Za kilka lat firma będzie uzyskiwać kilkanaście procent z 3,5 mld zł opłat pobranych za przejazd drogami - mówi Marek Cywiński, dyrektor wykonawczy Kapsch Polska.
Ile wykonawca systemu zarobił do tej pory na e-mycie?
Na wynagrodzenie Kapscha składają się dwie części: płatności za wykonanie infrastruktury systemu oraz za jego obsługę. Te drugie wpłyną do nas, gdy zakończy się porównywanie dwóch trzymiesięcznych okresów rozliczeniowych. Zgodnie z zapisami kontraktu spółka pokryje ewentualne straty Skarbu Państwa z tytułu niepełnej funkcjonalności e-myta w okresie jego uruchamiania. Jeśli system do końca roku wygeneruje przychody powyżej zakładanych 400 mln zł, a wszystko na to wskazuje, to nasz przychód miesięczny wyniesie nie więcej jak 13 – 16 mln zł. To pułap maksymalny, nieuwzględniający korekty wynikającej z możliwej utraty części przychodów państwa. W 2018 r., gdy rozbudowa systemu zostanie ukończona, przychody Skarbu Państwa powinny wynieść ok. 3,5 mld zł rocznie. Sądzę, że nasze przychody będą wtedy nie większe jak kilkanaście procent tej sumy.