statystyki

Francuzi nie ukarzą przewoźników za opieszałość polskiego ustawodawcy

autor: Piotr Szymaniak23.06.2016, 07:45; Aktualizacja: 23.06.2016, 09:13
Tir

24,3 proc. rynku transportu w UE obsługują polskie firmyźródło: ShutterStock

Przeciągają się prace nad nowelizacją ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) wprowadzającą Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD). Wczorajsze posiedzenie podkomisji powołanej do rozpatrzenia tego projektu zostało odwołane.

Tymczasem już w przyszłym tygodniu we Francji wchodzą w życie przepisy ustawy loi Macron, które nakładają na międzynarodowe firmy transportowe świadczące tam usługi nie tylko obowiązek wypłacania wynagrodzenia według francuskich stawek, ale i liczne wymogi administracyjne. Wśród nich jest konieczność wystawienia kierowcy zaświadczenia o delegowaniu, w którym trzeba podać numer z elektronicznego rejestru. A polski rejestr, według projektu, ma ruszyć dopiero w kwietniu przyszłego roku. Przedsiębiorcy apelowali o stworzenie przepisów przejściowych, na podstawie których mogłaby powstać tymczasowa, prowizoryczna baza. W przeciwnym razie od 1 lipca przez dziewięć miesięcy przedsiębiorcy realizujący przewozy drogowe do Francji narażaliby się na kary. Za niekompletne zaświadczenie lub brak dokumentu grozić będzie bowiem grzywna od 135 do 450 euro.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie