Całkowity zakaz aborcji znów w Sejmie

autor: Klara Klinger, Aleksandra Kurowska12.01.2017, 07:30; Aktualizacja: 12.01.2017, 08:37
Niezależnie jak zagłosują posłowie, PiS i tak będzie mieć problem.

Niezależnie jak zagłosują posłowie, PiS i tak będzie mieć problem.źródło: ShutterStock

Na rozpatrzenie czeka kolejny projekt całkowicie zakazujący usuwania ciąży, a nawet antykoncepcji awaryjnej. Komisja ma zdecydować, czy powinny się toczyć nad nim prace. Posłowie PiS przyznają, że stawia ich to w trudnej sytuacji.

Przeciwnicy zmian uruchomili wczoraj zbieranie podpisów pod petycją za odrzuceniem ustawy. W krótkim czasie podpisało się pod nią ponad 70 tys. osób. Jeśli posłowie ich nie posłuchają – zapowiadają protesty.

Jesienią toczyła się w Sejmie batalia wokół projektu Ordo Iuris, który zakazywał aborcji i zakładał kary zarówno dla osób wykonujących zabieg, np. lekarzy, jak i kobiet przerywających ciążę. Ostatecznie PiS odrzucił te propozycje, do czego z pewnością przyczyniły się czarne protesty, w ramach których tysiące kobiet wyszły na ulice. Ponadto lekarze ostrzegali, że ustawa będzie zagrażać życiu kobiet, ponieważ z poważnymi restrykcjami mogli się spotkać np. medycy wykonujący badania prenatalne.

Jeszcze raz to samo

Dziś sejmowa komisja ds. petycji ma zająć się bardzo podobnym projektem, tyle że Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Organizacja zgłosiła go w trybie petycji, by nie trzeba było składać projektu obywatelskiego, do którego wymagane jest minimum 100 tys. podpisów. Biuro Analiz Sejmowych uznało, że procedura jest dopuszczalna i petycja oraz zawarty w niej projekt nowelizacji przepisów mogą być procesowane. – Przyjęcie momentu zapłodnienia komórki jajowej jako początku życia zdeterminowało normatywne propozycje wnioskodawcy – pisze o projekcie BAS.

Projekt zakłada całkowity zakaz przerywania ciąży, przewiduje za jego złamanie karę trzech lat pozbawienia wolności dla sprawcy, ale nie dla kobiety poddającej się takiemu zabiegowi. Kara dwóch lat więzienia grozić miałaby za wytwarzanie, wprowadzanie do obrotu, reklamowanie, sprzedaż lub nieodpłatne udostępnianie tzw. awaryjnej antykoncepcji (nie dopuszcza do zagnieżdżenia zarodka) oraz środków wczesnoporonnych.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane