Dziekan WPiA UG: Dostrzegam sporo plusów aplikacji uniwersyteckiej

autor: Emilia Świętochowska07.02.2018, 07:20; Aktualizacja: 07.02.2018, 09:37
aplikacja uniwestytecka

aplikacja uniwestyteckaźródło: ShutterStock

- Na pewno nie będzie łatwo skonstruować model aplikacji akademickiej i ułożenia relacji nowych aplikantów z korporacjami - mówi w wywiadzie dla DGP Prof. Jakub Stelina dziekan WPiA Uniwersytetu Gdańskiego.

Należy pan do tych dziekanów wydziałów prawa, którzy nie skreślają z góry koncepcji ministerstwa na aplikację akademicką. Co w niej pana zainteresowało?

To prawda, jestem umiarkowanie przychylny wobec tego pomysłu. Oczywiście nie jestem przekonany, czy mój wydział z marszu zaangażowałby się w jego realizację, bo wymagałoby to ogromnego wysiłku w dziedzinie, w której nie mamy doświadczeń. Myślę jednak, że aplikacja akademicka mogłaby stanowić dla uczelni pewną szansę. Dostrzegam zagrożenia, ale i sporo plusów. Ten najważniejszy to wprowadzenie alternatywnej ścieżki w systemie dochodzenia do zawodów prawniczych, a tym samym dopuszczenie konkurencji dla modelu korporacyjnego. W tej chwili aplikacje radcowska i adwokacka cieszą się wielką popularnością, w efekcie czego szkolenie to jest w dużej mierze masowe. Propozycja stworzenia ścieżki bardziej elitarnej w ramach chętnych, wybranych uniwersytetów ma potencjał.

Jakie korzyści może mieć z niej uczelnia?


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • czerwoniutki(2018-02-20 14:34) Zgłoś naruszenie 11

    Kochany dziekan Plastelina!

    Odpowiedz
  • bajkowe założenia edukacyjne(2018-02-07 20:26) Zgłoś naruszenie 46

    Skoro prawo opiera się na logica, to jaką logikę ma obecne uczenie konkurenta przez konkurenta. Taka postśredniowieczna forma uczenia świetnie się sprawdza w kręgu rodzinnym lub przyjacielskim. Ale jakos nie wyobrażam sobie, żeby np. Toyota dzieliła się know-how z Volksvagenem. Ponadto ile tak naprawdę trwa nauka poszczególnych działów prawa? Badano to jakiś czas temui wychodziło,że niektórzy nie mają żandych szans na zdobycie praktyki np. z postępowania administracyjnego, bo ich patron jest np. karnistą. Jakim cudem zatem, zakłada się, że aplikacja uczy uniwersalnnie do zawodu prawnika?

    Odpowiedz
  • Gość (2018-02-07 17:12) Zgłoś naruszenie 712

    MS przedstawia rozsądne rozwiązanie, które powinny działać już od dawna. Zajęcia na aplikacjach odbywają się raz na tydzień albo raz na 2 tygodnie po 3-4 godziny. Wystarczy wyznaczyć zajęcia i wykłady 2 razy w tygodniu, w tym w weekendy dzięki czemu aplikacje mogą trwać 2 lata zamiast 3. Uczelnie dysponują zapleczem do prowadzenia zajęć, tym bardziej, że wykładowcy akademiccy wykładają też na aplikacjach. Przedwczesne krytyka aplikacji akademickiej jest bezzasadna to jak wróżenie z fusów. To nie jest wynalazek tylko coś doskonale działa w Niemczech i Austrii.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • forum miłośników kolei(2018-02-07 15:47) Zgłoś naruszenie 80

    Ja widzę tylko jeden plus - $$$.

    Odpowiedz
  • Reytan(2018-02-07 14:25) Zgłoś naruszenie 192

    Wydział Prawa i Administrancji UG, zarządzany przez prof. Stelinę, był jednym z dwóch wydziałów prawa w Polsce który oferował "Prawo w 3 lata". Jego wypowiedź z czasu tamtej reformy: "Nie mam żadnych obaw co do poziomu merytorycznego absolwenta trzyletnich studiów prawniczych, który całą niezbędną wiedzę ogólną zdobył już na innym kierunku". Teraz również ma tylko "umiarkowane obawy". Jakby wydziałom prawa przyznano kompetencje w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości, pewnie też byłby "ostrożnym entuzjastą Niewątpliwie ta reforma da możliwość zatrudnienia pozostałych członków rodzin profesorów na wydziale. Nie dla wszystkich córek dziekanów i profesorów znalazło się miejsce, a dlaczego mieliby być gorsi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • re(2018-02-07 12:24) Zgłoś naruszenie 151

    Dziekan dostrzega, gdzie konfitury? To dobrze. Od tego jest dziekanem :-)

    Odpowiedz
  • bez komentarza(2018-02-07 12:10) Zgłoś naruszenie 158

    "Wymagałoby to ogromnego wysiłku w dziedzinie, w której nie mamy doświadczeń".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane