statystyki

Psychiatrzy punktują błędy narodowego programu

autor: Klara Klinger26.10.2016, 07:57; Aktualizacja: 14.11.2016, 16:39
Radziwiłł minister zdrowia

Co więcej, projekt, który obecnie przedstawił minister zdrowia, zdaniem lekarzy dyskryminuje dzieci i młodzieżźródło: Newspix
autor zdjęcia: JACEK HEROK

Eksperci w listach do ministerstwa piszą wprost: Narodowy Program Zdrowia Psychicznego przyjęty w takiej formie może prowadzić do kompromitacji jego założeń. Ministerstwo właśnie zakończyło konsultacje społeczne nad projektem, który miał objąć lata 2016–2020. Jego głównymi celami są kompleksowa opieka środowiskowa – czyli odejście od leczenia w szpitalu na rzecz pomocy np. w domu chorego – oraz walka z dyskryminacją. To jednak tylko teoria. „W praktyce projekt nie przewiduje nakładów na wdrażanie tak fundamentalnej zmiany” – piszą w piśmie do MZ m.in. konsultanci w dziedzinie psychiatrii i przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Pierwotnie – zresztą zgodnie z projektem wypracowanym w grudniu 2015 r. przez zespół pracujący przy resorcie zdrowia – zakładano, że centra zdrowia psychicznego, z których każde miałoby obsługiwać ok. 150 tys. mieszkańców, otrzymają po ok. 60 zł na mieszkańca rocznie i to one miałyby decydować, jak te środki rozdzielić, bez drobiazgowego rozliczania się z NFZ za poszczególne rodzaje leczenia. – Tylko takie finansowanie dałoby możliwość wdrożenia zmiany systemowej, co potwierdzają liczne doświadczenia ośrodków europejskich, m.in. we Włoszech, w Finlandii, Wielkiej Brytanii, a także na Litwie – mówi Regina Bisikiewicz z Mental Health Europe. W najnowszej wersji pozostawiono dotychczasowe procedury.

– Teraz rozliczamy się za procedurę, osobodzień, wizytę. Zamiast myśleć o skutecznym leczeniu, wiele szpitali zastanawia się, ile wizyt zostało zrealizowanych, i przelicza pieniądze – przyznaje prof. Jacek Wciórka, wiceprzewodniczący Rady ds. Zdrowia Psychicznego (RZP). Jednak MZ w projekcie, mimo wcześniejszych ustaleń, nie wspomina o zmianie modelu finansowania. W dokumencie znalazły się jedynie ogólnikowe zapisy, że „NFZ powinien dążyć do zapewnienia priorytetowego wzrostu nakładów”. – To nic nieznaczące deklaracje – mówi jeden z ekspertów.

Co więcej, projekt, który obecnie przedstawił minister zdrowia, zdaniem lekarzy dyskryminuje dzieci i młodzież. Opisuje jedynie działalność centrów zdrowia psychicznego dla dorosłych. O zespołach dla nieletnich nie ma ani słowa. Zaniepokojenie tym wyraził m.in. prof. Filip Rybakowski, konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. W pismach, która napłynęły do resortu, pojawia się również zarzut wobec samego ministra. Eksperci zarzucają mu, że chce się pozbyć odpowiedzialności. „Praktyczna rezygnacji ministra z aktywnego kreowania polityki na rzecz NFZ oraz innych podmiotów realizujących program to prosta droga do kompromitacji jego założeń i rychłego zaniechania” – pisze Rada ds. Zdrowia Psychicznego.


Pozostało jeszcze 22% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane