Byk na egzaminie adwokackim 2017

autor: Anna Krzyżanowska03.04.2017, 07:24; Aktualizacja: 03.04.2017, 08:30
egzamin

To, że resort zdecydował się na wyjaśnienia, w ocenie prof. Gutowskiego nie może jednak wpłynąć na pogorszenie sytuacji zdającychźródło: ShutterStock

Ostatni dzień zmagań o tytuł członka palestry z przygodami. Do zadania z prawa administracyjnego wkradł się – wymagający interwencji resortu sprawiedliwości – błąd.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • konserwatyzm czy konserwa(2017-04-03 08:00) Zgłoś naruszenie 211

    Te wszystkie egzaminy, to pierwotny rytuał przejścia znany od czasu paleolitu. Wszystkie egzaminy, które zdawałem, tak się miały do prawdziwych problemów, z którymi człowiek styka się pracy, jak ryba do roweru. W systemie edukacji (z tą zawodową włącznie) jest coś fascynującego, a mianowicie nadzwyczajny upór, aby nie uwzględniać żadnych badań psychologicznych, żadnych odkryć pedagogiczny i andragogicznych. Przez ostatnie 100 lat, w wiedzy na temat uczenia, zapamiętywania, myślenia zmieniło się niemal wszystko. A ksiązki, sposób nauki, egzaminy - są ciągle takie same.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • relista(2017-04-03 11:55) Zgłoś naruszenie 157

    Egzaminy prawnicza to pomyłka. Prawo jest "sztuką" (ars boni et qui) a nie nauką (scientia). Egzaminy z pisania pism procesowych to jakby robić konkurs z malarstwa na czas. Ten kto namaluje obraz w 5 godzin, ten dostanie certyfikat artysty. Jedyny egzamin z prawa, który miałby jakikolwiek sens, wymienienie elementów niezbędnych pism procesowych, ale na pewni nie powinna być oceniana argumentacja. Gdyby argumentacja była rzeczywiście podstawą do obiektywnej oceny, to większość zawodowych prawników powinna tracić uprawnienia, jeśli np. trzy razy z rzędu przegra sprawę przed sądem.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • bb(2017-04-03 10:32) Zgłoś naruszenie 130

    Fajnie, ciekawe czy tak samo będą podchodzić do sytuacji w której to egzaminowany pomyli imiona.

    Odpowiedz
  • Jak coś jest do wszystkiego....(2017-04-05 07:29) Zgłoś naruszenie 133

    Założenia tych egzaminów to jakaś pomyłka. Cztery egzaminy i jeżeli nie zda się jednego, to wszystkie są do powtórki. Z jakiej logiki to wynika???? Egzaminy zdane powinny być zaliczane i co więcej osoba, która je zda powinna mieć możliwość prowadzenia działalności w zakresie, który obejmował zdany egzamin. Jeżeli ktoś zda egzamin z cywila, to powinien mieć możliwość prowadzenia spraw cywilnych. Tak w ogóle, to egzamin zawodowy powinien być modułowy. Kto chce być cywilistą, powinien mieć możliwość ograniczenia się do zdawania przedmiotów potrzebnych do cywila, a jak będzie kiedyś chciał zostać karnistą, to sobie zda egzamin z karnego.

    Odpowiedz
  • radca(2017-04-03 20:14) Zgłoś naruszenie 60

    Dwa lata temu na egzaminie radcowskim z prawa cywilnego w opisie zadania "zamieniono" powoda z pozwanym ;-)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zdzicho Wendzonka z targowiska(2017-04-03 08:01) Zgłoś naruszenie 22

    Najlepszym rozwiazanie byloby: - ograniczenie postepowan nadzywczajnych (wprowadzenie oplaty 200-500 zł) - rozpatrywanie sprawy w WSA w trybie uproszczonym w zakresie wpadkowym (np. zawieszenie postepowania, bezczynnosc - te sprawy w ktorych wydawane sa postanowienia) - czyli 1 sedzia! - wprowadzenie I instancji w WSA merytorycznej, a NSA wylacznie kasacyjna!!!

    Odpowiedz
  • Y.(2017-04-27 20:40) Zgłoś naruszenie 21

    Przystąpiłem w tym roku kolejny raz do egzaminu. W poprzednich latach oblewałem po 1 przedmiocie (administracja, lub gospodarcze, raz mi się zdarzyło cywilne). Sumarycznie mam wszystkie przedmioty zdane i to nawet po kilka razy, ale dotychczas nie przeszedłem wszystkiego całościowo. Mógłbym sądzić, że nie nadaje się do zawodu, ale stoi temu w sprzeczności fakt, że w zasadzie wszystko pozdawałem. Poza tym jestem praktykiem i mam, w oparciu o opinię osób, którym pomogłem w sprawach cywilnych i karnych, podstawę sądzić, że się nadaję. Co dalej więc robić???

    Odpowiedz
  • black(2017-04-09 18:14) Zgłoś naruszenie 11

    "....... nie można tu mówić o błędzie, a co najwyżej omyłce, i to nie w zadaniu, ale w dołączonych do niego informacjach dla zdających...". Czy US uwierzy w omyłkowe wystawienie faktury VAT?

    Odpowiedz
  • Matka polka50+(2017-04-18 16:31) Zgłoś naruszenie 11

    Można się mylic bo każdy jest człowiekiem taka jest argumentacja .Ale ja nie rozumiem dlaczego jest na to przyzwolenie.Mój syn dostał wyrok zaoczny nakazowy z Sądu R P z pomylona data i godzina zdarzenia oraz grzywnę 900zl .Jak pojechałam z nim to wyjaśnić to chodziliśmy od pokoju do pokoju i nikt nam nie chciał pomóc. Syn student zamiast siedziec na wykładach stracił dwa dni na poprawianie Sędziego i 100zl na paliwo na dojazd do Sądu oraz nerwy i stres .To co się teraz dzieje w Sadach to jakaś masakra żadnego poszanowania żadnego ,przepraszam. Czekam ze Ziobro w koncu coś zmieni w relacjach Sady-obywatel a pomyłki nie powinny mieć miejsca bo uderza to w nas i drogo kosztuje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Widmo(2017-04-03 12:46) Zgłoś naruszenie 00

    Świety tekst

    Odpowiedz
  • Mariusz Z(2017-04-30 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    Czy to jedyny błąd nie wydaje mi się : Kolejny błąd to wydanie decyzji przez Organ I instancji , a mianowicie : STAROSTWO POWIATOWE W CZĘSTOCHOWIE - POWINNO BYĆ : PRZEZ STAROSTĘ . starostwo powiatowe to : Budynek , Krzesła , etc , niestety również nie postawiłem zarzutu : naruszenia dwuinstancyjności postępowania . W takim przypadku czy można mówić w ogóle o : SKARDZE DO WSA.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama