- Docelowo o prawie 40 proc. powinny się zwiększyć nakłady na służbę zdrowia, tak by pacjenci odczuli zmianę. Priorytetem jest zapewnienie wszystkim dostępu do leczenia - uważa Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia.

Co dalej z NFZ?
Zostanie zlikwidowany.

Projekt zmian jest już gotowy?
Plan przedstawimy jeszcze w tym tygodniu. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że tu nie chodzi tylko o NFZ. Przechodzimy z powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego do uprawnień obywatelskich czy tzw. rezydenckich. Choć oczywiście wraz z tą zmianą nastąpi wymiana instytucji, to nie jest ona najważniejsza. Obecnie ubezpieczenie zdrowotne powszechne jest tylko z nazwy, choć po zmianach w ustawie zniknęła nawet ona. Były kasy chorych, teraz NFZ – instytucje działające na zasadach paraubezpieczenia. Dzisiaj powszechność jest fikcją – istnieje duża grupa osób nieobjętych systemem, co sprawia, że nie są uprawnione do korzystania z publicznej służby zdrowia. Tymczasem konstytucja zapewnia każdemu prawo do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych na równych zasadach.