Dozwolona liczba osób w komunikacji miejskiej wkrótce ma zostać zwiększona. Bez tego zabraknie taboru do przewozu stłoczonych na przystankach pasażerów – alarmują specjaliści.
Decyzja ma zapaść na początku tego tygodnia – zapowiedziała w weekend w Radiu RMF FM Jadwiga Emilewicz, wicepremier, minister rozwoju.
Stopniowe odmrażanie gospodarki oznacza większą liczbę pasażerów korzystających z miejskich autobusów i tramwajów, a w Warszawie także z metra. Część kierowców – zwłaszcza w godzinach szczytu – już teraz ma dylemat, czy otwierać drzwi na przystankach, bo osób chcących wsiąść jest więcej, niż może pomieścić pojazd ze względu na obowiązujące limity wynikające z rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 792). Zgodnie z jego par. 17 ust. 1 pkt 2 liczba pasażerów nie może przekraczać połowy liczby miejsc siedzących w pojeździe.