Publiczny transport po pandemii trzeba będzie układać od nowa

autor: Katarzyna Nocuń21.04.2020, 07:31; Aktualizacja: 21.04.2020, 07:38
Eksperci obawiają się, że zbyt duże cięcia w komunikacji miejskiej: likwidacja połączeń i zmiana częstotliwości kursowania, nakręcą tylko spiralę odpływu pasażerów. Ci albo zostaną wykluczeni komunikacyjnie, albo jeśli będzie ich stać, przesiądą się do własnego samochodu.

Eksperci obawiają się, że zbyt duże cięcia w komunikacji miejskiej: likwidacja połączeń i zmiana częstotliwości kursowania, nakręcą tylko spiralę odpływu pasażerów. Ci albo zostaną wykluczeni komunikacyjnie, albo jeśli będzie ich stać, przesiądą się do własnego samochodu.źródło: ShutterStock

Zaostrzone normy bezpieczeństwa spowodują, że koszt przewozu pasażerów wzrośnie. Miasta stoją przed wizją cięcia wydatków.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie