– Dostaliśmy zaproszenie od ministra Łukasza Szumowskiego przez departament dialogu społecznego – mówi DGP Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów. Wiadomo, że spotkanie odbędzie się w piątek, nie wiadomo jeszcze, gdzie i o której godzinie.



Młodzi lekarze od października walczą o zwiększenie nakładów na służbę zdrowia i podniesienie wynagrodzeń (dla medyków podczas specjalizacji i specjalistów). Obecnie w ramach protestu wypowiadają oniu klauzule opt-out czyli odmawiają pracy ponad 48 godzin tygodniowo – na taki krok zdecydowało się już ok. 4 tys. osób.
Pierwotnie rezydenci chcieli, aby od 2021 r. z budżetu państwa przekazywano na zdrowie 6,8 proc. PKB. Na początku stycznia – na ostatnim spotkaniu z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem – zaproponowali, żeby resort zdrowia zgodził się zwiększenie środków do 6 proc. do 2023 r.
Reklama
– Ta propozycja jest nadal aktualna – mówi Jankowski.
Do tej pory stanowisko rządu było jednoznaczne – 6 proc. PKB do 2025 r. Ustawę wprowadzającą takie rozwiązanie popisał pod koniec grudnia prezydent. Zgodnie z nią w 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB; a rok później 4,84 proc. Nakłady będą wzrastać także w kolejnych latach: w 2020 r. – 5,03 proc. w 2021 r. – 5,22 proc., w 2022 r. – 5,41 proc., w 2023 r. – 5,6 proc., a w 2024 – 5,8 proc.
Czy nowemu ministrowi uda się przyspieszyć tempo wzrostu? Na razie Łukasz Szumowski publicznie prosił o kilka dni na wypracowanie koncepcji.
W zeszły piątek nowy minister spotkał się z Naczelną Izbą Lekarską (NIL) – wówczas na pytanie, czy doprowadzi do zwiększenia odsetka PKB na zdrowie – odpowiadał wymijająco argumentując, że wszystko zależy od wzrostu gospodarczego, ministra finansów i wielu innych czynników.
Lekarze z NIL podczas spotkania postulowali również – oprócz zwiększenia środków na zdrowie – o porozumienie z lekarzami. Z oficjalnego komunikatu na stronie NIL wynika, że „Izba otrzymała deklarację Pana Ministra otwarcia na dialog z samorządem zawodowym”.
Nowy minister jeszcze nie ogłosił swojego programu i celów, które chce osiągnąć. Wiadomo jednak, że jednymi z priorytetów w zdrowiu – zapowiadanych przez premiera Mateusza Morawieckiego w exposé (ale w których doradzał mu obecny minister, jeszcze w roli wiceministra nauki) mają być kardiologia i onkologia.