Nadciągająca ze Wschodu epidemia w ogniu wojny rynkowej. Będą zmiany w programie leczenia HIV i AIDS

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto02.10.2018, 08:19; Aktualizacja: 02.10.2018, 08:25
HIV AIDS

Lekarze uważają, że wszystkie dostępne na rynku leki powinny znaleźć się w programie leczenia, by specjaliści mieli możliwość ustawiania terapii pod faktyczne potrzeby pacjentów.źródło: ShutterStock

Resort zdrowia planuje zmiany w programie leczenia HIV i AIDS. Dziś jest ono zbyt kosztowne, a może być tańsze bez szkody dla pacjentów.

Ministerstwo Zdrowia wydaje 400 mln zł rocznie na leczenie chorych na AIDS i zakażonych wirusem HIV. Koszty te rosną z roku na rok. Powód? Leki zamiast tanieć, drożeją, a terapią coraz częściej są objęci obcokrajowcy. Z analizy wykonanej przez ministerstwo wynika, że wzrost kosztów to głównie skutek drogich terapii, które mogłyby być zastąpione przez tańsze i równie skuteczne. Resort szuka oszczędności, żeby przeznaczyć pieniądze na leczenie innych grup chorych. Potencjalnie mogłyby one wynieść 50 mln zł. Chodzi o różnicę w cenie między poszczególnymi preparatami (najdroższe kosztują 1700 zł za opakowanie, a najtańsze – 390 zł).

Spór dotyczy tego, których powinno się używać. Kilka lat temu skończyła się ochrona patentowa bardzo drogiego, ale skutecznego leku o nazwie truvada. Firmy generyczne czekały na ten moment, żeby wypuścić na rynek własne preparaty, które mają ten sam skład, ale są tańsze. To oznacza, że na rynku są dostępne leki tak samo skuteczne, ale o znacznie niższej cenie. Kłopot polega na tym, że producent, który do tej pory produkował lek, wypuścił na rynek kolejny preparat, tak samo skuteczny w leczeniu, ale o mniejszych efektach ubocznych.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Gieuograff(2018-10-02 20:59) Zgłoś naruszenie 20

    "Nadciągająca ze Wschodu epidemia" - a dałoby się ten "Wschód" jakoś zdefiniować? Gdyby był to wschód, wiedziałbym, że to kierunek geograficzny (Elementary, dear Watson). Ale Wschód...?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane