Specjalista w stolicy z tytułem doktora, 15 lat doświadczenia, pełny etat, trzy dyżury w miesiącu. Pensja: 5,2 tys. zł. Asystenci w Oleśnie: od 12,5 do 22 tys. zł. Nie ma jednej prostej prawdy o zarobkach lekarzy.
Po jednej stronie są średniej wielkości miasta, które oferują medykom astronomiczne wręcz sumy, a chętnych i tak brakuje. Po drugiej – duże aglomeracje, w których 40-letni, świetnie wykształcony medyk zarabia mniej niż przeciętny handlowiec. I to pracując na dwa etaty plus dyżury.
DGP dotarł do informacji, z których wynika, że w opolskich szpitalach, które w ostatnich dniach zamykają oddziały, lekarze zarabiają od 12 do 26 tys. zł miesięcznie. W placówce w Kluczborku, która poprosiła wojewodę opolskiego o zgodę na zawieszenie działalności oddziału wewnętrznego, asystent dostawał 13 tys. zł. – Z dodatkowymi dyżurami można przekroczyć 20 tys. zł. To o wiele więcej niż zarabia dyrektor szpitala – zapewnia starosta powiatu Piotr Pośpiech.