Trudna sytuacja zdrowotna seniorki

Kobieta przez wiele lat była zameldowana i faktycznie mieszkała w Krakowie, jednak jej rodzina, - siostra — mieszka w Nowym Sączu - donosi serwis Prawo.pl. To właśnie tam planowano umieścić seniorkę w domu pomocy społecznej, aby zapewnić jej bliskość krewnych.

Doradca tymczasowy seniorki i walka o DPS blisko rodziny

Ze względu na poważny stan zdrowia i brak samodzielności seniorki, jej siostra została ustanowiona doradcą tymczasowym, co pozwoliło jej reprezentować siostrę przed urzędami i instytucjami publicznymi. Po uzyskaniu zgody na umieszczenie kobiety w DPS, rozpoczęła się procedura administracyjna — i właśnie wtedy pojawił się problem właściwości miejscowej.

Ani Kraków, ani Nowy Sącz nie chciały uznać się za właściwe do wydania decyzji administracyjnej. Jedna gmina wskazywała na planowaną lokalizację DPS, druga — na ostatnie miejsce zamieszkania. Spór trafił więc do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który musiał rozstrzygnąć, która gmina powinna zająć się jej skierowaniem do domu pomocy społecznej, gdy urzędnicy dwóch miast przerzucali się odpowiedzialnością.

NSA: pobyt w szpitalu i ZOL-u to nie „miejsce zamieszkania”

W uzasadnieniu postanowienia NSA podkreślił, że miejsce zamieszkania w rozumieniu prawa to nie tylko adres, ale połączenie faktycznego przebywania z zamiarem stałego pobytu. W przypadku schorowanej seniorki taki zamiar nie istniał — jej obecność w placówkach medycznych wynikała wyłącznie z konieczności leczenia i opieki. Sąd jasno wskazał, że pobyt w szpitalu czy ZOL-u nie oznacza zmiany miejsca zamieszkania, nawet jeśli trwa wiele miesięcy. Czy w takim przypadku można ją uznać za osobę bezdomną?

Orzeczenie NSA: kiedy osoba z mieszkaniem może zostać uznana za bezdomną?

NSA sięgnął do definicji zawartej w ustawie o pomocy społecznej. Zgodnie z nią za osobę bezdomną można uznać także kogoś, kto ma meldunek i lokal, ale z obiektywnych przyczyn nie jest w stanie w nim zamieszkać.

W tej sprawie kluczowe było to, że kobieta — mimo posiadania własnego mieszkania — nie mogła w nim funkcjonować bez stałej opieki, której nikt nie był w stanie zapewnić. To wystarczyło, by uznać ją za osobę bezdomną w rozumieniu przepisów.

Decyzja zapadła: sprawą zajmie się Kraków

Ostatecznie NSA wskazał, że to gmina ostatniego miejsca zameldowania na pobyt stały — czyli Kraków — jest właściwa do rozpatrzenia wniosku o DPS. Lokalizacja planowanej placówki, miejsce zamieszkania siostry ani ustanowienie doradcy tymczasowego nie miały w tej sprawie znaczenia. Rozstrzygnięcie to może mieć istotne konsekwencje dla podobnych spraw w całym kraju, zwłaszcza w kontekście starzejącego się społeczeństwa i rosnącej liczby osób wymagających długoterminowej opieki.