Nie wystarczy przyjąć wniosków o wydanie wyników badań przez pocztę lub e-mailem. Pacjenci muszą mieć do nich dostęp niezwłocznie – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.
Sąd utrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę nyskiej przychodni na decyzję rzecznika praw pacjenta.
Reklama
Sprawa dotyczyła zamknięcia niepublicznej przychodni w Nysie w początkach stycznia 2015 r., kiedy lekarze w niej zatrudnieni uczestniczyli w proteście lekarzy organizowanym przez Federację Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie. Powodem protestu było niepodpisanie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na udzielanie świadczeń. W związku z tym 2 i 5 stycznia 2015 r. w zwyczajowych godzinach otwarcia, tj. między godz. 8.00 a 18.00, w dni powszednie przychodnia była zamknięta.

Reklama
Skomplikowane procedury
Pacjenci, którzy chcieli złożyć wnioski o udostępnienie dokumentacji medycznej, mogli je przesyłać na adres pocztowy przychodni, złożyć telefonicznie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej. Rzecznik praw pacjenta w marcu 2015 r. uznał tę praktykę za naruszającą prawa pacjenta. Zakwestionował też stosowane w tej przychodni udostępnianie dokumentacji medycznej osobie upoważnionej przez pacjenta jedynie na piśmie. Jego zdaniem ustawa z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz.159 ze zm.) w tej kwestii nie jest aż tak rygorystyczna.
Przychodnia skierowała skargę na decyzję rzecznika praw pacjenta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten (sygn. akt VII SA/Wa 1274/15) ją oddalił. Przypomniał, że zgodnie z art. 59 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjenta stanowią bezprawne zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych oraz stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu zorganizowane wbrew przepisom o rozwiązywaniu sporów zbiorowych akcje protestacyjne lub strajki mające na celu pozbawienie pacjentów praw lub ograniczenie tych praw.
Bez zbędnej zwłoki
Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych świadczeń zdrowotnych. Może żądać wglądu także do baz danych w siedzibie przychodni, sporządzenia wyciągów, odpisów lub kopii dokumentacji, wydania oryginału. Na podstawie par. 78 ust. 1 rozporządzenia z 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz.U. nr 252, poz. 1697 ze zm.) udostępnienie dokumentacji medycznej następuje bez zbędnej zwłoki.
Zatem – jak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny – zamknięcie przychodni ograniczyło sposób składania przez pacjentów wniosków o udostępnienie dokumentacji medycznej jedynie do form pośrednich. Pacjent nie mógł bowiem złożyć takiego wniosku bezpośrednio w przychodni i zrealizować swojego prawa bez zbędnej zwłoki, co w standardowych warunkach może oznaczać niezwłocznie. Sąd zgodził się także z argumentacją rzecznika praw pacjenta, że przychodnia ograniczała dostęp do dokumentacji medycznej także w ten sposób, że mogła być ona wydana (odpisy, kopie, wypisy) osobie wskazanej przez pacjenta jedynie w formie pisemnego upoważnienia. Tymczasem nie ma bezwzględnego wymogu, aby takie upoważnienie musiało mieć formę pisemną.
Postępowań było więcej
Przychodnia złożyła odwołanie od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale ten 9 lutego 2016 r. (sygn. akt II OSK 2843/15) oddalił skargę. Odnosząc się do zamknięcia przychodni w związku z zeszłoroczną styczniową akcją protestacyjną lekarzy, zaznaczył, że „ochrona zdrowia powinna mieć priorytet przed swobodą prowadzenia działalności gospodarczej, dlatego przychodnia powinna zorganizować swoją działalność w taki sposób, aby dokumentacja medyczna była udostępniana pacjentom bez zbędnej zwłoki”.
Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył też, że w przypadku gdy „przepisy prawa nie określają formy danego zachowania, podmioty lecznicze nie mogą nakładać nowych obowiązków na pacjentów”. „(...) Z żadnego przepisu nie wynika, aby upoważnienie do dokumentacji medycznej musiało być udzielone w formie pisemnej. Dlatego podmiot leczniczy musi dopuścić możliwość takiego upoważnienia również w formie ustnej” – wyjaśnił NSA.
W związku z ograniczeniem pacjentom dostępu do dokumentacji medycznej podczas protestu lekarzy zrzeszonych w Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie rzecznik praw pacjenta wszczął 61 postępowań w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów.
Niektóre z placówek, podobnie jak nyska przychodnia, wniosły do wojewódzkich sądów administracyjnych skargę na decyzję rzecznika uznającą stosowane przez nie praktyki za naruszające zbiorowe prawa pacjentów. Dotychczas spośród 20 takich skarg sądy oddaliły 13.
Wyrok NSA z 9 lutego 2016 r. w sprawie o sygn. akt II OSK 2843/15