statystyki

Koniec morskich wojen. Nasze promy popłyną razem

autor: Bartłomiej Mayer01.10.2015, 07:29; Aktualizacja: 01.10.2015, 08:27
prom

Od początku tego roku na wodach Bałtyku, a także Morza Północnego oraz kanału La Manche, obowiązują nowe przepisy Unii Europejskiej (i Międzynarodowej Organizacji Morskiej) zwane dyrektywą siarkowąźródło: ShutterStock

Utworzenie Polskiej Grupy Promowej to dla państwowych firm jedyna szansa na przetrwanie. Obsługą bałtyckich połączeń promowych zajmują się dwie polskie firmy. Są to Polska Żegluga Bałtycka (PŻB) z Kołobrzegu (znana też jako Polferries) oraz Polska Żegluga Morska (PŻM) ze Szczecina, a dokładniej należąca do niej spółka Unity Line.

Pierwsza oferuje kursy czterema promami, druga siedmioma (przy czym tylko trzy są jej własnością). To zasób stosunkowo niewielki, ponieważ zagraniczni przewoźnicy, także ci, którzy oferują kursy po Morzu Bałtyckim, dysponują nierzadko nawet kilkudziesięcioma jednostkami. W dodatku promy, którymi pływają polskie firmy, są dość leciwe (średnia ich wieku to ok. 27 lat, a niektóre mają już ponad 30 lat).


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie