Reklama
Grupą szczególnie narażoną na tego typu nieprzewidziane konsekwencje są zwłaszcza ci, którym siwych włosów i tak nie brakuje. Głośny niedawno był chociażby temat możliwości zapisów seniorów na szczepienia przeciwko COVID-19 za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta (IKP), którego założenie i obsługa może stanowić problem dla osób w starszym wieku.
Okazuje się, że IKP zaczyna stanowić barierę dla seniorów także w innym obszarze ochrony zdrowia – a mianowicie w dostępie do leków z listy „S”. Rządowy program zapewnienia refundacji leków dla osób powyżej 75. roku życia już od dłuższego czasu sprawiał wiele praktycznych problemów. Jak to bowiem często bywa, brzmienie przepisów prawa rozmijało się z praktyką. Warto chociażby wspomnieć o pięciu miesiącach blokady w wystawaniu recept „S” przez niektórych uprawnionych do tego pracowników medycznych. W zeszłym roku do ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach) wprowadzono przepis art. 43a ust. 1a, który teoretycznie od 1 lipca 2020 r. (kiedy wszedł w życie) umożliwiać miał wystawianie e-recept na leki z listy 75+ nowym grupom pracowników medycznych (m.in. lekarzom udzielającym świadczeń w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz w ramach leczenia szpitalnego w związku z zakończeniem hospitalizacji – tzw. recepta wypisowa). Wymogiem wystawienia tego typu recepty było jednak wcześniejsze dokonanie weryfikacji ilości oraz rodzaju przepisanych pacjentowi leków na Platformie P1 (czyli Elektronicznej Platformie Gromadzenia, Analizy i Udostępnienia Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych). Niestety, powyższa funkcjonalność Platformy P1 uruchomiona została dopiero ostatniego dnia zeszłego roku. W konsekwencji przez pięć miesięcy brak było rzeczywistej możliwości wystawiania recept „S” przez osoby, którym zgodnie z prawem możliwość wystawiania takich recept jednoznacznie przysługiwała.
Czy obecnie problem z receptami na leki 75+ rozwiązano? Choć odpowiednia funkcjonalność Platformy P1 została już udostępniona, to nadal możliwość wystawienia recepty „S” przez lekarzy i pielęgniarki inne niż udzielające świadczeń POZ jest ograniczona. Wynika to z faktu, że zgodnie z innymi przepisami dostęp do danych na Platformie P1 mają m.in. lekarze i pielęgniarki udzielający świadczeń POZ – a inni lekarze i pielęgniarki tylko w przypadku zagrożenia życia pacjenta (art. 35 ust. 1 ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 702 ze zm.). Poza tymi przypadkami ci ostatni muszą uzyskać zgodę pacjenta na dostęp do jego danych (zgodnie z art. 35 ust. 1a tej ustawy). Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia stoi obecnie na stanowisku, że taka zgoda może być wyrażona wyłącznie za pośrednictwem IKP – tego samego, którego większość seniorów nie może utworzyć i obsługiwać z przyczyn czysto praktycznych. I chociaż na ten problem zwracały już uwagę organizacje branżowe, takie jak Izba Gospodarcza Farmacja Polska, pozostaje on obecnie bez rozwiązania.
Powyższe dwa przepisy w połączeniu z interpretacją MZ skutecznie blokują seniorom możliwość uzyskiwania recept na leki z listy 75+ od lekarzy i pielęgniarek udzielających świadczeń w ramach AOS oraz leczenia szpitalnego w związku z zakończeniem hospitalizacji.
Rozwiązaniem problemu byłaby na przykład zmiana art. 43a ustawy o świadczeniach, usuwająca obowiązek weryfikacji informacji o farmakoterapii pacjenta wyłącznie za pośrednictwem Platformy P1, i wprowadzająca możliwość pozyskania tych informacji poprzez wgląd do dokumentacji medycznej pacjenta lub przeprowadzenie wywiadu z pacjentem. Alternatywnie możliwe jest również całkowite uchylenie art. 43a ust. 1b ustawy o świadczeniach i w ten sposób usunięcie odrębnego uregulowania obowiązku weryfikacji informacji o farmakoterapii pacjenta przed wystawieniem recepty 75+. Obowiązek ten i tak wynika m.in. z art. 42 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 514 ze zm.) oraz z zasad deontologii zawodowej. Uchylenie art. 43a ust. 1b ustawy o świadczeniach oznaczałoby natomiast, że lekarze (i pielęgniarki) mogą samodzielnie zdecydować, w jaki sposób pozyskają informacje, których potrzebują, żeby wystawić receptę w oparciu na wyczerpujących informacjach o zdrowiu i aktualnej farmakoterapii pacjenta.
Dopiero odpowiednia zmiana art. 43a ustawy o świadczeniach doprowadzi do tego, że rzeczywisty dostęp seniorów do leków z listy 75+ będzie wyglądał tak, jak wygląda na papierze.