statystyki

Nowy sedan Fiata wyprzedał się na pniu

autor: Damian Furmańczyk18.04.2016, 07:31; Aktualizacja: 18.04.2016, 09:14
Tipo dostaniemy tylko wtedy, jeśli zgodzimy się na wąską ofertę wyposażenia, silnika i kolorystyki.

Tipo dostaniemy tylko wtedy, jeśli zgodzimy się na wąską ofertę wyposażenia, silnika i kolorystyki.

Włoski producent nie przewidział, że w kraju niskich zarobków tanie auto może zrobić furorę. Nowy sedan wyprzedał się na pniu

Jeden z warszawskich salonów Fiata, piątkowe popołudnie. W ciągu pół godziny do środka wchodzi dziesięciu klientów. Ośmiu z nich zadaje pytanie o konkretny model, z czego sześciu pyta o fiata tipo. Ta sytuacja najlepiej obrazuje zainteresowanie nowym, tanim sedanem, który w ciągu trzech miesięcy sprzedał się niemal w całej puli. Polska na ten rok otrzymała od włoskiej centrali przydział na około 1500 samochodów. Teraz zainteresowanym zostały pojedyncze sztuki stojące na placach.

Tipo dostaniemy tylko wtedy, jeśli zgodzimy się na wąską ofertę wyposażenia, silnika i kolorystyki. – Jeśli chce pan zamówić model dedykowany, odbiór będzie możliwy najwcześniej w połowie przyszłego roku – słyszymy w salonie Fiat Euromobil na warszawskim Bródnie. W pozostałych punktach, które odwiedziliśmy, słyszymy to samo: wiosna lub wczesne lato 2017 r. Dealerzy nie ukrywają zadowolenia z dotychczasowych wyników sprzedaży, ale równie często słychać rozgoryczenie i narzekanie. Gdy marka wreszcie doczekała się auta, które schodzi, salony nie mogą w pełni wykorzystać jego potencjału.

– Klienci słyszą, że na auto trzeba czekać rok, i w większości przypadków rezygnują. Mam nadzieję, że taka sytuacja nie powtórzy się z kombi i hatchbackiem, które wejdą do sprzedaży pod koniec roku – mówi nam jeden z pracowników Fiata. Poprawy wyników polski oddział marki potrzebuje jak ryba wody. O ile w całej Unii Europejskiej Fiat w rankingu sprzedaży nowych osobówek zajął w ubiegłym roku dziewiąte miejsce (656 tys. sprzedanych aut), o tyle nad Wisłą był dopiero 17. (7,5 tys. sprzedanych aut) i jako jeden z nielicznych producentów nie poprawił sprzedaży rok do roku.

Aktualne kłopoty z dostawami Fiata wynikają z ograniczonych możliwości zakładu produkcyjnego w Turcji, który nie nadąża z wytwarzaniem kolejnych samochodów. Choć pracownicy wyrabiają trzy zmiany, a auta zjeżdżają z taśmy niemal przez całą dobę, na więcej nie pozwalają moce produkcyjne. Obok tipo produkowany jest tam także kombivan doblo, który według Fiat Euromobil sprzedaje się w Europie o 40 proc. lepiej niż przed rokiem (w Polsce rejestracje doblo w pierwszym kwartale wzrosły o 23 proc.). – W takich okolicznościach Fiat powinien jak najszybciej poszukać kolejnej fabryki, która pozwoli zredukować czas oczekiwania – wskazuje Dariusz Balcerzyk z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.


Pozostało jeszcze 66% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • 126p(2016-04-18 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    czy można jeszcze zapisać sie na przedpłaty? Bo jeżeli nie to nie będę mogla spać

    Odpowiedz
  • fiacior(2016-04-18 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    - wyż demograficzny przechodzi na emę i chce się nacieszyć nowym autkiem które zostało skrojone na jego możliwości .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie