statystyki

Zamknięty oddział: Kłopot dla rezydenta

autor: Agata Szczepańska12.08.2019, 10:28; Aktualizacja: 12.08.2019, 10:28
Coraz więcej oddziałów szpitalnych zawiesza działalność, bo brakuje lekarzy. To problem dla rezydentów, którzy są przypisani na czas szkolenia do danej jednostki.

Coraz więcej oddziałów szpitalnych zawiesza działalność, bo brakuje lekarzy. To problem dla rezydentów, którzy są przypisani na czas szkolenia do danej jednostki.źródło: ShutterStock

Coraz więcej oddziałów szpitalnych zawiesza działalność, bo brakuje lekarzy. To problem dla rezydentów, którzy są przypisani na czas szkolenia do danej jednostki.

Oddział chorób wewnętrznych w szpitalu w Nowym Tomyślu, oddział obserwacyjno-zakaźny w Makowie Podhalańskim, oddział ginekologiczno-położniczy w Siemiatyczach – to tylko kilka przykładów jednostek, które z powodu trudności personalnych złożyły wnioski o zawieszenie lub nawet zaprzestanie działalności. Zamykanych oddziałów będzie przybywać – eksperci przewidują, że zwłaszcza jesienią, już po wyborach, bo wcześniej nikt nie chce podejmować takich decyzji. Jednak wiele lecznic już teraz nie ma wyjścia i nie będąc w stanie spełnić wymogów NFZ, składa wnioski o zawieszenie. Zwłaszcza w wakacje, kiedy lekarze biorą urlopy. Dlatego coraz częściej pojawiają się pytania: co z rezydentami, jeśli oddział prowadzący szkolenie zawiesza działalność z powodu braków kadrowych?

Staż albo urlop

Rezydenci, których już to spotkało, mają różne doświadczenia. Niektóre placówki oczekują, że w czasie, kiedy macierzysty oddział nie działa, szkolący się lekarze będą realizować staże w innych placówkach. – W czasie zawieszenia oddziału urząd wojewódzki nakazał rezydentom robienie staży zewnętrznych. Napisaliśmy pismo do Ministerstwa Zdrowia, które z kolei stwierdziło, że skoro oddział jest zawieszony, to nie można realizować programu specjalizacji i powinien być wypisany z listy jednostek akredytowanych. Jako że nie było nadziei na odwieszenie, po miesiącu dyrekcja zdecydowała się wykreślić oddział z tej listy i nas „uwolnić”. Zmieniliśmy więc miejsce specjalizacji – relacjonuje jedna z rezydentek.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane