statystyki

Czy warto płacić miliardy za remont torów do Białegostoku

autor: Krzysztof Śmietana28.01.2020, 09:44; Aktualizacja: 28.01.2020, 09:44
Do drastycznego wzrostu ceny za przebudowę linii na Podlasie przyczynił się wymóg jej dostosowania do prędkości 200 km/h.

Do drastycznego wzrostu ceny za przebudowę linii na Podlasie przyczynił się wymóg jej dostosowania do prędkości 200 km/h.źródło: ShutterStock

Do drastycznego wzrostu ceny za przebudowę linii na Podlasie przyczynił się wymóg jej dostosowania do prędkości 200 km/h.

Aż na 4,1 mld zł opiewa oferta na przebudowę 70-km odcinka torów od Czyżewa do Białegostoku. Złożyło ją polsko-chińskie konsorcjum Intercor, Stecol i Sinohydro. Kolejarze wskazali ją jako najlepszą i liczą, że niebawem podpiszą umowę. To już ostatni odcinek przewidziany do modernizacji w ramach ciągnącego się od 2013 r. remontu trasy Warszawa – Białystok. W porównaniu z dwoma pozostałymi odcinkami teraz w oczy rzucają się gigantyczne koszty prac. Dwa wcześniejsze kontrakty na przebudowę łącznie 100-km odcinka warte były w sumie 2,2 mld zł. W przeliczeniu na kilometr trasy teraz wychodzi zatem prawie dwuipółkrotnie drożej. Co ciekawe, w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe jeszcze w 2019 r. zakładano, że przebudowa 70 km przed Białymstokiem wyniesie tylko 1,5 mld zł.

– Do tak drastycznego skoku kosztów doprowadził głównie znacznie zwiększony przez spółkę PKP PLK zakres prac. Problem w tym, że ten remont jest mocno przewymiarowany. Efekty nie będą warte tej ceny – mówi nasz informator od lat zaangażowany w inwestycje na torach. Według niego zbyt duży zakres prac ma być zlecony w rejonie stacji Białystok, gdzie oprócz torów głównych mają być gruntownie modernizowane 22 tory boczne. – Nawet zakładając znaczny wzrost ruchu pasażerskiego i towarowego w kolejnych latach, aż taka liczba torów nie będzie potrzebna – zaznacza. Jego zdaniem mocno kontrowersyjny jest też wymóg przebudowy linii do wyższych parametrów – do 200 km/h, a nie do 160 km/h, jak planowano dotychczas. Takie podwyższenie mocno podraża koszty, bo wymusza likwidację wszystkich przejazdów kolejowych w poziomie torów, nawet tam gdzie ruch samochodowy jest niewielki. Nasz informator zaznacza, że gra nie jest warta świeczki, zwłaszcza kiedy weźmie się pod uwagę spodziewane zyski dla podróżnych. Te będą mało zauważalne. W przypadku odcinka z Czyżewa do Białegostoku po podniesieniu prędkości do 200 km/h skrócenie czasu podróży może wynieść około pięciu minut. Ale dotyczy to tylko składów, które by się nigdzie nie zatrzymywały. Pociągi pospieszne PKP Intercity na tym odcinku mają zaś trzy przystanki. W takim przypadku puszczenie pociągów, które rozpędzałyby się do 200 km/h, jest mało opłacalne, bo skrócenie czasu wyniosłoby najwyżej dwie minuty.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zaznacza, że w kolejnych latach do 200 km/h chce też podwyższać prędkość na pozostałych odcinkach z Warszawy do Białegostoku. Ta trasa jest zaś częścią trasy Rail Baltica, czyli projektu budowy linii kolejowej z krajów nadbałtyckich do Polski. Zakłada ona, że trasa w części będzie się opierać na modernizowanych, a czasem na całkiem nowych odcinkach torów. Problem w tym, że niemal 100-km odcinek linii z Warszawy do Czyżewa jest modernizowany od niemal siedmiu lat (teraz prace trwają na środkowym odcinku i mają się zakończyć do połowy roku). Założenia były zaś takie, że na trasie będzie można osiągnąć 160 km/h. Jej podwyższenie o 40 km/h będzie wymagało kolejnych prac, co będzie oznaczać nowe kłopoty dla podróżnych. Trzeba będzie m.in. zamontować rozjazdy, które będą spełniać wyższe parametry. Spółka PKP PLK na razie zleciła studium wykonalności w tej sprawie. Nie wiadomo, kiedy byłyby przeprowadzone roboty. Kolejarze starają się, by inwestycja została dofinansowana z instrumentu unijnego CEF „Łącząc Europę”.


Pozostało 50% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • IB(2020-01-28 20:48) Zgłoś naruszenie 51

    Czyżby dalej aktualne było hasło H.. z tą Polską Wschodnią? Jak się nie zrobiło całościowego remontu wcześniej, mimo że remont trwa tyle lat, to teraz trzeba płacić. 200 km/h to powinien być standard tym bardziej że 300 tysięczny Białystok nie ma lotniska. Część pociągów powinna jechać bez zatrzymywania Warszawa - Białystok i wtedy ten nowy standard da efekty w postaci 1h i 15 min podróży. Co naprawdę byłoby epokowym osiągnięciem, bardzo potrzebnym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie