Spółka PKP PLK kupiła nowe akcje Trakcji za 200 mln zł i tym samym stała się większościowym udziałowcem w firmie. – Wykwalifikowana kadra Trakcji, doświadczenie w branży budownictwa kolejowego oraz posiadany sprzęt będą wsparciem dla PLK zarówno przy utrzymaniu infrastruktury kolejowej, jak i przy inwestycjach – mówi Ireneusz Merchel, szef PKP PLK.
Dokapitalizowanie tego jednego z największych wykonawców działających na polskim rynku ma pomóc mu na dobre wyjść z tarapatów. Spółka, w której do niedawna największym udziałowcem była hiszpańska firma Comsa, przez kilka lat miała ujemne wyniki finansowe. Kilka ważnych inwestycji kolejowych i drogowych realizowała z dużym opóźnieniem. W przypadku zamówień realizowanych na zlecenie PKP PLK do największego poślizgu doszło przy realizacji torów i przystanków dla Szybkiej Kolei Metropolitalnej w Szczecinie, a także przy przebudowie fragmentu linii Warszawa–Poznań. Pierwsza z inwestycji miała się skończyć w 2022 r, ale będzie finiszować przynajmniej z dwuletnim opóźnieniem.