statystyki

Finansowanie in vitro przez państwo to inwestycja

autor: Beata Lisowska30.10.2015, 16:00
Ustawa nic nie mówi o finansowaniu procedury in vitro.

Ustawa nic nie mówi o finansowaniu procedury in vitro.źródło: ShutterStock

1 listopada wchodzi w życie ustawa o leczeniu niepłodności oraz rozporządzenia wykonawcze do niej. O ustawie opowiada Marta Górna Stowarzyszenie na rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”.

Co się zmieni z punktu widzenia pacjentów?

To pierwsza regulacja prawna, która porządkuje in vitro w Polsce. Zapewnia bezpieczeństwo leczenia, daje pacjentom pewną przewidywalność procesu, przez który przechodzą. Zabezpiecza ich prawa i chroni zarodki. To plusy. Minusem jest to, że intencją ustawodawcy było wykluczenie z rozrodu wspomaganego osób samotnych oraz par jednopłciowych. Opinie prawników nie są zgodne, czy to wykluczenie będzie skuteczne. To pokaże czas, a rozstrzygną zapewne sądy. Kolejne minusy to anonimowe dawstwo – krok wstecz w stosunku do rozwiązań stosowanych w innych krajach, oraz przymusowe dawstwo zarodków (bez pytania o zgodę rodziców będą przekazywane do adopcji po 20 latach – przyp. red), które jest ewenementem na skalę światową. Dawstwo każdego rodzaju zawsze odbywa się na zasadzie dobrowolności. Trudno nam też zaakceptować brak zagwarantowanej opieki psychologicznej dla pacjentów – ustawodawca pominął ten aspekt leczenia.

Czy przepisy gwarantują dochowanie najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa w procedurze in vitro?


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane