Naczelna Rada Lekarska nie zgadza się na ograniczenia dotyczące korzystania z klauzuli sumienia, które chcą wprowadzić autorzy projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Na najbliższym posiedzeniu ma zająć się nią Sejm.
Obywatelski projekt ustawy, która ma zliberalizować przepisy dotyczące aborcji, został złożony przez komitet „Ratujmy kobiety”. Przewiduje, że przerwanie ciąży w pierwszym trymestrze byłoby dopuszczalne bez żadnych ograniczeń; po 12. tygodniu – w określonych sytuacjach. Nakłada na rząd i samorząd obowiązek opieki zdrowotnej nad kobietą w ciąży i udzielania jej pomocy oraz zapewnienia dostępu do antykoncepcji.
Jeśli chodzi o klauzulę sumienia, wprowadza wymóg tworzenia list powołujących się na nią lekarzy. Współpracujący z nimi świadczeniodawca musiałby ją zgłosić do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Reklama
Przepisy te skrytykowała Naczelna Rada Lekarska. W opinii samorządu niemożliwe jest ograniczenie korzystania z klauzuli sumienia jedynie do sytuacji, w których dokonano uprzedniego zgłoszenia. Sama istota tego uprawnienia polega bowiem na możliwości postąpienia przez lekarza zgodnie z jego odczuciami w konkretnym przypadku. Trudno zatem wymagać zgeneralizowanych deklaracji składanych in abstracto. W ocenie NRL niedopuszczalne jest także ujawnianie list lekarzy korzystających z tego uprawnienia, ponieważ może to prowadzić do szykan. W opinii rady nieakceptowalne jest również wyłączenie możliwości powoływania się na klauzulę sumienia w określonych przypadkach (świadczenia w zakresie zapobiegania ciąży i badań prenatalnych).
Na rozpatrzenie przez Sejm czeka również projekt zaostrzający prawo aborcyjne. Ma on wyeliminować możliwość przerwania ciąży, gdy występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Etap legislacyjny
Projekt w Sejmie, przed pierwszym czytaniem