statystyki

E-recepta: Cyfrowa rewolucja w zdrowiu o krok bliżej

autor: Agata Szczepańska02.01.2020, 08:27; Aktualizacja: 02.01.2020, 08:28
Papierowa forma nadal będzie dopuszczalna w wyjątkowych przypadkach, jednak co do zasady obowiązującą będzie cyfrowa.

Papierowa forma nadal będzie dopuszczalna w wyjątkowych przypadkach, jednak co do zasady obowiązującą będzie cyfrowa.źródło: ShutterStock

Nowy rok to upowszechnienie e-recept – od 8 stycznia lekarze powinni wystawiać je przede wszystkim w elektronicznej postaci. Papierowa forma nadal będzie dopuszczalna w wyjątkowych przypadkach, jednak co do zasady obowiązującą będzie cyfrowa.

Wraz z początkiem zeszłego roku weszły w życie zmiany dla aptek – od 2019 r. każda z nich musiała być w stanie zrealizować elektroniczną receptę. Taka rewolucja na przełomie roku spowodowała, że wiele osób odpowiedzialnych za wdrażanie zmian okres sylwestrowo-noworoczny spędziło w pracy. Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, odpowiedzialny za informatyzację systemu, nie ukrywał, że nie chce, by taka sytuacja powtórzyła się w tym roku. Dlatego kolejny etap zmian rozpocznie się nie 1, a 8 stycznia.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • j.(2020-01-06 22:37) Zgłoś naruszenie 00

    Niebawem dojdzie być może do takiego szaleństwa, że nawet ażeby skorzystać z publicznego szaletu, trzeba będzie najpierw pobrać mobilną aplikację na smartfona, zainstalować wtyczki, przetestować algorytmy, wygenerować hasło, zmienić hasło, pobrać SMS-em kod jednorazowy, wylogować, zalogować ponownie, wybrać opcje zabezpieczeń, wybrać sposób płatności, uwierzytelnić klauzulę RODO, podpisać podpisem elektronicznym, albo profilem zaufanym, no i... wstyd powiedzieć, co może się stać, kiedy system się zawiesi, albo wystąpi jakiś krytyczny błąd serwera wymagający interwencji administratora, przeładowania systemu, powtórzenia procedury generowania haseł kodów i PIN-ów... A więc zmierzamy do jakiegoś szaleństwa. Pół, wieku niejaki Armstrong bezpiecznie posadził lądownik na Księżycu mając na pokładzie komputer o pamięci RAM chyba coś z 8 kB (kilobajtów!). Dziś miliony razy mocniejsze komputery stosujemy do wykonywania miliony razy łatwiejszych zadań, aniżeli lądowanie na Księżycu, tylko te zadania niepotrzebnie komplikując! Pytam: po jaką cholerę? Ratunkiem jest być może tylko powszechna deinformatyzacja, ale do tego chyba ludzie muszą dojrzeć. Póki co, to obawiam się, że za powszechną informatyzacją stoi potężne lobby tych, którzy na tym grubo zarabiają i nadal będziemy do najprostszych czynności musieli ściągać aplikacje, pamiętać kody i PIN-y, droczyć się z błędami serwerów itd. itp.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane