statystyki

Bolesna prawda o porodówkach: Kobiety nie mają co liczyć na znieczulenie

autor: Klara Klinger12.02.2015, 07:34; Aktualizacja: 12.02.2015, 09:05
Większość placówek położniczych nie może zaoferować ani odpłatnego, ani darmowego znieczulenia

Większość placówek położniczych nie może zaoferować ani odpłatnego, ani darmowego znieczuleniaźródło: ShutterStock

Na izbie przyjęć przyszłe mamy najbardziej się boją, że nie będzie dla nich miejsca w szpitalu

W 64 proc. szpitali kobieta nie może liczyć na znieczulenie

Większość placówek położniczych nie może zaoferować ani odpłatnego, ani darmowego znieczulenia. Mimo obietnic Ministerstwa Zdrowia łagodzenie bólu przy porodzie to fikcja. Takie wnioski płyną z najnowszych danych Fundacji Rodzić po Ludzku (FRL), które poznał DGP.

W 2012 r. resort Bartosza Arłukowicza obiecał darmowy dostęp do znieczulenia na życzenie dla każdej rodzącej. Dziś z 402 szpitali z bazy fundacji w 256 kobieta go nie otrzyma. Jedynym województwem, w którym liczba placówek z taką ofertą przeważa, jest Śląsk. Na 40 placówek w 24 kobiety mają prawo do znieczulenia.

– Nie każda kobieta chce korzystać z takiej formy łagodzenia bólu. Jednak z wypowiedzi rodzących wynika, że sama możliwość poproszenia o znieczulenie zewnątrzoponowe daje im poczucie bezpieczeństwa – mówi Daria Omulecka z FRL.

Jak dodaje, czasami kobiety nawet nie wiedzą, jakie przysługują im prawa. „Przekłuto mi pęcherz płodowy, niestety nie pozwolono przyjąć innej postawy jak leżąca, byłam ciągle podpięta pod KTG i doskwierał mi brak ruchu. W końcu wypychano mi dziecko z brzucha, ale najważniejsze dla mnie było, żeby urodziło się zdrowe. Dlatego zdecydowanie mogę polecić ten szpital” – piszą pacjentki ankietowane przez FRL.

Fundacja przekonuje, że poważnym problemem polskich porodówek jest głupi jaś, czyli dolargan, lek o działaniu narkotycznym. To preparat, po którym kobiety zazwyczaj odczuwają mdłości i są otumanione. Ma on też niekorzystny wpływ na dziecko. Z dolarganem odbywa się co piąty poród w Polsce.

W danych FRL widać również wyraźnie modę na cesarskie cięcie. Średnia to ok. 40 proc. Są jednak placówki, w których ponad 83 proc. porodów odbywa się w taki sposób. Przodują w tym szpitale niepubliczne.

Przekłuto mi pęcherz płodowy, musiałam leżeć. Wypychano mi dziecko z brzucha

Dla kobiet najważniejsze jest zapewnienie intymności, niekrępowanie nóg pasami, możliwość wyboru pozycji rodzenia i informowanie o etapach porodu. Tak wynika z sondy przeprowadzonej na grupie pięciu tysięcy Polek przez Fundację Rodzić po Ludzku.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • aga(2015-02-13 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Problem polega na braku lekarzy anestezjologów. Przy każdym znieczuleniu takowy musi być obecny. W wielu szpitalach nie ma ich, albo jest jeden i obsługuje cesarki.

    Odpowiedz
  • polska "demokracja"..!(2015-02-12 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    Kobiety nie mają co liczyć na znieczulenie --
    ale za to...medycy mogą liczyć na...pieniądze.!

    Odpowiedz
  • taka jest prawda(2015-02-12 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    kazda kobieta, która głosowała na PO powinna rodzic w potwornych bUlach

    Odpowiedz
  • Położna(2015-02-13 17:08) Zgłoś naruszenie 00

    Nie bardzo rozumiem. Czyli najważniejsze jest uśmierzenie bólu, by urodzić po ludzku. To, że rodząca wrzeszczy jak 'opętana", przeklina , rozrzuca wkoło siebie zakrwawione wkładki, partner ubliża personelowi - to jest w porządku. W wielu przypadkach potrzebna by była akcja "Pracować po ludzku"

    Odpowiedz
  • Do taka jest prawda(2015-02-12 19:21) Zgłoś naruszenie 00

    Dzięki PO co druga kobieta ma szanse na poród ze znieczuleniem. PiS nie zrobiłby nic w tej sprawie dla nich jak w biblii - będziesz rodzić w bólach.

    Odpowiedz
  • też Położna(2015-02-17 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    do Połżna Masz całkowitą rację dla Fundacji liczy się tylko rodząca a pracująca z nią położna ma być dziewczynką do bicia.Można jej ubliżać,przeklinać ,drzeć się jak opętana i wszystko jest dobrze.My też jesteśy ludżmi i też mamy prawo do godnego traktowania.Gdyby zależał więcej od położnych to napewno na salach porodowych było by lepiej.Położna nie śpi w nocy jak ma rodzącą i wie co jej potrzeba w danym momencie nie to co lekarz który w nocy śpi i lepiej nie przeszkadzać a na koniec i tak pan doktor ma u pacjentki lepsze poważanie jak położna która nadzorowała cały poród.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane