statystyki

Niemal 200 milionów na książki do szkolnych bibliotek. Bez dostępu dla uczniów

autor: Anna Wittenberg02.12.2014, 07:13; Aktualizacja: 02.12.2014, 07:17
biblioteka

Biblioteki nowych pozycji nie kupują, bo zwyczajnie nie mają na to pieniędzy.źródło: ShutterStock

Resort edukacji planuje wydać 195 mln zł na uzupełnienie szkolnych bibliotek. Eksperci alarmują, że część pieniędzy pójdzie na marne: wolumeny znajdą się w wypożyczalniach praktycznie niedostępnych dla uczniów.

Reklama


Reklama


Ministerstwo Edukacji Narodowej jeszcze w 2015 r. przeznaczy na książki do bibliotek szkolnych 15 mln zł. A z dokumentów, do których dotarł DGP, wynika, że kolejne 180 mln jest planowane na lata 2016–2020. Bibliotekarze cieszą się z obiecanych inwestycji, ale ostrzegają, że część środków może zostać wydana na próżno lub nie dotrze do placówek naprawdę potrzebujących wsparcia. Powód? W setkach szkół w ogóle nie ma bibliotek, a w wielu innych księgozbiór jest dostępny ledwie przez kilka godzin w tygodniu, bo brakuje funduszy na zatrudnienie tam na stałe pracowników.

Biblioteki w szkołach

Biblioteki w szkołach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 72% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • mól książkowy(2014-12-02 09:04) Odpowiedz 00

    Cyt.." Jedną z lektur musiałam głośno czytać kolejno dwójce moich dzieci, bo same by tego nie zrobiły – wspomina. "...
    Ot mądre dzieci jej się trafiły...

  • w(2014-12-02 09:59) Odpowiedz 00

    Prawda jest taka, ze w ogóle lub prawie w ogóle nie czyta się książek, co przyszło z ‘zachodu” Europy I USA tak statystyki podają, nie jest to potrezbne do tzw dobrobytu do czego dążymy, po co zatem wciskać je na siłę dziciom w szkołach skoro to nie będzie do niczego potrzebne, choć uważam, żw warto by znały niektóre tytuły, w Polsce większość obywateli i dzieci klepie coraz większa biedę, nawet jak by chciały to na ksiazki ich nie stać dorodłych nie a co dopiero dzieci, a te mln-y o których pisza to kolejne defraudacje, skąd te sumy , a wymiar niesprawiedliwosci milczy biorac swoją kasę czy dużą ich i innyhc zdaniem czy nie to in akwestia, niemałą, brak tymczasowych aresztów i więzień, konfiskat majątków , chyba na głowę upadli , bo nie ich pieniadze, swoje złotówkę liczy i skąpi by gdzieś wydac , system edukacji dno na każdym szczeblu w zasadzie, dzieci nadal ciężkie tornistry, przynosza do domu lekcje rodzicom, którzy na te bzdety nie mają ani czasu ani siły, szkolnictwo wyzsze robią co chca w zasadzie, ‘upadek” kolejnej instytucji, jakby nie luksus finansowania państwa , to pewnie już by starciła rację bytu, dzieciom edukacje, ksiazki za darmo, szkoły, studia, po studiach jak będą chciały tam iść, ołacanie dodatkowych zajęć bez których obecnie ani rusz, itp., jak najdłuzej, bo te pieniadze bierze waska grupa Duże ,

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama