statystyki

Przychodzi lekarz do lekarza i ma problem, bo nie ma ubezpieczenia

autor: Klara Klinger15.10.2019, 08:33; Aktualizacja: 15.10.2019, 11:11
Zadłużenie szpitali na koniec 2018 r. wynosiło 13,1 mld zł. To oznacza, że w porównaniu z czwartym kwartałem poprzedniego roku wzrosło o ponad miliard złotych. Zdaniem ekspertów nawet wziąwszy pod uwagę wyższe nakłady na zdrowie i wzrost gospodarczy, tempo, w jakim rosną długi placówek ochrony zdrowia, niepokoi.

Zadłużenie szpitali na koniec 2018 r. wynosiło 13,1 mld zł. To oznacza, że w porównaniu z czwartym kwartałem poprzedniego roku wzrosło o ponad miliard złotych. Zdaniem ekspertów nawet wziąwszy pod uwagę wyższe nakłady na zdrowie i wzrost gospodarczy, tempo, w jakim rosną długi placówek ochrony zdrowia, niepokoi.źródło: ShutterStock

Szpitale coraz częściej nie płacą ubezpieczenia zdrowotnego za swoich pracowników. Ogółem są on winne ZUS-owi 403 mln zł. W efekcie nie wiadomo, czy lekarze, za których nie odprowadzono składek, mają prawo do bezpłatnego leczenia.

– I choć nie jest to jeszcze nagminne, to dane ZUS potwierdzają również nasze analizy – mówi Dorota Gołąb-Bełtowicz, zastępca dyrektora szpitala im. Żeromskiego w Krakowie, jedna ze współautorek niedawnego raportu o kondycji placówek powiatowych. Z opracowania na zlecenie Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych wynikało, że pod koniec czerwca wysokość niezapłaconych zobowiązań publiczno-prawnych, w tym składek, wzrosła z 2,3 mln zł pod koniec 2018 r. do 5,9 mln zł w połowie tego roku.

Dyrektorzy tłumaczą, że stojąc przed wyborem – kupić leki i opatrunki czy zapłacić za ubezpieczenie – decydują się na to pierwsze. A eksperci podkreślają, że to kolejny dowód na fatalną sytuację finansową w służbie zdrowia. I ostrzegają, że może być jeszcze gorzej.

Podwyżki uruchomią lawinę

Jak przyznają dyrektorzy, ZUS trzeba płacić w pierwszej kolejności, bo to zobowiązanie wymagalne, czyli takie, którego płatności nie można odkładać. I choć lekarze, pielęgniarki czy inni pracownicy medyczni – nawet jeżeli nie mają zapłaconego przez pracodawcę ubezpieczenia – zostaną przyjęci do lekarza, to jednak mogą napotkać kłopoty – trzeba mieć m.in. potwierdzenie, że jest się zatrudnionym. – Ale kiedy szpital musi zdecydować, czy kupić opatrunki albo leki, czy też zapłacić za ubezpieczenie, czasem nie ma wyboru – mówi Lidia Kodłubańska, która borykała się z taką sytuacją wiele lat temu jako dyrektorka jednej z gdyńskich placówek.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane