Jest jeszcze za wcześnie, by oszacować ryzyko związane z wykrytym w Indiach i występującym także w Europie nowym wariantem koronawirusa, Delta Plus - oceniają wirusolodzy, cytowani w środę przez BBC. W Indiach Deltę Plus uznano za "wariant niepokojący" (VOC).

Aby wariant wirusa został uznany za niepokojący, musi spełnić kilka kryteriów; są to m.in. łatwa transmisja, wywoływanie infekcji o cięższym przebiegu czy zmniejszona efektywność opracowanych już szczepionek.

"Nie ma jeszcze żadnych danych na poparcie tezy, że (Delta Plus) to wariant niepokojący" - twierdzi wirusolog Gagandeep Kang, członkini brytyjskiego towarzystwa naukowego Royal Society of London. "Potrzeba danych biologicznych i klinicznych, by stwierdzić, czy rzeczywiście o VOC" - dodaje.

W podobnym tonie wypowiada się wirusolog z Uniwersytetu Luizjany w Shreveport. "Nie mamy powodów do myślenia, że nowy wariant jest bardziej niebezpieczny od oryginalnej Delty" - komentuje dr Jeremy Kamil. "Nie jestem przesadnie zaniepokojony, jednak dobrze jest mieć ten wariant na oku" - konkluduje ekspert.

Ministerstwo zdrowia Indii informuje, że wariant Delta Plus, nazywany także AY.1 i stanowiący odmianę znanego od zeszłego roku wariantu Delta, zarejestrowano w kraju po raz pierwszy w kwietniu w ok. 40 próbkach zebranych w sześciu dystryktach stanów Maharasztra, Kerala i Madhja Pradeś.

Deltę Plus wykryto dotąd także w dziewięciu innych państwach: USA, Wielkiej Brytanii, Portugali, Szwajcarii, Japonii, Nepalu, Rosji, Chinach oraz w Polsce.

Wirusy mutują bez przerwy. Większość zmian nie ma większego znaczenia, niektóre potrafią jednak zwiększyć zakaźność wirusa lub sprawić, że zakażenie będzie miało cięższy przebieg - podkreśla BBC.