Przypomnijmy, rządowy projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1801) był owocem porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku z trójstronnym zespołem ds. ochrony zdrowia, a na realizację jego założeń resort zdrowia planuje przeznaczyć 7,2 mld zł (choć przedstawiciele samorządów szacują, że całkowite koszty ustawy to nawet dwa razy tyle).
Nowa regulacja ma wejść w życie 1 lipca br. i podnieść najniższe płace w ochronie zdrowia poprzez modyfikację współczynników (zgodnie z ustawą najniższa pensja stanowi iloczyn tzw. średniej krajowej i współczynnika przypisanego przez ustawę danej grupie zawodowej).

Kwoty niezmienione...

Reklama
Poza przeniesieniem techników elektroradiologii (którzy, wbrew nazwie tego zawodu, mają w większości wyższe wykształcenie) do grupy o współczynniku 0,94, w Sejmie nie dokonano innych zmian dotyczących wysokości wskaźników czy grup zaszeregowania.
Oznacza to, że zgodnie z nowymi przepisami płace lekarzy specjalistów nie mogą być niższe niż ok. 8200 zł brutto (współczynnik 1,45), lekarzy bez specjalizacji – ok. 6700 zł (1,19), a stażystów – ok. 5400 zł (0,95). W przypadku pielęgniarek, położnych, diagnostów laboratoryjnych, farmaceutów, fizjoterapeutów i psychologów klinicznych z tytułem magistra oraz specjalizacją aktualny zostaje współczynnik 1,29 i pensja w wysokości ok. 7300 zł brutto. Ratownicy medyczni zostali zrównani m.in. z technikami elektroradiologii, fizjoterapeutami, pielęgniarkami bez tytułu magistra, co oznacza współczynnik 0,94 i minimalne płace w wysokości ok. 5300 zł brutto.

Reklama
Opiekunowie medyczni mogą liczyć na współczynnik 0,86 i minimum na poziomie ok. 4900 zł brutto, inni pracownicy medyczni z wykształceniem wyższym (czyli np. inżynierowie medyczni) – prawie 5700 zł brutto (współczynnik 1), zaś pracownicy działalności podstawowej, czyli m.in. sanitariusze czy salowe, w zależności od posiadanego wykształcenia mają zagwarantowane albo ok. 4400 zł brutto, albo 3700 zł (0,78 albo 0,65).
Należy podkreślić, że przepisami ustawy objęci są tylko pracownicy etatowi. Dyrektorzy placówek medycznych liczą się jednak z koniecznością podniesienia płac także zatrudnionym na podstawie innych umów, a także pracownikom administracyjnym, których również ta regulacja nie dotyczy.

…plus delikatna kosmetyka

Jedną z istotniejszych zmian wprowadzonych na etapie prac sejmowych jest rezygnacja z obowiązku zgłaszania Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji imion i nazwisk pracowników i osób, z którymi lecznicę łączą umowy cywilnoprawne. Nie wykreślono jednak całego przepisu dotyczącego raportowania, co oznacza, że w dalszym ciągu konieczne będzie przekazanie na żądanie AOTMiT informacji m.in. o stanowisku pracy, zanonimizowanych danych o wysokości poszczególnych składników wynagrodzenia, wymiarze i kosztach zatrudnienia. Ma to pozwolić agencji na dokonywanie analizy sposobu lub poziomu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej w związku ze wzrostem kosztów ich udzielania (związanym właśnie z podwyżkami).
Dodatkowo wprowadzono możliwość zmiany rekomendacji prezesa AOTMiT po zapoznaniu się z jego raportem w sprawie zmiany sposobu lub poziomu finansowania świadczeń. Przypomnijmy, do tej pory minister zdrowia mógł po zapoznaniu się z raportem i rekomendacją wyłącznie ją zatwierdzić i przekazać prezesowi AOTMiT w celu opublikowania. Teraz oprócz zatwierdzenia będzie mógł ją również zmienić.
Posłowie zaproponowali kilkanaście poprawek dotyczących m.in. zakazu nakładania szerszych obowiązków w wypowiedzeniach zmieniających, które dyrektorzy szpitali będą musieli podpisać z pracownikami po wejściu w życie ustawy czy też zmian dotyczących wysokości współczynników, w tym próby przeniesienia techników farmacji do grupy wyżej, podobnie jak w przypadku techników elektroradiologii. Niemniej wszystkie z powyższych propozycji zostały odrzucone.
Etap legislacyjny
Ustawa przekazana do dalszych prac w Senacie