Ewa Kopacz odeszła z Ministerstwa Zdrowia, zostawiając niedokończoną reformę systemu lecznictwa. W szufladach resortu zostało kilka projektów ustaw, nad którymi jej urzędnicy pracowali przez ostatni rok. Rząd nie zdążył się nimi zająć w poprzedniej kadencji Sejmu. Ponieważ są praktycznie gotowe, będzie mógł z nich skorzystać jej następca. Zdaniem ekspertów niektóre z tych ustaw wymagają jednak poprawek.

Dodatkowe polisy

Dla systemu ochrony zdrowia i pacjentów najważniejsza jest ustawa o dodatkowych ubezpieczeniach. Dzięki niej firmy ubezpieczeniowe będą mogły oferować prywatne polisy osobom, które nie chcą czekać na leczenie w kolejkach. Jej posiadacz będzie mógł w szybszym terminie poddać się operacji, a oprócz tego skorzystać z podwyższonego standardu usługi, np. przebywać w jednoosobowej sali w szpitalu. Dzięki temu budżet NFZ ma być odciążony, bo kolejki do zabiegów finansowanych przez fundusz skrócą się. Na świadczeniu usług dla firm ubezpieczeniowych zarabiać mają także szpitale. Żeby tak się stało, polisy zdrowotne muszą się upowszechnić. Do ich kupowania miała zachęcać ulga podatkowa. Niestety na jej wprowadzenie nie zgodził się minister finansów.