Regulator rozważa wyłączenie około stu spalinowych pociągów pięciu typów w różnych regionach Polski. W grę wchodzi nawet ostrzeżenie przed tymi szynobusami przewoźników w całej Unii Europejskiej
Wicepremier Mateusz Morawiecki, prezentując swój plan rozwojowy, zapowiadał, że jedną z branż, na które chce postawić rząd, są producenci pojazdów szynowych. Ale lider rynku – bydgoska Pesa – ma problem. Urząd Transportu Kolejowego (UTK) prowadzi postępowanie w sprawie bezpieczeństwa produkowanych przez nią szynobusów. W ciągu dwóch tygodni firma musi dostarczyć wszelkie badania i dokumenty. Nad ekspertyzą pracuje Instytut Kolejnictwa. Stawką są m.in. przyszłe kontrakty eksportowe firmy.
Wszystko zaczęło się 22 grudnia, gdy spalinowy pociąg pasażerski (tzw. szynobus) produkcji Pesy, który należał do Przewozów Regionalnych (PR), wypadł z torów na terenie województwa opolskiego. Doszło do pęknięcia tzw. ramy wózka, czyli podstawowego elementu podwozia. Okoliczności zdarzenia bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.