Autopromocja

Delegowanie lekarzy do pracy przy epidemii wciąż na oślep

Lekarz kombinezon koronawirus
Lekarz kombinezon koronawirusShutterStock
18 marca 2021

Brak komunikacji na linii lekarze – urzędnicy powoduje kolejne problemy związane ze skierowaniami wydawanymi przez wojewodów. Mimo wprowadzenia rozwiązań, które miały ją ułatwić.

Wraz z trzecią falą pandemii powrócił problem tzw. nakazów pracy. Lekarze coraz częściej otrzymują skierowania na oddziały covidowe. I nadal zdarza się, że decyzje zostają wydane względem osób, które z mocy ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1845 ze zm.) są z tego obowiązku wyłączone (to m.in. emeryci i rodzice małych dzieci). W ostatnich dniach lekarski samorząd informował np. o skierowaniu wydanym pediatrze w wieku przedemerytalnym obciążonemu przewlekłymi chorobami i matce dwumiesięcznego dziecka karmiącej piersią oddelegowanej do innego miasta.

Z informacji przekazanych nam przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że do resortu na bieżąco wpływają odwołania lekarzy powołujących się zwłaszcza na przesłankę choroby przewlekłej. – Jest ona szczegółowo analizowana. MZ w każdym przypadku występuje o przedstawienie stosownych dokumentów, a w sytuacjach wątpliwych – do konsultanta krajowego w danej dziedzinie medycyny – informuje resort.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.