statystyki

ZUS ściga do śmierci. Emeryci nie uciekną przed zwrotem pieniędzy

Bożena Wiktorowska25.05.2012, 07:26; Aktualizacja: 25.05.2012, 08:46
  • Wyślij
  • Drukuj
W związku z luką prawną ZUS może więc przedłużać moment dochodzenia nienależnie pobranych należności, przedłużając datę wydania decyzji.

źródło: ShutterStockW związku z luką prawną ZUS może więc przedłużać moment dochodzenia nienależnie pobranych należności, przedłużając datę wydania decyzji.

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.



Od stycznia tego roku zarówno ZUS, jak i właściciele firm mają pięć lat na uregulowanie wobec siebie należności. Wydawać by się mogło, że skoro obie strony są tak samo traktowane, to system ubezpieczeniowy staje się bardziej transparentny. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że z takiego przywileju nie mogą skorzystać emeryci i renciści.

Liczenie 3 lat

Źródłem problemów świadczeniobiorców może się okazać uchwała powiększonego składu Sądu Najwyższego (SN) z 16 maja 2012 r. (sygn. akt III UZP 1/12). Sędziowie odpowiedzieli na pytanie prawne trzyosobowego składu sędziowskiego SN. Dotyczyło ono tego, w jaki sposób liczyć trzyletni termin wynikający z art. 138 ust. 4 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.), w czasie którego organ rentowy może żądać nienależnie pobranego świadczenia. Były bowiem wątpliwości, czy należy go liczyć od daty wydania decyzji ZUS nakazującej zwrot takiego świadczenia, czy też od dnia wstrzymania wypłaty. SN uznał, że ZUS może żądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, licząc od ostatniej wypłaty świadczenia. I tu pojawiły się problemy.

– Uchwała ta spowodowała, że ZUS może praktycznie bezterminowo domagać się od rencisty lub emeryta zwrotu nienależnie wypłaconego świadczenia. O ile bowiem zakład może żądać zwrotu tylko tych świadczeń, które zostały wpłacone na przestrzeni trzech lat przed datą otrzymania ostatniej nienależnej wypłaty, to decyzja w tym przedmiocie może być wydana zarówno po roku, jak i 20 latach od ostatniej wypłaty. Taka wykładnia prowadzi do luki w systemie prawnym – mówi Dawid Krzyżanowski, adwokat z Bydgoszczy.

Natomiast Kamil Mazur-Czerniecki, radca prawny z kancelarii prawnej w Słubicach, mówi, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych termin przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń biegnie od dnia uprawomocnienia się decyzji ZUS. Problemem jest niewątpliwie to, iż żaden przepis nie ustala ostatecznego terminu na jej wydanie.

– W związku z tą luką prawną ZUS może więc przedłużać moment dochodzenia nienależnie pobranych należności, przedłużając datę wydania decyzji. Dlatego okres przedawnienia powinien być precyzyjnie określony również dla tego typu spraw – mówi Kamil Mazur-Czerniecki.

Trybunał nie oceni

Prawnicy nie mają wątpliwości, że luka w przepisach powinna być usunięta. Jednak w jej likwidacji nie pomoże Trybunał Konstytucyjny (TK).

– Trybunał ocenia obowiązujące prawo tylko pod względem jego zgodności z konstytucją. Ponieważ w tej sytuacji mówimy o braku przepisów, to trudno je badać w kontekście ustawy zasadniczej – mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Także Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej, członek Komitetu Ekonomiczno-Społecznego Unii Europejskiej, uważa, że nie ma podstaw do skierowania sprawy do TK.

– Z przepisami ubezpieczeniowymi jest taki problem, że wymagają dużej precyzji. I wszędzie tam, gdzie pojawiają się wątpliwości, konieczne jest ich dokładne opisanie – dodaje.

Jednocześnie zwraca uwagę, że obowiązkiem ZUS jest ochrona Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z tego też powodu osoby, które popełniły przestępstwo, wyłudzając nienależne świadczenie, i są skazane prawomocnym wyrokiem, powinny je zwracać, aby nie doszło do nieuzasadnianego wzbogacenia.

– Konieczne może się więc okazać doprecyzowanie, w jakich sytuacjach i przez jaki okres organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia – zauważa Krzysztof Pater.




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 28

  • 1: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-05-25 08:08)

    Parodia! A zupełnym absurdem jest, że emerytura przyznana przez organ państwa może być przez ten sam organ uznana za nienależną. Gdzie konstytucyjne zaufanie do organów państwa?

  • 2: yxc z IP: 37.130.224.* (2012-05-25 08:44)

    Trybunał ocenia obowiązujące prawo tylko pod względem jego zgodności z konstytucją. Ponieważ w tej sytuacji mówimy o braku przepisów, to trudno je badać w kontekście ustawy zasadniczej – mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.
    To niech sie niewypowiadaja i bagna nie powiekszaja.

  • 3: ana z IP: 83.19.140.* (2012-05-25 08:53)

    Chory poj..ny kraj.Człowiek nabywa prawo,a zusik ma inne zdanie PO kilku latach.Tylko w POlsce

  • 4: qed z IP: 91.150.197.* (2012-05-25 09:05)

    Ledwo spinających koniec z końcem emerytów ściga się z całą bezwzględnością, a jednocześnie pracuje się nad ustawą, która daruje niepłacącym przedsiębiorcom nieopłacone ZUS-y. I to nie w indywidualnych sprawach losowych, kiedy przedsiębiorca rzeczywiście nie ma z czego płacić, ale hurtem, czyli takim, którym się nie chce płacić, choć mają z czego, również.
    Nie psujmy naszego państwa

  • 5: :) z IP: 91.150.197.* (2012-05-25 09:07)

    Do 2
    Mają uniwersalny art. 2 ;),

  • 6: wjw z IP: 78.30.103.* (2012-05-25 09:14)

    Podobne sztuki robią już od dawna Urzędy Skarbowe wszczynając postępowania bez powiadamiania podatnika aby ewentualne zaległości podatkowe nie przedawniły się.
    Władze usilnie cały czas "pracują" aby obywatele mieli coraz mniej zaufania do tego państwa.

  • 7: takijeden z IP: 145.237.95.* (2012-05-25 09:54)

    Do 6 - a ja straciłbym zaufanie do państwa, które pozwalałoby się kiwać cfaniaczkom, którzy mając zaległości podatkowe liczą na ich przedawnienie

  • 8: leszek siedlce z IP: 93.105.116.* (2012-05-25 09:55)

    bo dla złdzieii i kolesiów brakuje kasy a nie mają skąd brać bo już wszystko rozkradli to zabiorą emerytom i rencistom rozwiązać rząd i przyłączyć polskę do zachodniej europy

  • 9: 007KAL z IP: 212.160.184.* (2012-05-25 10:00)

    A szanowny Sądzie co sądzisz z czymś takim ... ZUS w 2002 roku pobiera zbyt dużo...bo delikwent przekroczył dwukrotne średnie zarobki i tego nie zauważono ?!... Część tego zbyt dużo przekazuje do OFE.. W 2011 roku zauważa ten fakt i odbiera z OFE nie N-sztuk jednostek udziałowych zakupionych z 2002 roku, a kwotę z odsetkami, czyli z konta w OFE ubywa prawie 300% tego, co mu zabrano w 2002 roku !!! Następnie fizycznie zwraca (obywatelowi) kwotę nominalną..(bo tak stanowi prawo/bezprawie III RP) i nikt nie widzi w tym nic złego.. Aby było śmieszniej od tej "nadmiarowejj kwoty" OFE przez 9 lat pobiera myto za nieudolne zarządzanie (czyt. trwonienie) środków ...

  • 10: stin z IP: 89.25.243.* (2012-05-25 11:02)

    Sami ignorancji się wypowiadają widzę. Poczytajcie przepisy najpierw a potem ujadajcie! świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl