Po tym jak Fundacja Frank Bold wywalczyła sądowy nakaz usunięcia reklam warsztatu wykonującego nielegalne usługi, nadchodzi czas na wyeliminowanie takich ofert z portali aukcyjnych
Proceder nielegalnego wycinania filtrów DPF trwa w najlepsze od lat. Zwłaszcza odkąd Polacy zaczęli sprowadzać coraz więcej aut z Zachodu. Z uwagi na to, że często są to pojazdy nie pierwszej młodości, a filtry cząstek stałych z czasem się zapychają, właściciele stają przed dylematem: albo regenerować urządzenie bądź wymienić na nowe (warte nieraz więcej niż sam samochód), albo pozbyć się kłopotu, zlecając mechanikowi jego usunięcie. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że wycięcie filtra DPF lub jego dezaktywacja pozwoli na zwiększenie osiągów silnika przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości spalanego paliwa, nie dziwne, że wiele osób decyduje się na to drugie rozwiązanie.

Z kopciuchami się udało