Producent chce wziąć na siebie odpowiedzialność za sprzedaż niebezpiecznych leków, ale przepisy to utrudniają. Apteki, które mu pomogą, powinny stracić zezwolenie.
Raptem kilka dni temu napisaliśmy, że producenci wycofanych z obrotu leków z walsartanem, który okazał się potencjalnie zanieczyszczony, nie poczuwają się do odpowiedzialności i że pacjenci zostali z problemem sami (wadę jakościową stwierdzono w części produktów – co stwarza ryzyko, że wadliwe są inne wyprodukowane w tej samej fabryce, ale nie jest to pewne). Polpharma postanowiła jednak zadziałać. W rozesłanym do aptek liście sugeruje, by farmaceuci przybyłym do aptek pacjentom wymieniali wycofane z obrotu leki Polpharmy na inne.
„Wydanie produktu pacjentowi poprzedzone zostanie wystawieniem recepty farmaceutycznej. Produkt wydany w oparciu o receptę farmaceutyczną będzie w 100 proc. płatny, jednakże opłata od pacjenta nie zostanie pobrana przez aptekę” – wskazuje Polpharma. Apteka miałaby wystawić fakturę spółce. Mówiąc prościej: pacjent otrzyma pełnowartościowy lek za darmo, a jego równowartość zwróci aptece producent leku wycofanego z obrotu.