statystyki

Śmierć z zacisza gabinetu: Interpretacje urzędników zagrażają ludzkiemu życiu

autor: Patryk Słowik06.08.2016, 19:30
Urzędnik, szpieg

Są przypadki, gdy to, co znajduje się w ustawie, nie ma dla urzędników większego znaczenia. A naczelną podstawą decydowania o tym, czy ktoś zasługuje na pomoc państwa w leczeniu, jest interpretacja wypracowana w zaciszu gabinetu.źródło: ShutterStock

Życie każdego człowieka stanowi dla państwa wartość, którą bezwzględnie musi ono chronić. Ale od czego są urzędnicze interpretacje.

Ten tekst mógłby zostać okraszony wypowiedzią pani Anny, mamy 3-letniej Oli. Mógłbym zacytować Dagmarę i Jana, którzy walczą o życie rocznego Damiana. Wreszcie mogłaby się w nim znaleźć ostra wypowiedź trzydziestokilkuletniego Jarosława, który walczy o własne zdrowie. Ale pokazanie problemu kilku osób to droga na skróty. Pójście na łatwiznę. Czytelnik przez chwilę zaduma się nad losem chorych dzieci, które niczemu nie zawiniły, a potem przerzuci stronę. Bo krzywdy doświadcza wielu.

Lepiej pokazać problem, który stoi za tym, że każdy dzień w życiu ich rodziców to walka i płacz przemieszane z wiarą, że coś się w końcu zmieni. Wskazać, co stoi za tym, że Jarosław jeszcze kilka tygodni temu zastanawiał się, gdzie w tym roku wyjedzie na wakacje, a teraz myśli tylko o tym, czy kolejnych wakacji w ogóle dożyje.

Tym problemem są urzędnicze interpretacje. A w zasadzie łatwość, z jaką przychodzi kolejnym decydentom w resorcie zdrowia ich wydawanie.

Życie w trybunale

Życie każdego człowieka stanowi dla państwa wartość, którą bezwzględnie musi ono chronić. To stwierdzenie wydaje się oczywiste. Ale jeszcze kilkanaście lat temu wcale takie nie było.

Cofnijmy się do 2004 r. Wówczas, na fali wojny wypowiedzianej terroryzmowi po zamachu na World Trade Center, do polskiego porządku prawnego dodano art. 122a ustawy – Prawo lotnicze. Przewidywał możliwość zniszczenia cywilnego samolotu, jeśli maszyna może zostać użyta do działań sprzecznych z prawem, w szczególności jako środek ataku terrorystycznego z powietrza. Mówiąc wprost: ustawodawca zgodził się, że można zestrzelić samolot, jeśli przysłuży się to np. ochronie ludności cywilnej. Lepiej poświęcić kilkadziesiąt żyć niż pozwolić na to, by powietrzna bomba zmiotła z powierzchni ziemi blok mieszkalny, w którym może się znajdować kilkaset osób.

Przepis wzbudził zastrzeżenia. W efekcie Trybunał Konstytucyjny 30 września 2008 r., pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego, wydał wyrok: uznał artykuł 122a prawa lotniczego za niezgodny z ustawą zasadniczą. Powód? „Czy można uznać, że życie pasażerów samolotu opanowanego przez terrorystów, które najprawdopodobniej i tak zbliża się do nieuchronnego końca, ma mniejszą wartość niż życie innych osób, w szczególności tych zagrożonych atakiem terrorystycznym? Trybunał Konstytucyjny nie ma wątpliwości, że życie człowieka nie podlega wartościowaniu ze względu na jego wiek, stan zdrowia, przewidywany czas jego trwania ani ze względu na jakiekolwiek inne kryteria” – stwierdził TK. Sędziowie podkreślili też, że „każdy człowiek, w tym także pasażerowie samolotu znajdującego się w przestrzeni powietrznej państwa, mają prawo do ochrony życia przez to państwo. Nadanie sobie przez państwo prawa do ich zabijania, chociażby w obronie życia innych ludzi, jest zaprzeczeniem tego prawa”.

Wyrok ten, wbrew temu, co może się niektórym wydawać, nie dotyczy tylko prawa lotniczego. Świadczyć może o tym choćby to, że zdaniem autorów jubileuszowej księgi z okazji 30-lecia istnienia trybunału właśnie ten wyrok znajduje się wśród 30 najważniejszych orzeczeń TK. Wielu konstytucjonalistów uważa nawet, że to właśnie wyrok z września 2008 r. jest tym najważniejszym w historii naszego sądu konstytucyjnego.

Bo tak naprawdę sędziowie uznali, że ludzkie życie jest darem, którego państwo nie może odbierać. I wytłumaczeniem dla poświęcenia czyjegoś losu nie może być potrzeba ochrony kilku innych istnień.

Igranie ze śmiercią

Czas powiedzieć o systemie, który pozbawia ludzi nadziei, a tych, którzy mają mniej szczęścia – życia. Chodzi o urzędniczą machinę interpretacyjną.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Opiekunka męża(2016-08-06 20:25) Zgłoś naruszenie 40

    Takie słowa zawarł Prezydent elekt w liście do osób niepełnosprawnych i opiekunów. „Zdaję sobie sprawę, jak odpowiedzialna jest praca opiekuna osoby niepełnosprawnej. Wiem, że to determinacja i poświęcenie, to oddanie swojego życia, swojej kariery, swojego rozwoju dla drugiej osoby. Dlatego uważam, że świadczenia dla wszystkich opiekunów MUSZĄ BYĆ RÓWNE. W państwie prawa nie można dzielić opiekunów osób niepełnosprawnych. Nie mogę także zaakceptować proponowanych przez rząd rozwiązań wprowadzających nowe kryteria, zróżnicowania wysokości świadczenia pielęgnacyjnego, kryterium dochodowe oraz wprowadzenie kryterium wiekowego. Niestety to jest kolejny podział. Każdy, kto ponosi trud opieki nad osoba niepełnosprawną powinien zasługiwać na równe traktowanie, bo każdy ma niezbywalne prawo do godnego życia. Przywrócenie równego traktowania opiekunów osób niepełnosprawnych w państwie prawa powinno natychmiast stać się faktem, powinno spowodować, że osoby, które bezprawnie zostały pozbawione świadczenia pielęgnacyjnego ODZYSKAJĄ UTRACONE PRAWA NABYTE. Dlatego deklaruję, że jako Prezydent RP udzielę jednemu z moich ministrów pełnomocnictwa, którego celem będzie rozwiązywanie problemów osób niepełnosprawnych, będę podejmował inicjatywy oraz mobilizował rząd do działania na rzecz waszego środowiska.” Trybunał Konstytucyjny nakazał naszemu środowisku zwrócić prawa nabyte w K/27, a w K/38 przywrócić równe traktowanie z uszanowaniem praw słusznie nabytych. Do dzisiejszego dnia nie jest to zrealizowane...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane