życia i 39 lat pracy. Boże oświeć sędziów niech choc raz pójda za narodem który został potraktowany w sposób "niewolniczy" I za co? Przecież ja dawno juz odłozyłam sobie na swoja emeryturę, teraz zdrowie coraz bardziej daje o sobie znać , prosze was wydajcie wyrok który bedzie korzystny i sprawiedliwy dla wielu przemęczonych, przepracowanych ludzi.

  • 5: kobieta 1953 z IP: 83.168.91.* (2013-01-07 08:01)

    Ale kiedy TK tym się zajmie, ustawa już zaczęła działać i kobietom urodzonym na początku stycznia 1953 roku już miesiąc dołożyła!!! Kto i w jaki sposób im to zwróci???

  • 6: Obserwator z IP: 83.11.69.* (2013-01-07 08:11)

    Jeśli TK nie podważy, to potwierdzi, że Sędziowie wzięli łapówkę w postaci 5 letniego okresu przejściowego, dzięki czemu będą mogli wybrać kiedy na nią przejdą. Tusk ze swoją ekipą podrzucili im taką propozycję w swojej ustawie. Jak ją wezmą to wzięli i tyle. W Konstytucji RP jest jasno napisane, że wszyscy są równi wobec prawa !!!. Dlatego wszyscy Polacy powinni mieć pięcioletni okres przejściowy, a nie tylko nieliczni. ZOBACZYMY JAKICH MAMY UCZCIWYCH SADZIÓW !!!.

  • 7: Niuniek z IP: 195.90.127.* (2013-01-07 08:26)

    Czy ktoś może jeszcze wierzyć w rzetelność i uczciwość TK po ostatnim wyroku w sprawie "waloryzacji" emerytur ?. Ludzie należy pozbyć się złudzeń , jak można nie zauważać tego , że żyjemy w państwie oszukańczym i złodziejskim , różnicującym prawa obywateli z uwagi na wykonywany zawód czy też płeć . Ja nie mam ani krzty zaufania do państwa , czują sie oszukany i okradziony , uważam że państwo nie wywiązuje się ze swoich elementarnych obowiązków wobec obywatela. Mamy utrwalony system , który chroni i konserwuje zupełnie absurdalne przywileje różnych grup zawodowych ( sędziowie , prokuratorzy , mundurowi , politycy ...) Nie mam też niestety złudzeń co do mozliwości zmian w tym zakresie , tylko kolejna wielka rozpierducha w państwie i odsuniecie obecnych elit politycznych w zupełny niebyt - może coś zmienić cokolwiek w tym obszarze .

  • 8: pongo z IP: 79.190.79.* (2013-01-07 08:26)

    W obecnej Polsce nie ma uczciwych sędziów. Wszyscy są służalczo dyspozycyjni wobec PZPO. Takiego chamstwa, oszustwa i zakłamania w całej historii Polski jeszcze nie było. Bez zbrojnej rewolucji tutaj się nic nie zmieni.

  • 9: Marian 1949/45 z IP: 83.14.141.* (2013-01-07 08:28)

    Powiało optymizmen. Oby jak najszybciej Trybunał Konstytucyjny zajął się tą sprawą.

  • 10: Sten z IP: 82.177.26.* (2013-01-07 08:42)

    Wyrok Trybunału będzie taki sam jak i waloryzacji tak że nie ma się co podniecać chociaż naprawdę chciałbym się mylić

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie