Informujemy, że osoby dopuszczające się agresywnego zachowania słownego lub fizycznego wobec personelu przychodni będą zgłoszone do ogólnopolskiego monitorowania agresji w służbie zdrowia – przeczytałam napis przyklejony skrupulatnie taśmą klejącą (od wewnątrz, oczywiście) do szklanej klatki rejestracji w wojskowej przychodni lekarskiej w Legionowie. Ogólnodostępnej i specjalistycznej. Teoretycznie.
Przeczytałam ten napis tuż przed tym, jak już-już miałam, używając agresji słownej, powiedzieć skulonej wewnątrz kobiecie, co myślę o przychodni, służbie zdrowia i o niej samej... Albo przynajmniej udusić. Zamiast tego wybuchnęłam śmiechem, ogarniając wzrokiem całe to żałosne otoczenie: tłumy poirytowanych pacjentów, personel, któremu się trzęsą ręce, stosy ulotek reklamujących cudowne leki na wszystko i kałuże śniegowego błota na podłodze.
Bieda z nędzą. Po prostu. Tylko co to wszystko obchodzi chorych?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.