Państwo broni się przed antyszczepionkowcami: Poradnie dla wątpiących, ośrodki na wypadek epidemii

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto22.01.2020, 08:11
NIL i GIS odpowiadają lekarzom, że ich obowiązkiem jest rzetelne zbadanie pacjenta w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia ochronnego, a także wydanie zaświadczenia ze wskazaniem daty i godziny prowadzonego badania oraz o poddaniu się obowiązkowym szczepieniom.

NIL i GIS odpowiadają lekarzom, że ich obowiązkiem jest rzetelne zbadanie pacjenta w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia ochronnego, a także wydanie zaświadczenia ze wskazaniem daty i godziny prowadzonego badania oraz o poddaniu się obowiązkowym szczepieniom.źródło: ShutterStock

Lekarz nie musi zaświadczać pisemnie, że nie dojdzie do powikłań po szczepieniu, nie ma też obowiązku informowania o statystykach odczynów poszczepiennych – prezes Naczelnej Izby Lekarskiej wraz z głównym inspektorem sanitarnym opracowali i wysłali do lekarzy instrukcję na temat ich praw i obowiązków w związku z kwalifikacją do szczepienia.

To odpowiedź na rozwijającą się działalność przeciwników szczepień. Są coraz lepiej przygotowani od strony formalnej. Szukają kruczków na legalne odstąpienie od szczepienia, tak by nie zarzucono im, że odmawiają tylko i wyłącznie z powodów ideologicznych. Chcą mieć podstawę do twierdzenia, że robią to, bo dbają o bezpieczeństwo dziecka. Dlatego do inspekcji sanitarnych wysyłają dziesiątki pytań na temat działania szczepionek. W sieci pojawiło się też gotowe pismo, które sugerują zabrać na wizytę u lekarza. Wywód jest prosty: zakładamy, że szcz epionka jest bezpieczna, a jeśli tak jest, to w razie wszelkich powikłań zaistnieje konieczność wypłaty odszkodowania. Na dole było pozostawione miejsce na podpis lekarza: zobowiązanie zakładało wypłatę niebagatelnej kwoty – 1 mln zł .

NIL i GIS odpowiadają lekarzom, że ich obowiązkiem jest rzetelne zbadanie pacjenta w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia ochronnego, a także wydanie zaświadczenia ze wskazaniem daty i godziny prowadzonego badania oraz o poddaniu się obowiązkowym szczepieniom. Informują jednocześnie, że do ich zadań nie należy informowanie o składzie czy działaniu szczepionki, czy o działaniach niepożądanych i szkodliwości preparatu. Brakuje podstaw prawnych, by tego żądać od lekarza. Dlatego nieudzielenie odpowiedzi na tego rodzaju pytania nie stanowi podstawy do odmowy przez rodziców lub opiekunów wykonania szczepienia. „Dostrzegając wzrost liczby przypadków kierowania wobec lekarzy nieuzasadnionych oczekiwań przez osoby zobowiązane do szczepień, NIL i GIS uważają, że wielokrotne, uporczywe wysuwanie wobec lekarza listy pytań i wniosków, które nie mieszczą się w zakresie badania kwalifikacyjnego, należy ocenić jako działanie mające na celu uniemożliwienie poddania się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu” – piszą we wspólnym komunikacie.

GIS opracował poza tym scenariusz lekcji o szczepieniach i profilaktyce chorób zakaźnych dla szkół. Zgodnie z nim nauczyciele mieliby opowiadać uczniom o tym, dlaczego warto się szczepić, czemu służy szczepienie, a także pomagać najmłodszym pokonać strach przed przyjęciem preparatu. Bo maluchom szczepienie kojarzy się z bólem. Scenariusz lekcji został już przesłany do MEN, który zadecyduje o tym, czy warto o takie lekcje rozszerzyć program nauczania.


Pozostało jeszcze 51% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (21)

  • Marek(2020-01-23 19:44) Zgłoś naruszenie 5352

    No i pięknie. GIS nie odpowiedzialny, lekarz nie odpowiedzialny, umywają ręce a jak coś się stanie to radź sobie sam. To kto ma o tym wszystkim informować sprzątaczka w przychodni

    Odpowiedz
  • Wiktor(2020-01-29 09:27) Zgłoś naruszenie 441

    A przed szczepionkami bez badań bezpieczenstwa nie chroni?

    Odpowiedz
  • Aron(2020-01-29 09:50) Zgłoś naruszenie 2642

    Po odmowie lekarza tym bardziej mądry rodzic nie zaszczepi dziecka nie wiadomo czym

    Odpowiedz
  • Otwarty umysł(2020-01-29 09:56) Zgłoś naruszenie 3146

    Co za stek bzdur. W konstytucji jest zakaz prowadzenia testów na ludziach a więc testem jest jeżeli: Lekarz nie może przedstawic ulotki preparatu. Preparat nie jest przebadanany na bezpieczeństwo. Lekarz bierze odpowiedzialność na siebie. Dzisiaj widzę nowy wymiar Mengele. Nadejdzie czas że politycy i lekarze pójdę siedzieć.Amen

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Paulina(2020-01-29 10:19) Zgłoś naruszenie 2546

    No pieknie dosyc, ze od lat wmawiaja ze szczepionki to samo dobro, to teraz chca prac mozgi naszym dzieciom. Szczepionki sa w 4 fazie badan czytaj testuja je legalnie na dzieciach ludziach - i z naszych podatkow nas chca dobic. Czasami zastanawiam sie kto siedzi w rzadzie chyba same barany bo szczepionki i fluor wplynely na ich stan umyslu. Jezeli ktos uwaza ze szczepionki nie wywoluja powiklan to albo jest slepy, albo glupi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • M(2020-01-29 13:34) Zgłoś naruszenie 2540

    Szkoda że Państwo nie dba i obywateli, o ich bezpieczeństwo tylko dba o zarobki firm farmaceutycznych. Tanio nas sprzedali

    Odpowiedz
  • Robert Wasilewski(2020-01-29 18:16) Zgłoś naruszenie 1739

    No - doktor Mengele byłby dumny ze swoich uczniów

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wazka(2020-01-29 18:56) Zgłoś naruszenie 1935

    W szczepionkach stosowane są adiuwanty na bazie związków glinu dla których nie istnieje żadne badanie potwierdzające ich bezpieczeństwo stosowania, nie ma żadnych badań z neutralnym placebo, są natomiast badania niezależnych badaczy, które potwierdzają zagrożenie dla żdrowia w przypadku ich stosowania.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lula(2020-01-30 13:29) Zgłoś naruszenie 1131

    Ludzie jak stado baranów boją się jakby co najmniej Ci panowie rządzili światem. Mogli sobie napisać co chcieli a prawo jest prawem i lekarz musi znać preparat jaki chce zastosować u pacjenta i musi umieć podstawowe informacje pacjentowi przekazać na temat skutków i wskazań itd. bo to lekarz będzie za to odpowiadał. Rodzic obowiązany jest odbyć z dzieckiem wizytę kwalifikacyjną. Lekarz jest obowiązany WYKLUCZYĆ przeciwwskazania, w tym nadwrażliwość na jakikolwiek składnik szczepionki, omówione w Chpl, a potem ma OBOWIĄZEK wystawić rodzicom/opiekunom prawnym zaświadczenie z przeprowadzenia badania kwalifikacyjnego. Rodzic ma wydać świadomą zgodę - lub nie - na szczepienie, jeśli uzna, że ma komplet informacji i taką zgodę wydać jest w stanie. I to wszystko.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • NopySą(2020-02-12 20:46) Zgłoś naruszenie 529

    A kto zostanie z dzieckiem które ucierpi po szczepieniu? PrzecIeż nie lekarz, Państwo wypnie d...e, a ty rodzicu żebraj o pomoc innych ludzi. Malo jest zbiórek?

    Odpowiedz
  • Ann(2020-02-13 00:05) Zgłoś naruszenie 526

    Coraz więcej mądrych rodziców. Ale państwo nie lubi tego, bo potem się robią niegrzeczni obywatele, którzy chcą zmian. Zaczynają protestować, pisać wnioski.. I co? Trzeba im jakoś zamknąć usta. Co to za dobry towar, którego ludzie nie chcą brać pod groźbą kary?

    Odpowiedz
  • Edyta (2020-02-13 09:07) Zgłoś naruszenie 224

    Ale skoro szczepionki są takie dobre to dlaczego nie chcecie wziąść odpowiedzialności wrazie ewentualnych powikłań? Skoro szczepienia są takie cudowne ochronne to nie macie co się bać epidwmie przecież jesteście chronieni. Każdy rodzic powinien decydować o swoim dziecku nie Państwo!!!

    Odpowiedz
  • i.(2020-02-24 05:52) Zgłoś naruszenie 341

    Ulotke kazdy moze przeczyrac sobie sam, niepotrzebny ci chyba lekarz do czytania skoro podstawowke skonczyles. Nie wiem kto ci nagadal glupot ze produkt leczniczy w tym szczepionka nie jest badany pod katem bezpieczenstwa ale nie byl to nikt madry

    Odpowiedz
  • alek(2020-02-24 05:54) Zgłoś naruszenie 380

    O widze przekaz dnia ze stop o IV tej fazie badan. Wez dziecko przeczytaj najpierw co to jest zamiast klepac trzy po trzy bo troche sie zdziwisz jak sie okaze ze 80% zaaprobowanych lekow w PL i nie tylko jest w IV fazie badan;)

    Odpowiedz
  • tak sie bada!(2020-04-26 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jak testowano bezpieczeństwo szczepionek przeciwko pneumokokom (Prevenar 7 i Prevenar 13)? Na podstawie Charakterystyki Oceny Produktu Prevenar (7-walentnego) możemy dowiedzieć się, że ten preparat testowano „w randomizowanych badaniach z podwójną ślepą próba i kontrolą placebo”. Brzmi bardzo sensownie. Można by pomyśleć, że wakcynologia stara się rzetelnie oszacować wpływ szczepień na organizm dziecka poprzez użycie kontroli placebo zgodnie z Deklaracją Helsińską. Deklaracja Helsińska (zbiór zasad utworzonych dotyczących przeprowadzania badań medycznych z udziałem ludzi) przewiduje, w przypadku gdy nie ma innej podobnej interwencji medycznej można użyć placebo lub odstąpić od interwencji: „32. The benefits, risks, burdens and effectiveness of a new intervention must be tested against those of the best current proven intervention, except in the following circumstances: The use of placebo, or no treatment, is acceptable in studies where no current proven intervention exists; or Where for compelling and scientifically sound methodological reasons the use of placebo is necessary to determine the efficacy or safety of an intervention and the patients who receive placebo or no treatment will not be subject to any risk of serious or irreversible harm. Extreme care must be taken to avoid abuse of this option.” Źródło: Tekst Deklaracji Helsińskiej, 2008 Co kryło się za placebo użytym podczas testowania 7-walentnego Prevenaru? Odpowiedź poniżej: „Skuteczność szczepionki przeciwko chorobie inwazyjnej była oceniana w dużym, randomizowanym badaniu klinicznym z podwójnie ślepą próbą wśród wieloetnicznej ludności Północnej Kalifornii (Badanie Kaiser Permanente). Ponad 37 816 dzieci w wieku 2, 4, 6 i 12-15 miesięcy szczepiono produktem Prevenar lub skoniugowaną szczepionką przeciw meningokokom grupy C (szczepionką kontrolną).” Źródło: Charakterystyka Oceny Produktu Prevenar, lub publikacja Efficacy, safety and immunogenicity of heptavalent pneumococcal conjugate vaccine in children, Pediatr Infect Dis J, 2000 W przypadku wszystkich nowych szczepionek kontrola placebo nie polega na podaniu fizjologicznie neutralnego placebo lecz ZAWSZE innego szczepienia. W tym wypadku podawano eksperymentalny preparat przeciwko meningokokom grupy C. Czy jest to zgodne z Deklaracją Helsińską? Jakie wnioski na temat bezpieczeństwa można uzyskać z takiego porównania? Nie trudno się domyśleć jak testowano kolejne produkty, np. 13-walentny Prevenar. Grupy kontrolne otrzymywały Prevenar 7-walentny co pokazują protokoły badań klinicznych np. Study Evaluating 13-valent Pneumococcal Conjugate Vaccine In Healthy Infants. Niestety Charakterystyka Oceny Produktu Prevenar (13-walentnego) nie wspomina o tym bezpośrednio: „Bezpieczeństwo stosowania szczepionki oceniano w kontrolowanych badaniach klinicznych, w których podano 14267 dawek szczepionki 4429 zdrowym niemowlętom; pierwszą dawkę w wieku od 6. tygodnia życia i dawkę uzupełniającą w wieku 11.-16. miesięcy. We wszystkich badaniach z udziałem niemowląt Prevenar 13 podawano równocześnie ze szczepionkami zalecanymi w okresie dziecięcym (patrz punkt 4.5). Oceniano także bezpieczeństwo u 354 dzieci (w wieku od 7. miesiąca do 5. roku życia), które nie były wcześniej szczepione.” Źródło: Charakterystyka Oceny Produktu Prevenar 13

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane