statystyki

Szeroka ulga na emerytury z PPK

autor: Grzegorz Osiecki, Bartek Godusławski05.06.2018, 07:21; Aktualizacja: 05.06.2018, 07:41
PPK mają być nie tylko okazją do oszczędzania na emeryturę, ale są też uwzględnione w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju jako jedno ze źródeł budowy polskiego kapitału

PPK mają być nie tylko okazją do oszczędzania na emeryturę, ale są też uwzględnione w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju jako jedno ze źródeł budowy polskiego kapitałuźródło: ShutterStock

Niższe składki mają zachęcić osoby o skromnych dochodach do pozostania w nowym systemie. Jeśli zarabiasz mniej niż 120 proc. minimalnej pensji, to będziesz płacił niższe składki na pracownicze plany kapitałowe – wynika z informacji DGP.

Tylko 0,5 proc. swojego wynagrodzenia będą mogli odprowadzać na pracownicze plany kapitałowe (PPK) pracownicy, których zarobki nie przekraczają 120 proc. minimalnej pensji. W dzisiejszych realiach dotyczyłoby to osób o zarobkach do 2520 zł. Reszta odłoży 2 proc. Wcześniej projekt ustawy zakładał ulgowe traktowanie tylko pracowników z pensją do wysokości minimalnej (obecnie 2,1 tys. zł). To duża zmiana jakościowa. Jak wynika z danych GUS, w 2016 r. 1,4 mln pracowników zarabiało najniższą krajową. Tymczasem według proponowanych zmian ulga na PPK może dotyczyć nawet blisko 40 proc. spośród 11 mln pracujących.

– Skłaniałbym się do opinii, że może to być 3,5 mln pracowników, czyli około jednej trzeciej tych, do których jest skierowany program – mówi DGP Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który jest jednym z autorów projektu. Liczba osób, które mogą skorzystać z pomniejszonej składki, rośnie więc o blisko 150 proc.

Korekta została dokonana pod wpływem opinii związków zawodowych. Jednak już podczas konsultacji projektu pojawiały się – również w rządzie – głosy, że pracowników z niskimi dochodami nie będzie stać na opłacanie składek i będą oni występować z PPK.

– Ci, którzy codziennie wybierają, czy kupić dziecku mleko, czy buty, nie mogą podlegać takiej presji. Trzeba osłaniać tych z najniższymi wynagrodzeniami – mówi Henryk Nakonieczny z Solidarności.

Bez względu na to, czy pracownik będzie korzystał z ulgowej taryfy, czy nie, pracodawca dorzuci na jego konto w PPK równowartość przynajmniej 1,5 proc. wynagrodzenia.

Prezes Borys oczekuje, że dzięki obniżeniu składki najsłabiej zarabiający pozostaną w programie. – System ma się zrobić bardziej powszechny także dla osób o niższych dochodach. Dziś nie wiemy, jak się one zachowają. Czy do niego wejdą, czy nie – mówi Borys.

Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy i była prezes ZUS, pozostaje sceptyczna. – PPK to system dla bogatych. Jak ktoś ma 5 tys. zł na rękę, to odłoży te 300 zł. A jak ma 3 tys., to się zastanowi – mówi.

Prezes Borys zastrzega, że po dwóch latach działania cały mechanizm ma podlegać ocenie i ewentualnym korektom.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Inspektor Pracy(2018-06-05 11:58) Zgłoś naruszenie 122

    PPK czyli jak znowu własny Naród zrobić w bambuko..... Im wszystkim wcale nie chodzi o nasze Emerytury. Im zależy na stołkach ,kombinacjach i dojściach........ Rady Nadzorcze ,Zarządy -słowem kolesie królików.... Tych pieniędzy i tak nikt z przyszłych Emerytów nie zobaczy. Nie zobaczą jej też obecni pracownicy chociaż rozgłosi się w TV iż Średnia Płaca w Polsce Wzrosła co jest osiągnięciem rządu.. Gdyby Im zależało na pracownikach to osoby zatrudnione od najmłodszych lat ,bez wakacji ,ferii zimowych z długoletnim stażem ,w tym z sobotami, świętami ,nadgodzinami bez dni zamiennie wolnymi , zatrudnione w starych szkodl i nieb warunkach pracy mogły by już odchodzić na pełną emeryturą po 40 latach pracy ,ale Oni wszyscy myślą tylko o jednym: "jak dorwać się do żłoba wypełnionego nie Ich „złotym runem”” .Z podziwem oglądam i czytam stałe dążenie determinacyjne wszystkich grup trzymających władze w temacie jak rąbnąć spracowanym robotnikom kasę pod pretekstem zabezpieczenia Ich emerytur. Oni znowu utuczą sie na tym "dobrowolnym pomyśle" a klienci i tak zobaczą ta kase jak ****** niebo!-- już niedługo będzie okazja gdyż przyjdą za pewien czas Nowi Tuskowie itp i powiedzą:” udowodnijcie Mi że ta kasa jest Wasza!” --a i inne okoliczności się znajdą aby ją rabnąć, jak inflacja przy wymianie złotego na OJro. Wszak już wówczas te składki okażą się niczym nie wartą inwestycją ponieważ zwyczajnie stopnieją w wartości jak śnieg . No i jak kolejna kwestia –jak dać podwyżki aby nie dać! Rząd ogłosi że nastąpiła podwyżka wynagrodzeń , tylko ze znów Wy czytelnicy na tym nie zyskacie gdyż za kilkadziesiąt lat po tych składkach nawet smród nie zostanie a jak przyjdzie wojna to je gwizną na zbrojenia gdyż tak jest kolej postepowania w takich przypadkach i powiedza Wam „mieliście pecha”.. ..Czy widzieliście KRUSowca ktory zamiast rozwijać własna gospodarkę wpłacał by forse do takich zarządzających kolesi z II i III filarów . Nie! --gdyż wolał by ją sam przepić niż Im oddać .PiSowcy dajcie i Wy spokój bo nie wiecie co czynicie. Lepiej kazcie płacić rzetelnie wysokie składki emerytalne na Tych których pracodawcy zatrudniali ,zatrudniają w szkodliwych i nieb warunkach pracy ale nie tych z Emerytur Pomostowych lecz faktycznie. Niech tacy pracownicy mają za co się leczyć jak zadośuczynienie.

    Odpowiedz
  • Antoni(2018-06-05 12:02) Zgłoś naruszenie 61

    Już nie jedni bandyci POlitycy okradli mnie i moją rodzinę!!! Książeczka Samochodowa, Książeczka Mieszkaniowa, OFE!!! Obecnie 5 lat dłużej do emerytury i 5 lat niePObierania= 10 lat okradania, bo nie liczy się Umowa Społeczna, bo nie liczą się warunki szkodliwe a koledzy (50-60-latki) padają jak muchy!!! Dosyć tego bandytyzmu!!!

    Odpowiedz
  • Kecaj(2018-06-08 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    Przy składce 0,5% wynagrodzenia hipotetyczna emerytura nawet po 30-40 latach składkowych będzie bardzo niska. Piewcy PPK nic nie mówią na temat kosztów zbierania składek, ewidencji i dystrybucji. Jaki będzie udział kosztów PPK w stosunku do w/w niskich składek ? Onegdaj przeczytałem, że program 500+ kosztował podatnika 612 zł na każde wypłacone 500 zł, więc mówimy o niebagatelnych kwotach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane